Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

850 koni, 850 kilogramów

Sebastien Loeb ma wolne do drugiej rundy FIA GT Series w Zolder (18-20 kwietnia) i przebywa na Malediwach.

Dwa tygodnie później, 39-latek wraca w Argentynie do rajdowych mistrzostw świata.- W ubiegłym miesiącu śledziłem Rajd Meksyku z domu. Była mroźna zima - napisał Loeb na swoim blogu na stronie Michelina. - Teraz moja kolej, żeby wygrzać się w słońcu. Przesyłam Wam tę kronikę z Malediwów na środku Oceanu Indyjskiego. Bilans pierwszej rundy FIA GT w Nogaro jest pozytywny pod względem osiągów teamu, McLarena i kierowców. Jednak co do założonego planu, poszło nam średnio, ponieważ kilka kar pozbawiło nas cennych punktów w mistrzostwach. Z mojej strony czułem się komfortowo na tym torze. W niedzielę startowałem z pole position i zdołałem utrzymać się na czele przez całą moją zmianę. Tak naprawdę, straciliśmy zwycięstwo w depo z powodu kary. Mój zmiennik Alvaro Parente usiłował odzyskać prowadzenie, ale znowu otrzymaliśmy karę. Sądzę, że nadal mogę się poprawić, szczególnie w kwalifikacjach. Spróbuję to zrobić za trzy tygodnie w Zolder.Wróciłem również za kierownicę Citroena DS3 WRC podczas sesji testowej przed Rajdem Argentyny. Nie jeździłem na szutrze od testów w Walii pod koniec poprzedniego sezonu. Początkowo ciężko było odzyskać wyczucie. Pod koniec dnia było już lepiej. Na początku maja wystartuję w Argentynie. To ładny rajd i Citroen poprosił mnie o start, ponieważ to ważne dla marki. Moim celem będzie zdobycie jakichś punktów w mistrzostwach producentów, lecz jeżeli mam być szczery, w tym sezonie jestem skoncentrowany na moim programie na torze, a konkretnie w FIA GT bo jak wiecie, musieliśmy zrezygnować z ELMS i 24 godzin Le Mans. Zamierzaliśmy tam wystartować, jednak z powodu wycofania się jednego z partnerów nie zdołaliśmy zgromadzić niezbędnego budżetu. Osobiście nie mam obsesji na tym punkcie i widzę możliwość realizacji tego projektu w 2014.Kolejnym sympatycznym projektem jest Pikes Peak w Peugeocie 208 T16, z Red Bullem i Michelinem. Wszystko rozstrzygnęło się bardzo szybko od czasu uzyskania porozumienia pomiędzy Peugeotem i Citroenem. Nie wiem zbyt wiele o samochodzie poza tym, że zapowiedziano 850 koni i 850 kg, silnik turbo pochodzący z toru. Tak jak cały świat, oglądałem film z przejazdu Vatanena w latach 80-tych, ale nic więcej nie wiem. Będzie okazja, żeby odkryć Pikes Peak. Zgodnie z otrzymanymi informacjami, dla debiutanta trasa wygląda bardzo skomplikowanie, z wieloma zakrętami, które są do siebie podobne. Jak zwykle zamierzam dobrze się przygotować  i poprosiłem już Romaina Dumasa o onboardy. Chcę nauczyć się trasy przed pierwszymi testami 208 T16.

Fot. VIMAGES/Fabre

Poprzedni artykuł Komentarze po Hockenheimringu
Następny artykuł Mistrzowie Supercupu w Poznaniu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry