Hamlin przed Montoyą
Denny Hamlin, który w swoim debiutanckim sezonie 2006 wygrał obydwa pucharowe wyścigi na Pocono Raceway, dorzucił trzeci sukces na trójkątnym owalu w Long Pond.
Wyścig został przeniesiony na poniedziałek z powodu deszczu - i Jimmie Johnson nie mógł wczoraj złożyć wizyty w Białym Domu Barackowi Obamie.
Kilka dni po śmierci babci, Hamlin przerwał serię bez zwycięstw, trwającą od 50 wyścigów. Prowadził przez 91 z 200 okrążeń, ale po ostatnim restarcie - na 13 kółek przed metą - zajmował szóste miejsce. Trzy okrążenia później, już prowadził. Pomógł mu incydent z udziałem Kaseya Kahne'a i Juana Pablo Montoi. Kierowca Petty'ego stuknął Kolumbijczyka na Turn 1 - i Hamlin wyprzedził obydwu. Toyota dotarła do mety 0,869 sekundy przed Chevroletem Montoi.
Mimo błędu ekipy Ganassiego podczas pit stopu i luźnego koła, Juan Pablo Montoya wyrównał swój najlepszy wynik na owalu i jest już ósmy w punktacji - na pięć wyścigów przed rozpoczęciem playoffu. Inna była gwiazda single-seaterów, Sam Hornish zajął czwarte miejsce, uzyskując najlepszy wynik w NASCAR. Trzykrotny mistrz Indy Car okupuje 27 lokatę w Sprint Cup Series.
SUNOCO RED CROSS PENNSYLVANIA 500
Pocono Raceway
200 okrążeń x 4,023 km = 804,600 km
1. Denny Hamlin (USA) Toyota Camry
2. Juan Pablo Montoya (CO) Chevrolet Impala SS
3. Clint Bowyer (USA) Chevrolet Impala SS
4. Sam Hornish Jr (USA) Dodge Charger
5. Kasey Kahne (USA) Dodge Charger
6. Brian Vickers (USA) Toyota Camry
7. Mark Martin (USA) Chevrolet Impala SS
8. Jeff Gordon (USA) Chevrolet Impala SS
9. Kurt Busch (USA) Dodge Charger
10. Tony Stewart (USA) Chevrolet Impala SS
PUNKTACJA SPRINT CUP SERIES
1. Stewart 3188, 2. Johnson 2991, 3. J. Gordon 2989, 4. Kurt Busch 2751, 5. Hamlin 2713, 6. Edwards 2665, 7. Kahne 2642, 8. Montoya 2631, 9. Newman 2627, 10. Martin 2622, 11. Kenseth 2564, 12. Biffle 2563.
Fot. NASCAR
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.