Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

McRae pojedzie w Le Mans!

W piątek pisaliśmy o pierwszych jazdach Colina McRae w Ferrari 550 Maranello GTS, którym to Szkot bardzo chciał wystartować w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans.

Teraz już oficjalnie wiadomo, że Rajdowy Mistrz Świata z 1995 roku dopiął swego i wystartuje w tych legendarnych zawodach. Szkot pojedzie w aucie należącym do zespołu Care Racing Developments, ale przygotowanym i obsługiwanym przez Prodrive – firmę doskonale znaną „McCrashowi”, gdyż to właśnie Prodrive przygotowuje do WRC Subaru Imprezy, którymi przez wiele lat po OESach szalał McRae.

Rajdy, to jednak tylko część działalności Prodrive’u - przez ostatnie trzy lata firma zbudowała dziewięć wyścigowych Ferrari 550. Zmiennikami Colina w Le Mans będą Rickard Rydell - aktualny kierowca Seata w Europejskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych oraz Darren Turner – były kierowca testowy McLarena mający również doświadczenie w autach GT. Drugim autem Prodrive’u pojadą Peter Kox, Alain Menu oraz Tomas Enge, który po rajdowej przygodzie powraca do wyścigów. W zeszłym roku Kox, Enge oraz Jamie Davies doprowadzili Ferrari 550 Prodrive’u do zwycięstwa w Le Mans w klasie GTS pokonując fabryczne Chevrolety Corvette.

Prodrive nie miał w planie obsługiwania w tym roku samochodów Ferrari podczas wyścigów, ale zespół Care zwrócił się do brytyjskiej firmy, aby zrobiła wyjątek i jeszcze raz zajęła się ich dwoma autami w Le Mans. Dyrektor techniczny ds. wyścigów Prodrive’u powiedział: „Cieszę się, że Care znowu poprosiło nas o wystawienie dwóch ich samochodów w Le Mans i nie mogę się już doczekać wyścigu, a szczególnie walki z Corvettami. Wiemy, że w tym roku będzie jeszcze trudniej, zarówno za sprawą konkurencji, jak również, jeśli chodzi o budowę i obsługę samochodów. Jesteśmy jednak całkowicie przekonani, że nasz ultra-profesjonalny zespół ludzi doskonale sobie z tym poradzi.”

A jak McRae sobie poradzi z całkiem nowym dla niego wyzwaniem dowiemy się w dniach 12-13 czerwca, kiedy to odbędzie się 72 edycja „24 Heures du Mans.”

(LEH)

Poprzedni artykuł Polacy powyżej oczekiwań na Monzie!
Następny artykuł FIA GT: Polak na podium!

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry