Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią przed Poznaniem

STEFAN BILIŃSKI: - Na Hungaroringu niestety, nie ukończyłem pierwszego wyścigu.

Po dwóch rundach jestem na szóstym miejscu w generalce oraz na trzeciej pozycji w Porsche GT3 Trophy. Nie jest to szczyt moich marzeń, ale sezon dopiero się rozpoczyna i jeszcze wiele można zrobić. Tor Poznań znam najlepiej z wszystkich obiektów na jakich się ścigałem, więc liczę, że po tym weekendzie uda mi się poprawić swoją pozycję w punktacji. Czwartek na torze był od południa deszczowy i wszystko wskazuje na to, że czeka nas mokry weekend, choć według prognozy sobota powinna być sucha. Myślę, że przelotne opady mogą mieć kluczowe znaczenie w wynikach obu wyścigów bo wtedy będzie loteria z oponami: jedni mogą jechać na gładkich slickach, a inni na oponach deszczowych. Z pewnością będzie bardzo ciekawie. Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na sobotnie i niedzielne zawody!

Mariusz Miękoś | Fot. Dominik Kalamus

MARIUSZ MIĘKOŚ: - Mam już za sobą treningi na torze Poznań. Póki co, docierałem silnik, tak więc jechałem na 70 procent możliwości swoich i auta. Wreszcie posiadam silnik w najnowszej specyfikacji. Samochód nie jest jeszcze w pełni uaktualniony do specyfikacji 2010, bowiem niezamontowane są jeszcze nowy wydech i zawieszenie. Porsche nie jest także poszerzone jak nowy model, tak więc póki co, jest to rozwojowy egzemplarz. Co za tym idzie, traci jeszcze trochę na konkurencyjności. W czwartek miałem okazję jeździć nim po deszczu. Czuć jego większą moc, choć dzisiaj mogłem kręcić silnik tylko do 6500 obr./min. Podczas czwartkowych treningów wolnych zrobiłem dużo kółek. Myślę, że od następnej rundy wystartuję już Porsche 997 GT3 Cup w pełnej specyfikacji 2010. W zmaganiach długodystansowych najprawdopodobniej pojadę z Robertem, ale może to być także inny kierowca teamu Forch Racing. Póki co, obowiązuje mnie jednak tajemnica zespołowa w sprawie naszych startów w DSMP. Do zobaczenia w Poznaniu! Fot. Dominik Kalamus.

Kołakowski/Rybienik

SEBASTIAN KOŁAKOWSKI: - Jest mi bardzo przykro, że w bardzo ograniczony sposób uczestniczę w przygotowaniach do startu w Poznaniu. Niestety, mój dom jest 800 m w linii prostej od wałów Wisły i z niepokojem czekam, aż skończy się ten koszmar. Od czwartku czyli prawie tydzień jestem pochłonięty obroną wałów i rowerowymi patrolami dziennymi i nocnymi. Jestem zmęczony psychicznie i fizycznie, i wiem, że na treningi czwartkowe nie zdążymy. Jednak może jak się podchodzi do zawodów z pokorą i nie liczy na wiele, to może los będzie właśnie wtedy łaskawy. Zaniedbałem kilka spraw logistycznych przez tę powódź, a Piotrek teraz dniami i nocami w warsztacie stara się to nadrobić.
To może być dla nas bardzo trudny sezon. W sumie w zeszłym też wydawało się, że będzie szalenie ciężko a jednak mamy Wicemistrza Polski. Jestem dobrej
myśli i cieszę się, że jedziemy takim fajnym składem zarówno kierowców, jak kolegów mechaników. Nieważny wynik, ważna wspólna pasja i zabawa.

BARTOSZ RYBIENIK: - Początek sezonu, duża frajda. Tym większa, że startuję zasadniczo nowym samochodem, z nowym silnikiem i innymi elementami. Wszystko, co w tym aucie najważniejsz,e wykonał Piotrek i w tym miejscu ogromnie chciałem Mu za to podziękować. Włożył ogromną ilość pracy w to, żeby przygotować nas do sezonu - wielki szacunek! Mało jeszcze jeździłem nowym autem, dlatego mam wielki apetyt na kolejne torowe kilometry. To będzie już mój trzeci wyścig, mam więc zamiar zrobić kolejny krok naprzód, ale i dobrze się bawić, cieszyć jazdą.
Do moich sponsorów dołączyła firma FLOTA24.PL zajmująca się monitoringiem gps pojazdów flotowych - mam nadzieję, że będzie to dla nas początek dobrej,
fajnej współpracy. Ponadto moje starty wspierają nadal starzy znajomi: hurtownia narzędziWIMA (także www.taniwarsztat.pl), Progressenergy, sklep Energotrendy oraz Automobilklub Rzemieślnik. Ponadto chciałbym specjalnie podziękować Marcinowi Gawareckiemu za prezent! Dzięki niemu będę mógł podjąć pełną walkę, w każdych warunkach. DZIĘKI!

Łukasz Byśkiniewicz

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Po kilku okazjonalnych startach w rajdach i pucharze Kia cee'd postanowiłem zająć się wyścigami na poważnie. Stąd pomysł na debiut w tegorocznych Mistrzostwach Polski Endurance. Wyścigi długodystansowe to idealny sposób na podnoszenie swoich umiejętności i zdobywanie doświadczenia. I to jest właśnie mój plan na ten sezon. Spokojna, co nie znaczy wolna jazda i pokonywanie kolejnych kilometrów na torze pomogą mi w zebraniu kolejnych wyścigowych doświadczeń. Moim partnerem i zmiennikiem będzie Adam Głowiński, a na naszą wyścigową broń wybraliśmy pucharowe Renault Clio. To rasowa wyścigówka, która wymaga od kierowcy stałej koncentracji i niezwykłej uwagi, ale we wprawnych rękach może być doskonałą bronią pozwalającą na walkę o najwyższe lokaty w klasie. Wiem jednak, że początek nie będzie łatwy, bo Clio prowadzi się zupełnie inaczej niż samochody, którymi do tej pory miałem okazję rywalizować. Zupełną nowością jest dla mnie chociażby obsługa sekwencyjnej skrzyni biegów. Tak więc czeka mnie sporo pracy - ale mam nadzieję, że i także zabawy.
Moje starty nie byłyby możliwe gdyby nie wsparcie i zaufanie firm: EMKA, Car Park, MAJA- Hurt-Detal Małgorzata Gąska. Patronem medialnym jest TVN TURBO. Relację z pełnego sportowych emocji wyścigowego weekendu na torze Poznań będzie można obejrzeć w programie "Raport" oraz "Auto-Sport".

Maciej Ostoja-Chyżyński/Fot. Dominik Kalamus

MACIEJ OSTOJA-CHYŻYŃSKI: - Druga runda cee'd Lotos Cup w Poznaniu dostarczy sporo emocji. Z całą pewnością walka z koalicją kielecką, reprezentowaną przez Kamila Raczkowskiego, Michała Kijankę i Kubę Chmiela, będzie niezmiernie trudna, ale zarówno ja, jak i auto przygotowane przez Waab Garage, jesteśmy w świetnej formie. Chcę znów pojechać dwa dobre wyścigi, ale tym razem nie popełniając błędów.
Dodatkowo wystartuję Seatem Leonem w wyścigu Endurance w parze z Kubą Chmielem. To nasz debiut w długim dystansie i tę rundę poświęcimy na naukę, ale na koniec sezonu liczymy na dobre miejsce, mimo że w klasie do 3500 cm3 konkurencja dysponuje mocniejszymi samochodami.
Weekend w Poznaniu zapowiada się fascynująco, a dodatkowe atrakcje może zapewnić zmienna pogoda. Fot. Dominik Kalamus.

Teodor Myszkowski

TEODOR MYSZKOWSKI: - Po rundzie na Hungaroringu mieliśmy sporo pracy nad przygotowaniem auta. Silnik trafił do Niemiec, gdzie zmodyfikowano elektronikę, aby mogła w pełni wykorzystać potencjał większego silnika. Jednocześnie remont przeszła skrzynia biegów, a całości dopełniły lżejsze, ale bardziej wymagające, ceramiczne tarcze hamulcowe. Podczas treningów będziemy musieli dopracować balans auta i być może zmienić ustawienia na szybkie, poznańskie łuki, ale jestem bardzo optymistycznie nastawiony do weekendu i liczę na walkę o czołowe pozycje. Dam z siebie wszystko. Myślę, że jestem w stanie poprawić swój ubiegłoroczny czas okrążenia o dwie sekundy, dzięki czemu powinienem być konkurencyjny. Wciąż rozważamy ze Stefanem Bilińskim i zespołem Lukas Motorsport start w wyścigu długodystansowym. Puchar Porsche jest dla mnie priorytetem, dlatego decyzja o udziale w DSMP zapadnie w ostatniej chwili.

Marcin Gładysz

MARCIN GŁADYSZ: - Wreszcie doczekaliśmy się konkretnych zawodów w Polsce. Kolejna runda WSMP jest połączona z Mistrzostwami Europy Centralnej FIA. Już po samej liście zgłoszeń można powiedzieć że będzie arcyciekawie, a zobaczymy m. in. Saleena, 5 Ferrari, 10 bardzo mocnych Porsche oraz wiele innych ciekawych wyścigówek, w tym debiut nowego VW Scirocco TSI, którym pojedzie mój brat Adam. Będzie to mój pierwszy wyścig za kierownicą Porsche w Poznaniu. Niestety, nie było czasu na testy, a szkoda bo wciąż czuję rezerwy, które na pewno wykorzystam na kolejnych zawodach. Konkurencja jest bardzo mocna i dobrze wjeżdżona w Porschaki, ale tanio skóry jak zwykle nie sprzedam. Mam nadzieję, że wszyscy koledzy nie ucierpieli w powodzi, która zaatakowała sporą część Polski - i pojawią się na zawodach w Poznaniu. Moi mechanicy tradycyjnie przygotowali perfekcyjnie samochód do zawodów. Już nie mogę się doczekać startu. Zapraszam kibiców i sympatyków sportów motorowych do Poznania na weekend wyścigowej zabawy.

Adam Gładysz

ADAM GŁADYSZ: - Przed nami zawody w Poznaniu, gdzie zostanie rozegrana runda Mistrzostw Polski połączona z Mistrzostwami Strefy Europy Centralnej. Podczas wyścigowego weekendu wystartuję dopiero co zbudowanym przez Gładysz Racing, VW Scirocco TSI. Jesteśmy świetnie przygotowani i nie będę ukrywał, chcę powalczyć o czołowe lokaty w dwóch wyścigach sprinterskich. Stawka jest bardzo mocna, startuje kilka Ferrari, Porsche czy Saleen. Chciałbym dobrze pojechać czasówkę i znaleźć się na początku stawki podczas wyścigów. To może gwarantować ogromne emocje, jakich kibice w Poznaniu dawno nie widzieli. Moim głównym priorytetem w tym sezonie są przede wszystkim starty w międzynarodowym Pucharze VW Scirocco R-Cup. Kolejna runda tych fascynujących wyścigów, które stoją na najwyższym światowym poziomie, odbędzie już 4-6 czerwica na torze EuroSpeedway Lausitz. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszam na tor w Poznaniu, 28-30 maja. Emocje gwarantowane!

Jakub Marcinkiewicz

JAKUB MARCINKIEWICZ: - To mój czwarty rok startów w wyścigach samochodowych, więc tor w Poznaniu znam idealnie i nie ma on przede mną tajemnic. Tym razem pojawię się VW Jettą TDI, razem z moim zmiennikiem Pawłem Potockim, który jest świetnym driverem. Miałem okazje jeździć różnymi samochodami z grupy VW, takimi jak Seat Leon Supercopa, który był bardzo przyjemnym samochodem i niesamowicie szybkim. Do tego starty w pucharowym VW Golfie V dają mi dużą nadzieję na szybkie poznanie auta. Jetta jest samochodem w wersji sedan, a do tego w nowej specyfikacji dieslowskiego silnika. Styl prowadzenia auta i ustawienia są bardzo podobne do Golfa, ale na pewno będziemy musieli popracować nad ustawieniem set-upu do mojej jazdy. To będzie podstawą dobrego wyniku. Ze względu na połączenie rund WSMP z Pucharem Europy Centralnej, będę miał całkiem niezłą konkurencję w klasie. Chłopaki dysponują małymi samochodami z 2-litrowymi silnikami, które posiadają po 300 koni. To będzie na pewno świetna zabawa i wyścigi na najwyższym europejskim poziomie. Ja myślami jestem już od kilku tygodni na Torze Poznań. Zapraszam do kibicowania w najbliższy weekend całej stawce polskich kierowców.

VW Jetta

PAWEŁ POTOCKI: - Ostatnio jestem w bardzo intensywnym biegu zawodowym i muszę przyznać, nie miałem czasu zastanowić się nad wyścigiem w Poznaniu. Pierwszy raz wsiądę do wyścigowej Jetty TDI dopiero podczas piątkowego treningu. Myślę, że nie będzie zaskoczenia. Miałem okazję startować VW Golfem, a Jetta jest do niego bardzo zbliżona. Na pewno prowadzi się o wiele lepiej od pucharówki, co pozwoli nam na osiąganie dobrych czasów. Tym razem w Poznaniu mamy połączone rundy polskiego czempionatu z międzynarodowymi zawodami FIA CEZ Trophy. Jest tam spora konkurencja, która jeździ dobrymi samochodami. Nasze założenie z Kubą Marcinkiewiczem to dojechać do mety bez awarii i zająć jak najwyższe miejsce w klasie. Przede wszystkim zmiana charakteru wyścigu Endurance, który w tym roku trwa tylko 2 godziny, wprowadzi w naszym zespole więcej spokoju. Do tego opony nie będą się tak szybko zdzierały, a i nasze samopoczucie po wyścigu będzie dużo lepsze. Plan na ten sezon to zdobycie tytułu mistrzowskiego razem z Kubą w samochodzie VW Jetta. Zapraszam kibiców na Tor Poznań i liczymy na gorący doping podczas naszego startu.

Maciej Rybarczyk

MACIEJ RYBARCZYK: - Przede mną pierwszy, długo oczekiwany start w Skoda Octavia Cup. Jest mi niezmiernie miło, że inauguracja tego bardzo zasłużonego dla czeskich wyścigów pucharu, odbędzie się po raz pierwszy w Polsce. Jest to ładny gest ze strony organizatorów cyklu. Myślę, że w dużej mierze zawdzięczamy go ubiegłorocznemu zwycięstwu w SOC Mateusza Lisowskiego. Była to pierwsza wygrana w tym pucharze zawodnika spoza Czech i Słowacji. Jeśli chodzi o mój zbliżający się start, to nie mam jakichś konkretnych oczekiwań wobec zawodów w Poznaniu. Po prostu chciałbym zaprezentować się z dobrej strony. Myślę, że zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja. W porównaniu z rokiem ubiegłym, w SOC pojawiło się kilku nowych zawodników i tak naprawdę dopiero podczas kwalifikacji poznamy prawdziwy rozkład sił w stawce. Wielu kierowców w rzeczywistości dopiero podczas zawodów będzie poznawało tor Poznań, co stawia mnie w korzystnej sytuacji. Zapraszam serdecznie wszystkich fanów motorsportu w zbliżający weekend na tor Poznań!

Filip Mocie

FILIP MOCIE: - Już w najbliższy weekend rozpoczynam sezon WSMP 2010 na Torze Poznań. Niestety, złośliwość rzeczy martwych nie pozwoliła mi wystartować w I i II rundzie, która została rozegrana na węgierskim torze Hungaroring podczas długiego majowego weekendu. Wielka szkoda, ale teraz jestem pewien swojego przygotowania i mam zamiar cały i zdrowy dojechać do mety. Moje Renault Clio RS przygotowane jest naprawdę dobrze przez zespół moich mechaników - Łukasza Bilskiego, Kamila Madejskiego i Bogdana Stocha. Udało mi się nawet odbyć krótką sesje treningową przed startem w Poznaniu. Skrzynia, która odmówiła posłuszeństwa przed Hungaroringiem, wróciła już z Włoch. Założyliśmy nowe panewki i dolaliśmy świeżego oleju. Teraz silnik i całość mechaniczna powinna działać jak igła. W Poznaniu już 29 i 30 maja zobaczymy całą europejską czołówkę kierowców wyścigowych, a wśród nich i ja moim Clio. Przed zawodami na pewno skorzystam z wolnych treningów, żeby przypomnieć sobie Tor Poznań. W mojej klasie startuje 9 samochodów, czyli będzie się z kim pościgać. Nie chciałbym uszkodzić auta więc te pierwsze rundy przeznaczam na dojechanie do mety. Jestem dobrej myśli i jeśli wszystko pójdzie dobrze i zgodnie z planem to mogę zrobić wszystkim wielką niespodziankę i pojawić się na podium. Podczas wyścigowego weekendu zrobimy 200 kilometrów w warunkach bojowych i to przyniesie mi ogromną satysfakcję.
Moje starty w sezonie 2010 wspierają firmy: Rako Autotuning, Renault Sport, grupa ATS-BUD Żwirownie i Kamieniołomy, Hotel Sympozjum Kraków, Kryształowe Spa, Firma Dąbrowski serwis oraz Rally Team. Medialnie wspiera mnie ekipa TEAM PROMOTION zajmująca się moją obsługą medialną w sezonie 2010 oraz portal Toprally.pl.

Poprzedni artykuł Webb królem Magny-Cours
Następny artykuł Impreza roku w Poznaniu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry