Porsche wraca do gry
W drugiej odsłonie Daytona Test Days, Max Angelelli pobił nieoficjalny rekord 5,729-kilometrowego toru dla kategorii DP - w pierwszej sesji zszedł poniżej 1:44.
Po południu dokonał tego również Sascha Maassen, wolniejszy od Włocha o 0,015 sekundy. W czołowej trójce sesji zmieścił się drugi samochód napędzany silnikiem Porsche - Crawford zespołu Alex Job Racing/Emory Motorsports, prowadzony przez Lucasa Luhra.
Szef Maassena, Bob Snodgrass kierujący teamem Brumos Racing, zamierza zapewnić Porsche 21 zwycięstwo w wyścigu. - Brumos Racing wygrał Daytonę sześć razy i chcemy tego dokonać po raz siódmy. Mamy za sobą trudny okres. W ostatnich sezonach jeździliśmy na początku drugiej dziesiątki, dlatego najlepszy czas w sesji to dla nas duża sprawa.
Danica Patrick i Rusty Wallace pukają do drugiej dziesiątki. Rano ich Crawford przejechał okrążenie w 1.49,8, potem duet Howard-Boss Motorsports poprawił się na 1.46,4, co oznaczało 21 lokatę.
DAYTONA - 6.1
Wayne Taylor/Max Angelelli/Emmanuel Collard/Ryan Briscoe (ZA/I/F/AUS) Pontiac Riley Mk XI 1.43,968
David Donohue/Darren Law/Sascha Maassen/Ted Christopher (USA/USA/D/USA) Porsche Fabcar FDSC 1.43,953
Memo Gidley/Michael McDowell/Alex Barron (USA) Ford Crawford DP03 1.44,047
Scott Dixon/Dan Wheldon/Casey Mears (NZ/GB/USA) Lexus Riley Mk XI 1.44,065
Mike Rockenfeller/Patrick Long/Lucas Luhr (D/USA/D) Porsche Crawford DP03 1.44,133
Ken Wilden/Paul Mears Jr/Mike Borkowski/Paul Tracy (CDN/USA/USA/CDN) Lexus Riley Mk XI 1.44,163
Mark Patterson/Oswaldo Negri/AJ Allmendinger/Justin Wilson (USA/BR/USA/GB) Lexus Riley Mk XI 1.44,543
Brian Tuttle/Milka Duno/Dario Franchitti/Marino Franchitti (USA/YV/GB/GB) Pontiac Riley Mk XI 1.44,982
Tracy Krohn/Nic Jönsson/Jörg Bergmeister/Colin Brown (USA/S/D/USA) Pontiac Riley Mk XI 1.45,005
Bob Stallings/Alex Gurney/Jimmy Vasser/Rocky Moran Jr (USA) Pontiac Riley Mk XI 1.45,037
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.