Rice wygrał Indianapolis 500.
Amerykanin Buddy Rice jadący bolidem G Force-Honda zespołu Rahal Letterman Racing został zwycięzcą 88 edycji jednego z najsłynniejszych wyścigów na świecie – Indianapolis 500.
Start do wyścigu opóźnił się o ponad dwie godziny, po kilkudziesięciu okrążeniach wywieszono czerwoną flagę na ponad półtorej godziny, a po kolejnym wznowieniu kierowcy dojechali do 180 okrążenia (z 200 zaplanowanych), na którym wywieszono flagę z szachownicą – wszystko za sprawą deszczu. Pozostałe dwie pozycje na podium zajęli kierowcy teamu Andretti Green Racing – Brazylijczyk Tony Kanaan oraz Brytyjczyk Dan Wheldon – obaj w Dallarach z silnikami Hondy. Pomimo skróconego o 20 okrążeń dystansu mety nie osiągnęło 11 kierowców. Większość z nich uległa wypadkom, ale na szczęście, żaden z zawodników nie doznał uszczerbku na zdrowiu.
Do szpitala na prześwietlenie stopy został natomiast zabrany jeden z pracowników pilnujących bezpieczeństwa na torze. Padł on ofiarą chyba najbardziej spektakularnego wypadku tegorocznego Indy 500. Przy wyjściu z ostatniego łuku doszło do kontaktu pomiędzy autami Grega Raya i Darrena Manninga. Na nie wpadł bolid prowadzony przez jednego z faworytów – Sama Hornisha Juniora. Kierowcy stracili panowanie nad bolidami, które uderzając o bandy wpadły do boksów. Uszkodzony samochód Hornisha toczył się wzdłuż wewnętrznej bandy pit lane i lewym przednim kołem najechał na nogę Davida Stouta – członka ekipy dbającej o bezpieczeństwo, który po prostu siedział okrakiem na bandzie. W przeciwieństwie do innych nie zabrał on nogi przed nadjeżdżającym bolidem.
Buddy Rice może śmiało mówić, że ten wyścig był dla niego przełomowy. Pod koniec ubiegłego roku został bez pracy bez większych perspektyw na przyszłość. Jednakże na początku sezonu Bobby Rahal zaprosił go do swojego teamu w charakterze zastępcy kontuzjowanego Kennyego Bracka. Rice nie dosyć, że odniósł teraz swoje pierwsze zwycięstwo, to jeszcze zrobił to w tym najsłynniejszym wyścigu. Dodajmy, że wygrał w świetnym stylu, bo startował z pole position i prowadził przez największą liczbę okrążeń (91).
Wyścig Indianapolis 500 był czwartą eliminacją IndyCar Series 2004. Liderem mistrzostw jest Dan Wheldon, który zaledwie jednym punktem wyprzedza Tonyego Kanaana. Następny wyścig tej serii odbędzie się 12 czerwca na 1,5-milowym owalu Texas Motor Speedway.
Wyniki Indianapolis 500:
1 Buddy Rice GH 180 okr.
2 Tony Kanaan DH 180
3 Dan Wheldon DH 180
4 Bryan Herta DH 180
5 Bruno Junqueira GH 180
6 Vitor Meira GH 180
7 Adrian Fernandez GH 180
8 Scott Dixon GT 180
9 Helio Castroneves DT 180
10 Roger Yasukawa GH 180
11 Kosuke Matsuura GH 180
12 Alex Barron DC 180
13 Scott Sharp DT 180
14 Dario Franchitti DH 180
15 Felipe Giaffone DC 179
16 Jeff Simmons DT 179
17 Al Unser Jr. DC 179
18 Tomas Scheckter DC 179
19 Tora Takagi DT 179
20 Richie Hearn GT 178
21 Sarah Fisher DT 177
22 Robby McGehee DC 177
23 Buddy Lazier DC 164
24 Marty Roth DT 128
25 Darren Manning GT 104
26 Sam Hornish Jr. DT 104
27 Greg Ray GH 98
28 PJ Jones DC 92
29 Robby Gordon DC 88
30 Mark Taylor DC 62
31 Ed Carpenter DC 62
32 Larry Foyt GT 54
33 A.J. Foyt IV DT 26
D – Dallara; G – G Force
H – Honda; T –Toyota; C – Chevrolet
Czołowka klasyfikacji IndyCar po czterech wyścigach:
1 Dan Wheldon 158 pkt.
2 Tony Kanaan 157
3 Buddy Rice 129
4 Helio Castroneves 128
5 Scott Dixon 106
6 Darren Manning 100
7 Bryan Herta 91
8 Tora Takagi 88
9 Sam Hornish Jr. 87
10 Alex Barron 82
(LEH)
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.