Urodziny Oli
W dniu urodzin, Aleksandra Furgał sprawiła sobie prezent, sięgając po pole position w poznańskiej rundzie Picanto Lotos Cup.
Szczecinianka po raz pierwszy wygrała kwalifikacje, pokonując Macieja Kopańskiego o 0,164 sekundy. - Gdybym miał pieniądze, posadziłbym Olę do cee'da - powiedział Mariusz Stec, dbający o Picanto z numerem 14.
- To nie był zaplanowany sukces - mówi Ola Furgał. - W trakcie czasówki pokazywali mi 3-4-5-6 lokatę. Przed ostatnim okrążeniem pokazano mi trzecie miejsce. Całkowicie nie spodziewałam się wygranej. Jechało mi się dobrze, ale nie czułam, żeby to było jakieś rewelacyjne okrążenie. Zjechałam do parku zamkniętego, no i wszyscy zaczynają mi gratulować. Byłam w ciężkim szoku! Sprawiłam sobie pierwszy, bardzo fajny prezent, bo mam dzisiaj urodziny. Mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej i że wszystko pójdzie po mojej myśli.
Auto przygotowywał mój tata - on się wszystkim zajmuje. Tu na miejscu, podobnie jak na Hungaroringu, pomaga mi Mariusz Stec - jak coś trzeba zrobić, wymienić, jakaś szybka naprawa czy ustawienie samochodu. Mariusz przygarnął mnie pod namiot i jestem mu bardzo wdzięczna. Na pewno do sukcesu przyczynił się Igor Gregorczyk, po którym mam auto. Swoje stare auto wypożyczam. Igor dobrze przygotował wcześniej to Picanto, zanim ja do niego wsiadłam. Myślę, że tu jest wielu ojców sukcesu, o ile możemy to traktować w kategoriach sukcesu. Najważniejsza będzie niedziela.
Pole position w cee'd Lotos Cup zdobył Kamil Raczkowski, pokonując Wielkoplan Łukasza Błaszkowskiego i Andrzeja Gasenkę. - Bardzo było miło i sympatycznie - powiedział Kamil po kwalifikacjach. - Tak poważnie, to nie spodziewałem się aż tak dobrych czasów. Już dawno nie jeździliśmy w takich warunkach. Było dosyć chłodno, więc silniki lepiej pracowały, no ale czasy chyba zaskoczyły wszystkich. W tamtym roku nie zrobiliśmy żadnej siódemki (1.57) - było jakieś tam osiem i pół jako topowe czasy. A dzisiaj zrobiłem 1.57,2. Zdecydowanie pomogły poprawki w set-upie. Mam nadzieję, że z roku na rok się troszeczkę poprawiam i jeżdżę szybciej. Jutro na pewno nie będzie łatwo. Każdy wyścig Pucharu cee'da jest emocjonujący i ciężko powiedzieć, kto wygra. Czołówka jest dosyć mocna i decydują jakieś tam niuanse - lepszy dzień, lepsza dyspozycja i ewentualne czasami szczęście. Oczywiście, nie bez znaczenia jest też ustawienie samochodu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.