Wrócił Mario Andretti
Tuż przed 65 urodzinami, Mario Andretti przyjął zaproszenie prezesa International Race of Champions, Jaya Signore - i w pożyczonym kombinezonie, przetestował stock cara z 8,5-litrowym silnikiem V8, na owalu Daytona.
- Bardzo chciałem sprawdzić, czym się dzisiaj jeździ. IROC car to straszliwa maszyna! - powiedział Mario, mający w bogatej kolekcji także sukces w IROC - przed ponad ćwierć wiekiem.
Pierwsza runda serii, której celem jest wyłonienie - jak czytamy - najlepszego kierowcy świata, odbędzie się jutro na Daytona International Speedway. Zaproszono 12 mistrzów, wszyscy otrzymają identyczne samochody, a pola startowe przydzielono na podstawie losowania. Największym szczęściarzem okazał się Sebastien Bourdais, dla którego nowe są zarówno stock car, jak i Daytona.
Kurt Busch będzie towarzyszył Francuzowi w I rzędzie. Kolejne utworzą samochody Maxa Papisa i Martina Truexa juniora, Buddy'ego Rice'a i Helio Castronevesa, Scotta Pruetta i Bobby'ego Hamiltona, Danny'ego Lasoskiego (World of Outlaws Sprint Car Series) i obrońcy tytułu mistrzowskiego, Matta Kensetha, wreszcie Marka Martina i Steve'a Kinsera (kolejny przedstawiciel World of Outlaws).
W drugiej rundzie, kolejność na starcie będzie odwrotna do wyników z Daytony. Na tego, kto uzbiera najwięcej punktów w czterech wyścigach, czeka milion dolarów. Seria jest rozgrywana od 1974 roku.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.