Dakar: Etap 2. Jeszcze więcej kilometrów i kamieni
Kolejny etap tegorocznego Dakaru znów narazi uczestników na liczne defekty ogumienia i nawigacyjne pułapki.
#218 Toyota Gazoo Racing Toyota: Guy Botterill, Oriol Mena
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
Trasa poniedziałkowego etapu wiedzie z Yanbu do Al-Uli. Do pokonania będzie 504 kilometry, z czego aż 400 trzeba będzie przejechać na czas. Motocykliści i załogi samochodów pokonają taki sam dystans, ale pomiędzy 305 a 318 km obie kategorie rozdzielą się, aby przejechać bardziej zróżnicowane fragmenty trasy.
Podobnie jak na poprzedniej próbie udział szutru i kamieni będzie największy. Jadąc w kierunku Al-Uli śmiałkowie będą musieli pokonać góry Hidżaz, gdzie będą narażeni na przebicia opon na licznych skalnych odłamkach.
Na pierwszych 200 kilometrach uczestników będą czekać zmiany tempa jazdy. Szybkie fragmenty będą się mieszać z bardziej technicznymi partiami, których nawierzchnia będzie pokryta skałami i kamieniami.
Im dalej, krajobraz będzie się zmieniał i trzeba będzie się zmierzyć z piaszczystymi równinami poprzecinanymi koleinami, w których miejscami może być woda.
Pod koniec etapu trasa stanie się szybsza i bardziej rytmiczna. Na odcinku od 140 do 200km przewidziano pit stop, podczas którego będzie można zmienić opony.
Motocykle ruszą z biwaku już o 3:40 polskiego czasu, aby o 5:25 przystąpić do rywalizacji na czas. Załogi samochodowe wystartują do oesu o 7:55.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.