ERC
20 lip
Wydarzenie zakończone
14 sie
Kolejne wydarzenie za
2 dni
W
Cyprus Rally
16 paź
Kolejne wydarzenie za
65 dni
W
Rally Hungary
06 lis
Kolejne wydarzenie za
86 dni
26 lis
Kolejne wydarzenie za
106 dni
Zobacz pełną wersję:

Cenna lekcja Marczyka

akcje
komentarze
Cenna lekcja Marczyka
Autor:
25 lip 2020, 20:36

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk po pierwszym dniu Rally di Roma Capitale znajdują się blisko pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej. Obaj zawodnicy podkreślają jak dużym wyzwaniem jest jazda po włoskich asfaltach.

Po miesiącach oczekiwań wreszcie ruszył sezon FIA ERC 2020. Rally di Roma Capitale zgromadził niezwykle mocną stawkę zawodników walczących o prymat na Starym Kontynencie. Wśród tych, którzy zjawili się w Rzymie nie zabrakło również urzędujących mistrzów Polski - Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka.

Reprezentanci Orlen Team skupiają się w tym roku na walce w ERC1 Junior, licząc przy okazji na jak najlepsze pozycje w klasyfikacji generalnej. Po wczorajszej rozgrzewce w postaci odcinka kwalifikacyjnego, dziś przed Polakami było dużo poważniejsze wyzwanie - 97 km zdradliwych asfaltów.

Podczas pierwszej pętli Marczyk i Gospodarczyk kręcili czasy w okolicach połowy drugiej dziesiątki. Po południu przyspieszyli i ostatnią próbę udało się zakończyć na dziewiątym miejscu. Choć w tabeli wyników Polacy widnieją na dwunastej pozycji, wirtualnie przesunęli się w górę po pożarze Skody Giacomo Scattolona. Strata do liderujących: Aleksieja Łukjaniuka i Dmitrija Jeremiejewa wynosi 2.04,3. Wśród juniorów do lat 28 Marczyk jest siódmy.

- Możliwość bycia tutaj to dla mnie spełnienie marzeń, ale jednocześnie wielkie wyzwanie - powiedział Marczyk po pierwszym dniu. - To również wielka nauka. Sądzę, że podczas dzisiejszej rywalizacji nauczyliśmy się więcej niż w trakcie wielu rajdów w mistrzostwach Polski.

- To skok na głęboką wodę. Czuję, że tutaj, na tym terenie, w Rajdowych Mistrzostwach Europy jesteśmy w stanie zrobić duży progres i rozwijać się jako załoga. Wierzę, ze jutrzejszy dzień przyniesie nam metę, która jest dla nas najważniejsza. Chcemy poznać całą trasę tego rajdu, a przy okazji dobrze się bawić. Poprawiamy swoje czasy, a to jest dla nas bardzo ważne.

Na nudę podczas jazdy włoskimi oesami z pewnością nie może narzekać pilot, Szymon Gospodarczyk.

- Za nami pierwszy dzień tego arcytrudnego rajdu. Od samego początku oesy były wstrzymywane i opóźniane, ponieważ wydarzyło się kilka wypadków. Drugą pętlę przejechaliśmy w miarę spokojnie, bez żadnych utrudnień, aczkolwiek po ostatnim oesie jeden samochód spłonął. Nie byliśmy w stanie pomóc w ratowaniu auta. Dojechaliśmy tam za późno. Inne załogi próbowały gasić, jednak niewiele to pomogło.

- Jest to dla nas bardzo trudny rajd. Uważam, że o wiele trudniejszy niż każdy, który do tej pory jechaliśmy w mistrzostwach Polski. Wykonaliśmy dziś dużo pracy i sporo się nauczyliśmy. Mam nadzieję, że to zaowocuje w przyszłości. Staramy się jechać „swoje” i myśleć o progresie. Cieszymy się, iż niełatwy dzień przejechaliśmy bez większych problemów.

Przed załogami jutro kolejne 100 km i dziewięć odcinków specjalnych.

Niepokonany Łukjaniuk

Poprzedni artykuł

Niepokonany Łukjaniuk

Następny artykuł

Basso na otwarcie

Basso na otwarcie
Załaduj komentarze