ERC
02 paź
Wydarzenie zakończone
06 lis
Kolejne wydarzenie za
12 dni
26 lis
Kolejne wydarzenie za
32 dni
Zobacz pełną wersję:

Emocje do samego końca

akcje
komentarze
Emocje do samego końca
Autor:

Aleksiej Łukjaniuk i Dmitrij Jeremiejew wygrali Rally Fafe Montelongo i umocnili się na pozycji liderów sezonu FIA ERC 2020.

Rally Fafe Montelongo w wyjątkowych okolicznościach włączono do harmonogramu mistrzostw Europy. Po odwołaniu Rajdu Barum i Azores Rally wymuszona przerwa trwała od połowy sierpnia.

Oesy ostatniej pętli podzielili między siebie Łukjaniuk i Jeremiejew, niepunktujący w ERC Yoann Bonato i Benjamin Boulloud oraz Oliver Solberg i Aaron Johnston. Łukjaniuk sam sobie zafundował nerwówkę, obracając się na przedostatniej próbie rajdu. Strata przekroczyła 20 s i przed finałowym przejazdem Guilhofrei przewaga stopniała do niespełna 4 s.

Łukjaniuk pozostał jednak skoncentrowany i na końcowych 10,73 km zremisował z trzecim pretendentem do triumfu - Ivanem Aresem, którego pilotował David Vazquez. Hiszpan z kolei wyprzedził Bonato o 0,8 s, ale do drugiego miejsca w generalce zabrakło mu 0,1 s. W rundzie ERC Ares [+4,7 s] uplasował się za Łukjaniukiem, a podium uzupełnili Gregoire Munster i Louis Louka [+1.06,1].

- Na poprzednim oesie obróciliśmy się. Mój błąd. Pozostaliśmy jednak zmotywowani. Ostatni oes był pełen wody, ale dobrze się spisaliśmy. Mogę być z siebie dumny. Podziękowania dla zespołu, Pirelli oraz sponsorów. Czas na jakieś świętowanie - komentował Łukjaniuk.

- Jesteśmy dumni z tego weekendu. Daliśmy z siebie wszystko. Cisnąłem mocno do samego końca - przyznał Bonato, który lekko uszkodził swojego Citroena na ostatniej próbie.

- Dziękuję całemu zespołowi - podsumował krótko Ares.

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk w rundzie ERC zajęli bardzo dobre czwarte miejsce [piąte w całym rajdzie; +1.43,9]. Podczas ostatniej pętli w klasyfikacji europejskiej zanotowali piąty, drugi i czwarty czas. W ERC1 Junior Marczyk uplasował się na drugiej pozycji, za Munsterem.

- Generalnie jestem zadowolony. Jesteśmy na mecie. To chyba największy krok w mojej rajdowej karierze. Nie pamiętam byśmy kiedyś poczynili taki progres. Cieszę się, że miałem szansę tu być - powiedział Marczyk.

W pierwszej dziesiątce rundy FIA ERC znaleźli się jeszcze: Norbert Herczig i Ramon Ferencz [+1.53,4], Erik Cais i Jindriska Zakova [+2.00,2], Dominik Dinkel i Michael Wetzel [+2.05,8], Callum Devine i James Fulton [+3.02,0], Surhayen Pernia i Eduardo Gonzalez [+3.54,1] oraz Marijan Griebel i Tobias Braun [+3.56,1]

Dodatkowe punkty za drugi dzień rajdu wzięli: Ares [5], Munster [4], Łukjaniuk [3], Cais [2] i Marczyk [1].

Po trzech rundach sezonu Łukjaniuk ma na koncie 108 punktów. Oliver Solberg nie powiększył dorobku i posiada 66 oczek. Na trzecie miejsce awansował Munster [55]. Marczyk i Gospodarczyk zebrali 33 punkty

Dominujący w ERC2, Tibor Erdi i Zoltan Csoko przez cały rajd oddali rywalom jedynie dwie próby i wypracowali sobie ponad 3-minutową przewagę. Dużo bardziej zacięta była rywalizacja w ERC3 i ERC3 Junior. Josep Bassas i Axel Coronado wyprzedzili Kena Torna i Kauri Pannasa o 12,4 s.

Następny w harmonogramie jest Rajd Węgier, zaplanowany na drugi weekend listopada.

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia R5 evo

Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia R5 evo

Photo by: Mikołaj Marczyk

Ostrożny Łukjaniuk

Poprzedni artykuł

Ostrożny Łukjaniuk

Następny artykuł

Start nie poszedł na marne

Start nie poszedł na marne
Załaduj komentarze