Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
ERC Rajd Lipawy

Paddon najbliżej Sesksa

Martins Sesks i Renars Francis nie oddali jeszcze oesu w Rajdzie Lipawy i pewnie prowadzą w czwartej rundzie sezonu FIA ERC 2023.

Hayden Paddon, John Kennard, Hyundai i20 N Rally2

Drugą pętlę rajdu otworzył oes Ivande. Znaczące fragmenty tej próby znane są z kilku przeszłych edycji łotewskiej imprezy.

Deszcz na dobre zagościł w regionie, mocząc nawierzchnię. Z nieco ponad 26 kilometrami najlepiej poradzili sobie Sesks i Francis, którzy zanotowali trzeci oesowy triumf z rzędu. Hayden Paddon i John Kennard stracili 5,9 s. W trójce zmieścili się także Mads Ostberg i Patrik Barth [+8,4 s].

- Kilka małych błędów, ale wszystko w porządku - komentował Sesks.

- Nie cisnąłem. Czysty przejazd. Myślę, że mamy zbyt wolne notatki - uznał Paddon.

- Jedziemy dość szybko. Czułem, że był to dobry oes, ale chyba zostawiliśmy trochę czasu. Muszę przyspieszyć - zapowiedział Ostberg.

Tuż za oesowym podium finiszowali Mikko Heikkila i Samu Vaaleri [+14,1 s]. Piątkę zamknęli Mathieu Franceschi i Jules Escartefigue [+17,4 s]. Robert Virves i Craig Drew uzyskali szósty czas [+19,5 s]. Josh McErlean i James Fulton byli siódmi [+21,1 s] i zostawili za sobą Georga Linnamea i Jamesa Morgana [+21,2 s].

- Całkiem niezły, czysty przejazd. Tylko ostatni prawy mógłby być lepszy. Generalnie to najfajniejszy oes w rajdzie. Mam sporo frajdy - zapewnił Heikkila.

- To chyba najlepszy oes od początku dnia. Sporo czyszczenia, ale mi się podobało. Fajne wyczucie - powiedział Franceschi.

- Wyczucie było niezłe, starałem się jechać czysto. Droga jest jednak coraz bardziej miękka - wyjaśnił Virves.

- Ładny oes, ale trudno się zorientować, jak dużo drogi można wykorzystać. Na razie jest fajnie - meldował McErlean.

- Nieźle, na razie jesteśmy najszybsi - śmiał się Linnamea, pierwszy na trasie.

W dziesiątce zmieścili się jeszcze Efren Llarena i Sara Fernandez, niezadowoleni ze swojego wyniku [+28,1 s] oraz Osian Pryce i Stephane Prevot [+31,1 s].

- Dziwne. Naprawdę dałem z siebie wszystko. Musimy sprawdzić czy nie brakuje nam mocy - dziwił się Llarena.

Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot stracili do Sesksa 1.16,6.

Po OS4 przewaga Sesksa nad Paddonem wzrosła do 28,6 s. Ostberg jest trzeci [+34,2 s]. Z podium wypadł Virves [+37,5 s], a piątkę zamyka Heikkila [+54,2 s].

W ERC3 Jon Armstrong i Cameron Fair pokonali Piotra Parysa i Damiana Sytego o 30,5 s. Jakub Matulka i Daniel Dymurski jechali od rodaków o 7,5 s dłużej. Po oesie lideruje Armstrong. Różnica między Matulką [+1.06,0] i Parysem to 5,1 s.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sesks na czele, skrócona pętla
Następny artykuł Pod dyktando Sesksa

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska