Sesks poznawał Toyotę
Załogi Team MRF Tyres posmakowały już węgierskich, szutrowych tras podczas owocnego dnia testowego przed pierwszą rundą Rajdowych Mistrzostw Europy 2024.
Zespół Team MRF Tyres ma za sobą udany dzień testów przed Rajdem Węgier. W środę trzy oficjalne duety tejże ekipy mierzyły się z wietrznymi, niezbyt ciepłymi warunkami, które będą charakteryzować pierwszą rundę czempionatu Starego Kontynentu.
Efren Llarena i Sara Fernandez, zasiadający w Skodzie Fabii RS Rally2 oraz Andrea Mabellini i Virginia Lenzi dysponujący takim samym autem, wskazali, że były to udane przygotowania.
- To był produktywny dzień; wypróbowaliśmy różne rozwiązania w zależności od stanu nawierzchni, która powinna być podobna do tego, z czym zmierzymy się w rajdzie - mówił Llarena. - Cieszymy się z powrotu za kierownicę i z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie nowego sezonu.
- Był to długi, ale satysfakcjonujący dzień - dodał Mabellini. - Mieliśmy drobny problem pod koniec, ale ogólnie rzecz biorąc, to były pozytywne testy. Zobaczymy czy wypróbowane przez nas rozwiązania będą także optymalne dla warunków rajdowych.
Martins Sesks i Renars Francis zaliczyli kolejne cenne kilometry przed pierwszym występem w Toyocie GR Yaris Rally2
- Trasa, którą wykorzystaliśmy do testów, była bardzo nierówna i miała dość szorstką oraz kopną nawierzchnię. Wypróbowaliśmy różne ustawienia, aby zrozumieć, jak samochód się zachowuje. Nadal musimy budować swoją pewność w Toyocie GR Yaris Rally2, ale odczucia były bardziej niż pozytywne - powiedział Sesks.
Organizator Rajdu Węgier zaplanował 13 odcinków specjalnych o długości ponad 192 kilometrów. Zawody rozpoczną się w piątek, 12 kwietnia, od superoesu Királyszentistván. Zwycięzców poznamy w niedzielę, 14 kwietnia, w okolicach godziny 17:30. Wówczas czołówka rajdu powinna zameldować się na mecie finałowej próby, ponad 18-kilometrowego Nagylőtér 2.
Martins Sesks, Francis Renars, Toyocie GR Yaris Rally2
Autor zdjęcia: MRF Racing
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.