Bez Ricciardo w Katarze
Daniela Ricciardo zabraknie w Grand Prix Kataru. W samochodzie AlphaTauri kolejny raz pojedzie Liam Lawson.
Ricciardo niedługo cieszył się powrotem do wyścigowej stawki Formuły 1. Już w trakcie swojego trzeciego weekendu, podczas treningu przed Grand Prix Holandii, w wypadku ucierpiała lewa dłoń Australijczyka.
Absencja trwa już ponad miesiąc i według informacji Motorsport.com przedłuży się na kolejną rundę bieżącego sezonu - Grand Prix Kataru. We wspieranej przez ORLEN, ekipie AlphaTauri zastępuje go Liam Lawson. Nowozelandczyk spisuje się powyżej oczekiwań. Nie odstaje znacząco od dużo bardziej doświadczonego Yukiego Tsunody, a w Singapurze zdobył dwa punkty za dziewiąte miejsce.
Christian Horner mówił we wrześniu, że celem Ricciardo będzie powrót za kierownicę AT-04 właśnie w Katarze. Australijczyk miał w tym tygodniu sprawdzić w symulatorze, jak sprawuje się kontuzjowana ręka. Niezależnie od rezultatu próby, uznano jednak, że lepiej będzie poczekać kolejne dwa tygodnie, do Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin.
W międzyczasie zespół AlphaTauri poinformował, że Ricciardo znajdzie się w ich składzie na sezon 2024. Drugi samochód pozostanie w rękach Tsunody.
Gwarancja posady nie zmusza więc zwycięzcy ośmiu grand prix do szybkiego powrotu i na to też zwrócił uwagę Horner - Rekonwalescencja przebiega dobrze, ale on ma miejsce na przyszły rok - mówił szef RBR na antenie Sky Sports. - Nie musi się więc spieszyć, aby wrócić w Katarze. Może te kilka tygodni i Austin, wyboisty tor, to lepsze rozwiązanie?
Pierwszy trening przed Grand Prix Kataru rozpocznie się w piątek o godzinie 15:30.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.