Na początku 2024 roku Hamilton ogłosił światu, że po 12 latach kończy współpracę z Mercedesem i przenosi się do Ferrari.
Oczekiwano, że najbardziej utytułowany kierowca w historii F1 po raz pierwszy zasiądzie za kierownicą czerwonego bolidu pod koniec stycznia, ale Scuderia musi jeszcze zdecydować, czy pierwszy przejazd Hamiltona odbędzie się w samochodzie z 2022, czy z 2023 roku.
Jak wynika z informacji uzyskanych przez Motorsport.com, Hamilton szykuje się do debiutu w Ferrari na torze już za dwa tygodnie, a zespół chce maksymalnie wykorzystać nowe, bardziej restrykcyjne przepisy FIA dotyczące prywatnych testów z udziałem starszych samochodów.
Do zeszłego sezonu nie było ograniczeń testów przy użyciu samochodów dwuletnich i starszych, nawet dla regularnych kierowców. Zasady zostały jednak zmienione po tym, jak Max Verstappen w czerwcu ubiegłego roku w Imoli jeździł samochodem z 2022 roku, ponieważ jego zespół usiłował znaleźć rozwiązanie problemów bolidu RB20 z jazdą po krawężnikach.
Przepisy sportowe Formuły 1 wydane przez FIA w grudniu ubiegłego roku mówią: - Każdy zespół może przejechać maksymalnie tysiąc (1000) kilometrów TPC [testów przy użyciu starszych samochodów] w każdym roku kalendarzowym, przy czym dystans ten można pokonać w ciągu maksymalnie czterech (4) dni dozwolonych na mocy Artykułu 10.2f.
W związku z tym Ferrari wykorzysta w tym miesiącu cztery dni, podczas których przejedzie tysiąc kilometrów, aby pomóc Hamiltonowi zaaklimatyzować się w nowym zespole przed kampanią 2025. Pierwszy przejazd na domowym torze Fiorano ma się odbyć 20 lub 21 stycznia. Ostateczny termin testu będzie jednak uzależniony od pogody.
Zespół przeniesie się następnie pod koniec stycznia do Barcelony, gdzie zarezerwuje tor na co najmniej cztery dni. Da to ekipie trochę luzu na wypadek, gdyby złe warunki pogodowe we Włoszech pokrzyżował plany.
Nie podjęto jeszcze decyzji, czy Hamilton będzie jeździł Ferrari SF-23, czy jego poprzednikiem z 2022 roku, F1-75.
Szef zespołu Frederic Vasseur oświadczył wcześniej, że nie martwi się o adaptację Hamiltona do nowego samochodu i zespołu, podkreślając, że Brytyjczyk nie jest nowicjuszem.
- On wie, że ma wiele procedur do przyswojenia w ciągu tych kilku dni, ale jest wystarczająco doświadczony, aby to zrobić - dodał Vasseur.
- Mamy tę przewagę, że dysponujemy symulatorem, w którym będzie mógł przeprowadzić symulację wyścigu i kwalifikacji.
Tymczasem Hamilton ostatnio przyznał, że traktuje zmianę jako mnogość nowych możliwości.
- Przejście do Ferrari to też okazja do refleksji. Jeśli ktokolwiek rozważa jakąś zmianę w 2025 roku, niech się jej nie boi. Niezależnie od tego czy zmieniacie branżę, nabywacie nowe umiejętności czy po prostu macie nowe wyzwania, odkrywanie siebie na nowo to potężne narzędzie.
Ferrari zaprezentuje swój nowy samochód F1 19 lutego, dzień przed oficjalną prezentacją zespołów w Londynie i tydzień przed rozpoczęciem oficjalnych testów przedsezonowych w Bahrajnie.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy