Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ferrari szykuje się do zmian

Zmieniona struktura techniczna zespołu Ferrari ujrzy światło dzienne po sierpniowej, wakacyjnej przerwie w Formule 1.

Charles Leclerc, Ferrari SF-24

Charles Leclerc, Ferrari SF-24

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Przeszło dwa tygodnie temu potwierdziły się przewidywania dotyczące przyszłości Enrico Cardile w Ferrari. Dyrektor techniczny postanowił opuścić Maranello i zwiąże się z Astonem Martinem.

Scuderia nie ogłosiła bezpośredniego następcy Cardile, a jego obowiązki związane z obszarem podwozia przejął chwilowo Frederic Vasseur, szef zespołu. Jednak w Maranello trwa już kompletowanie nowej struktury technicznej i ma ona zostać przedstawiona po letniej przerwie, która rozpocznie się już po zaplanowanym na najbliższy weekend Grand Prix Belgii, a zakończy miesiąc później.

- Mogę ujawnić, że po letniej przerwie ogłosimy nową organizacje [działu technicznego] – przekazał Vasseur. - [Odejście Cardile] nie jest dla nas dramatem. Koniec końców mamy grupę 200 ludzi pracujących nad tym projektem lub 300 nad innym. Nigdy nie chodzi o jedną osobę.

- Zawsze staram się tłumaczyć, że jednostka jest mniej ważna niż zespół. Jest to prawdą gdy kogoś zatrudniasz i gdy kogoś tracisz.

Czytaj również:
Frederic Vasseur, Team Principal and General Manager, Scuderia Ferrari

Frederic Vasseur, Team Principal and General Manager, Scuderia Ferrari

Autor zdjęcia: Ferrari

Odejście Cardile nastąpiło jednak w niełatwym dla Ferrari momencie. W Maranello mieli nadzieję wyraźnie zbliżyć się do Red Bulla i to udało się w pierwszej fazie kampanii. Teraz jednak Scuderia złapała zadyszkę, co w obliczu zwyżki formy McLarena i Mercedesa oznacza spadek w aktualnej hierarchii na czwartą pozycję.

Vasseur jednak poczyniony w tym roku – względem słabego sezonu 2023 – postęp uważa, za dowód na siłę swojej ekipy.

- Pokazaliśmy, że w trudnych momentach pracujemy jako zespół. Nie chciałbym mówić o jednym wyścigu, ale generalnie w dwanaście miesięcy odrobiliśmy dwie trzecie straty. To dzięki ciężkiej pracy, także w fabryce. Mam wielkie zaufanie do zespołu.

- Musimy to kontynuować i z [aktualnych] wyników nie jestem zadowolony. Nie ma co do tego wątpliwości. Nie cieszę się, że finiszujemy 20 sekund za kimś, ale w zeszłym roku ta strata wynosiła 65 sekund.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Podsumowanie GP Węgier 2024

Poprzedni artykuł Antonelli: Nie wiem czy będę gotowy
Następny artykuł Nie dla dzikich kart?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry