Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Gasly liczy na zmiany

Pierre Gasly mobilizuje Alpine do wyeliminowania błędów odpowiedzialnych za narastające problemy, które trapią zespół prawie od początku sezonu.

Pierre Gasly, Alpine A524

Pierre Gasly, Alpine A524

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Zespół z Enstone przeżył koszmarny początek sezonu. Bolid A524 był od początku daleko w tyle za resztą stawki i pomimo ulepszeń, które pozwoliły Gasly'emu w końcu zdobyć punkty w ósmym wyścigu sezonu w Monako, Alpine pozostaje na ósmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów.

W Kanadzie, Hiszpanii i Austrii Gasly dojeżdżał w pierwszej dziesiątce, jednak z powodu problemów ze skrzynią biegów nie ukończył wyścigu w Silverstone, a problemy z hydrauliką wykluczyły go z rywalizacji w GP Węgier.

Podczas ostatniego wyścigu przed letnią przerwą w Belgii, Gasly miał problemy z prędkością maksymalną na prostej, co skutecznie utrudniało walkę o jakiekolwiek punkty.

Czytaj również:

- Na prostych było absolutnie okropnie -ubolewał Gasly.

- Niby brakowało kilku km/h, a skończyło się na tym, że traciłem 0,7 s na każdym okrążeniu z powodu problemów z temperaturą silnika.

- Jestem sfrustrowany. Przez ostatnie trzy weekendy miałem same problemy. Obieraliśmy złe strategie i popełniliśmy zbyt wiele błędów jako zespół.

- To był trudny początek sezonu. Dotychczas zdobyliśmy tylko 10 punktów. Musimy spisać się znacznie lepiej w drugiej części roku.

Lepszym osiągom Alpine w F1 nie sprzyja duża niestabilność w kierownictwie i zespołach technicznych panująca w ostatnich latach. Podczas weekendu w Belgii szef zespołu, Bruno Famin ogłosił, że zrezygnuje ze swojego stanowiska.

Ten niespodziewany ruch nastąpił zaledwie rok po tym jak dyrektorem zespołu przestał być Otmar Szafnauer, a od powrotu do stawki jako Renault w 2016 roku, zespół miał już pięciu szefów.

Na temat wpływu, jaki może mieć ta zmiana, Gasly powiedział: - Myślę, że cele zespołu są jasne i to nie zmieni całego zespołu.

- Zaszło kilka zmian i za nami jest dużo rozmów. Chcę podziękować Bruno za jego pracę oraz uczciwość, którą okazywał, kiedy razem współpracowaliśmy – dodał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł McLaren pomoże Norrisowi
Następny artykuł Pierwsze rozmowy już dawno temu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry