Gdzie tkwi przewaga Red Bulla?
Szef zespołu McLarena Andrea Stella stwierdził, że to ograniczone zużycie opon w największym stopniu decyduje obecnie o przewadze Red Bull Racing.
Lando Norris był najlepszy w sesji Shootout, ale w sprincie zajął drugie miejsce. Z kolei do Grand Prix Sao Paulo ruszał z piątego pola i także finiszował drugi. Wygrał Max Verstappen.
Tempa mistrzowi świata starał się dotrzymać właśnie Norris. W pierwszej fazie wyścigu próbował nawet atakować Verstappena, ale ostatecznie to Holender był górą. Na mecie przewaga nad Norrisem wyniosła nieco ponad 8 sekund i to MCL60 opatrzony numerem 4 był zdecydowanie najbliżej Verstappena. Kolejny na mecie Fernando Alonso stracił blisko pół minuty.
Sam Norris przyznał, że przez pierwsze dziesięć, piętnaście okrążeń zwykle nadąża za Verstappenem. Potem jednak do gry wchodzi degradacja opon. Na ogumienie wskazuje też Andrea Stella, mówiąc, iż to właśnie w odpowiednim zarządzaniu tkwi obecnie sedno przewagi Red Bulla.
- Myślę, że różnica bierze się głównie z czasów okrążeń uzyskiwanych na używanych oponach - powiedział Stella. - Na nowym komplecie możemy walczyć o pozycję. Jednak gdy tylko pojawia się degradacja, wygląda na to, że Max czy Red Bull mają mniejsze zużycie.
- Opony zużywały się w tempie dziesiątej części sekundy na dwa okrążenia. To sporo. Jeśli możesz to ograniczyć po dziesięciu okrążeniach w stincie, zyskujesz przewagę. Sądzę, że są w tym świetni.
W McLarenie wiedzą, jaki obszar trzeba poprawić, by ograniczyć degradację. Jednak to możliwe będzie dopiero przy budowie samochodu na 2024 rok.
- Z tym, gdzie naszym zdaniem tkwi różnica, niewiele możemy teraz zrobić. Pod względem zarządzania poprawiliśmy samochód dzięki pakietowi przywiezionemu do Singapuru. Jednak nie na tyle, by móc konkurować tam, gdzie degradacja jest duża.
Stella przyznał, że szczególnie zaskakująca była znacząca degradacja opon przez Mercedesa. Obaj kierowcy zespołu mieli problemy z żywotnością ogumienia.
- To spora niespodzianka. Zwykle przy dużej degradacji Mercedes wydawał się dobrze spisywać. Nie wiemy dlaczego tak się stało [w Brazylii]. Spodziewałem się także, że Ferrari będzie bardziej konkurencyjne.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.