Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Grosjean: Krytyka bywa bolesna

Kierowca zespołu Haas F1, Romain Grosjean po raz kolejny opowiedział o hejcie, jaki dotyka go ze strony internetowej społeczności. Francuz dodał jednocześnie, że pogodził się z często nieuzasadnioną krytyką i jest świadomy swoich dokonań.

Romain Grosjean, Haas F1 Team VF-20

Grosjean obchodził w zeszłym tygodniu 34 urodziny i jest jednym z najbardziej doświadczonych kierowców w stawce. Debiut zaliczył niespełna jedenaście lat temu. Reprezentant Haasa po raz kolejny przyznał, że często bywa obiektem internetowego hejtu. Zapytany przez Willa Buxtona podczas prowadzonego za pośrednictwem mediów społecznościowych wywiadu, o to, jak znosi nierzadko nieuzasadnioną krytykę, odpowiedział:

- Być może mówią, że jestem kierowcą do bani. No cóż... świetnie, może i tak jest, ale wystartowałem w 169 grand prix. Jeśli jestem taki zły, jak głupi muszą być szefowie zespołów, którzy dawali mi samochód?

- Przeszedłem przez różne etapy. Czasem zerkałem w media społecznościowe i było to po prostu bolesne. Przestałem je śledzić i wiecie co? Zdałem sobie sprawę, że wiem co osiągnąłem w Formule 1, czego dokonałem w życiu. Jeśli ktoś jest surowy wobec mnie, mogę odpowiedzieć w zabawny sposób.

Zdobywca dziesięciu podiów w F1 dodał również, że zdaje sobie sprawę, iż krytyka jest nieodłączną częścią bycia sportowcem.

- Chwilami ich [kibiców] komentarze nie są tak dobre, jakbyś chciał, ani grzeczne i pełne szacunku, ale wydaje mi się, że to część obecnych mediów społecznościowych. Lubię gdy ludzie komentują w sposób umożliwiający wyjaśnienia i dyskusję. Cieszę się też, że posiadam zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Gdy masz charyzmę ostrygi, nikt o tobie nie pamięta - zakończył Romain Grosjean.

Czytaj również:

Poprzedni artykuł Delétraz zmartwiony przyszłością motorsportu
Następny artykuł Tajna rola Merhiego

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry