Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Marko jeszcze nie wie

Helmut Marko, doradca ds. sportowych w Red Bullu, przyznał, że nie wie jeszcze czy pozostanie na stanowisku po wygaśnięciu obecnego kontraktu.

The Red Bull 2023 team photo including Christian Horner, Team Principal, Red Bull Racing and Helmut Marko, Consultant, Red Bull Racing

Marko współpracę z koncernem Red Bull rozpoczął pod koniec lat 90. minionego stulecia. Od 2005 roku pełni rolę doradcy w zespole występującym w Formule 1. Dwanaście miesięcy później pod opiekę wziął także juniorską ekipę Toro Rosso.

W ostatnich tygodniach po padoku zaczęły krążyć plotki, że Marko może opuścić szeregi Red Bulla. Mówi się o nieporozumieniach Austriaka z Christianem Hornerem, szefem Red Bull Racing. Pytany o przyszłość Marko, odparł:

- W tym tygodniu odbędą się rozmowy - powiedział 80-latek w wywiadzie udzielonym dziennikowi Osterreich. - Wszystko jest otwarte, łącznie z tym, co będę robił w przyszłości. Mój obecny kontrakt obowiązuje do końca 2024 roku.

Nie jest tajemnicą, że pozycja Marko uległa zmianie po śmierci współwłaściciela Red Bulla i pomysłodawcy wejścia do Formuły 1 - Dietricha Mateschitza.

- Teraz krąg ludzi jest szerszy i obejmuje Marka Mateschitza, Tajów oraz Olivera Mintzlaffa. A sposób, w jaki podejmowaliśmy decyzje razem z Dietrichem, był wyjątkowy.

Czytaj również:

Niedawno poparcie dla Marko wyraził Max Verstappen, które nie wyobraża sobie Red Bulla bez chwilami kontrowersyjnego doradcy.

- To bardzo złożony temat - kontynuował Marko. - Oczywiście, mam zobowiązania względem Red Bulla i Maxa. Niemniej, wszystko musi do siebie pasować.

- Nic nie zostało jeszcze przesądzone.

Marko w minionym sezonie często gościł w prasowych nagłówkach, m.in. za mało poprawne komentarze pod adresem Sergio Pereza i Meksykanów. FIA wręczyła mu za nie oficjalne upomnienie.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Mercedes zaskoczył Red Bulla
Następny artykuł Ricciardo słusznie zwolniony

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry