Australijczyk wygrał cztery z sześciu dotychczas rozegranych wyścigów i jego przewaga nad zespołowym kolegą, Lando Norrisem, wynosi obecnie 16 punktów. Z kolei Max Verstappen traci do lidera już 32 punkty.
W swoim trzecim sezonie w F1, Piastri stał się czołowym kierowcą McLarena, który chce zdetronizować panującego niepodzielnie w mistrzostwach świata kierowców od 2021 roku Verstappena.
Chociaż błąd w Australii kosztował Piastriego prawdopodobne podium, w kolejnych wyścigach 24-latek pokazał bezbłędną jazdę, zachowując spokój w każdych warunkach.
Po trzecim miejscu w Japonii, Oscar wygrał trzy ostatnie wyścigi i został pierwszym kierowcą McLarena, który wygrał trzy Grand Prix z rzędu od czasu Miki Hakkinena w sezonie 1997/98.
Australijski kierowca mocno pracował nad problemem utrzymania tempa podczas wyścigów, z którym borykał się w swoim pierwszym sezonie, a także jeszcze rok temu.
Piastri ma też po swojej stronie samochód, ponieważ McLaren MCL39 lepiej sobie radzi z utrzymaniem niższej temperatury opon podczas wyścigu, niż samochody konkurencji.
Szef McLarena, Andrea Stella stwierdził, że Piastri zapewnia duży procent czynnika ludzkiego w tym zestawieniu, dodając, że ulepszenia samochodu mają sens tylko wtedy, kiedy kierowca potrafi je wykorzystać.
- Patrząc na sposób, w jaki Oscar zarządza oponami, to wiem, że wynika to także z jego stylu jazdy – powiedział mediom po pewnym zwycięstwie Piastriego w Miami.
- Jeśli kierowca wie, co może zrobić z oponami i samochodem, wykorzysta też ulepszenia jakie zastosujemy w samochodzie.
- Znaczenia ma także to, że inżynierowie wykonali dużo pracy pod kątem zrozumienia stylu jazdy Oscara.
- Dlatego uważam, że jego wyniki są dowodem jakości pracy wykonanej przez niego jak i zespół.
Chwaląc Piastriego, Stella podkreślił, że Norris również poprawił swoje osiągnięcia w kwestii oszczędzania opon.
- Zdecydowanie lepiej zarządza oponami i widziałem jak w ostatnim etapie wyścigu, jadąc na twardych oponach Lando był nawet trochę szybszy od Oscara - powiedział.
- Norris jednak stracił zbyt dużo czasu, walcząc z Verstappenem, ale jestem pewien, że następnym razem będzie lepiej.
Norris mógł wyprzedzić Holendra szybciej, ale był mniej pewny siebie niż Piastri, co kosztowało go czas i większe zużycie opon.
- Myślę, że opony w samochodzie Norrisa ucierpiały trochę bardziej, kiedy podążał za Verstappenem – powiedział.
- Nie wiem, w jak dużym stopniu, ale gdy już masz czyste powietrze przed sobą i przewodzisz wyścigowi, to odnosisz całkiem spore korzyści.
Oglądaj: Grand Prix Miami - podsumowanie
503 Service Temporarily Unavailable
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy