Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Niespełnione marzenie Hulkenberga

Nico Hulkenberg przyznał, że jego marzenie o jeździe dla czołowego zespołu stawki Formuły 1 pozostało niespełnione.

Nico Hulkenberg, Haas F1 Team in Parc Ferme

Hulkenberg swoją przygodę z Formułą 1 rozpoczął w 2010 roku. Zadebiutował w barwach Williamsa, a następnie jeździł dla Force India, Saubera i Renault. Etat stracił na koniec 2019 roku, gdy francuski zespół zastąpił go Estebanem Oconem. Po sporadycznych występach jako rezerwowy w Racing Point i Astonie Martinie wrócił do wyścigowego fotela w tym roku, zatrudniony przez Haasa.

W Meksyku Hulkenberg zaliczy dwusetne grand prix. Komentując swoją dotychczasową karierę - bez ani jednego podium - 36-latek stwierdził:

- W Formule 1 duże znaczenie ma trafienie w odpowiednią porę, a mi po prostu nigdy nie złożyło się z czołowym zespołem - przyznał w rozmowie z agencją SID. - W każdej karierze są pewne okna czasowe, w których coś może się wydarzyć. Niestety, u mnie to nie wypaliło, ale mimo to udało mi się złożyć bardzo długą karierę.

Hulkenberg kilkukrotnie łączony był z przejściem do topowego zespołu. Przed dziesięcioma laty w grę wchodziło Ferrari, a niedawno Red Bull Racing.

- W 2020 roku nie było blisko. To były po prostu luźne rozmowy. W 2013 roku było bliżej, ale też nie wyszło. Zdecydowali inaczej.

Pytany czy rozpamiętuje stracone szanse, popularny „Hulk” odparł:

- Gdybym to robił, cały czas byłbym w złym humorze. Wolałbym więc tego nie robić. Trzeba po prostu maksymalnie wykorzystać sprzęt, który się posiada. Od czasu powrotu świetnie się bawię. Przeżywam to wszystko bardziej świadomie. Życie kierowcy Formuły 1 cieszy mnie teraz bardziej.

- To miłe uczucie, choć zawsze chcielibyśmy być lepsi pod względem sportowym.

Czytaj również:

Z 200 wyścigami na koncie Hulkenberg na liście wszech czasów znajdzie się m.in. przed Alainem Prostem. Wcześniej wyprzedził już m.in. Nikiego Laudę oraz Nigela Mansella.

- Fajnie. Nie zdawałem sobie z tego sprawy. Chociaż porównanie nie jest do końca fair. Kiedyś było zdecydowanie mniej wyścigów w sezonie. Niezależnie od tego, to całkiem imponujące osiągnięcie. Te 200 wyścigów świadczy o tym, że nie najgorzej sobie radzę.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Propozycja dotycząca kary
Następny artykuł Niespodziewana szansa od Red Bulla

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry