Inny wygląd Astona Martina
Aston Martin F1 podpisał umowę z nowym partnerem, co zostanie podkreślone okazjonalnym malowaniem samochodu przygotowanym na Grand Prix Wielkiej Brytanii w tym tygodniu.
Firma Valvoline Global, będąca spółką zależną od Aramco, została oficjalnym, długoterminowym partnerem stajni F1 Astona Martina. Obie strony „będą ściśle współpracować, aby opracować produkty Valvoline, które poprawią osiągi i przyczynią się do sukcesu zespołu AMF1”.
- To również przyczyni się do globalnego rozwoju marki Valvoline i stworzenia przyszłych produktów, które pomogą przyspieszyć rozwój motoryzacji w kierunku bardziej zrównoważonej przyszłości - dodano.
Na torze Silverstone, podczas GP Wielkiej Brytanii, logo partnera w kształcie liter V w kolorze czerwonym i niebieskim będzie widoczne na pokrywie silnika, sekcjach bocznych i przednim skrzydle bolidów AMR23, którymi jeżdżą Fernando Alonso i Lance Stroll.
Branding amerykańskiej firmy będzie nadal obecny przez resztę sezonu 2023 na samochodach formacji z Silverstone, ale w nieco innej formie, gdy Aston Martin powróci do swojego standardowego malowania.
Wcześniej w tym roku partner tytularny Aston Martin i prominentny sponsor F1, Aramco, przejął Valvoline za 2,65 miliarda dolarów.
Według szefa zespołu, Mike'a Kracka, długoterminowe partnerstwo z nowym dostawcą środków smarnych przyniesie korzyści brytyjskiej stajni przy okazji zmiany dostawcy jednostek napędowych od sezonu 2026, którym zostanie Honda.
- Wszyscy w zespole Aston Martin Aramco Cognizant F1 są zachwyceni powitaniem Valvoline Global jako naszego oficjalnego partnera ds. środków smarnych - oświadczył. - Od tegorocznego GP Wielkiej Brytanii dostarczać nam będzie sprawdzone w wyścigach środki smarne do naszego samochodu AMR23, aby poprawić jego osiągi.
- Długoterminowe partnerstwo będzie miało pozytywny wpływ na wydajność i skuteczność naszego nowego układu napędowego, w związku z naszą współpracą z Hondą od 2026 roku - dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.