Tak uważa ekspert Sky Sports, Jamie Chadwick, który stwierdził, że Piastri powinien się wystrzegać takich błędów jak te w Grand Prix Azerbejdżanu, jeśli chce w ostatniej części sezonu utrzymać się w grze o tytuł.
Wyścig w Baku był bez wątpienia najgorszym momentem w obecnej kampanii Australijczyka. Kierowcy McLarena brakowało odpowiedniego tempa, zarówno w porównaniu z zespołowym kolegą, Lando Norrisem, jak i z resztą stawki.
Choć Piastri zdołał awansować do Q3, jego dobra passa skończyła się, gdy jego MCL39 wbił się w mur, co spowodowało pojawienie się czerwonej flagi i zepchnęło go na dziewiąte miejsce na starcie.
W niedzielę lider klasyfikacji generalnej najpierw zaliczył false start, a w następstwie zahamował jeszcze przed zgaśnięciem świateł i spadł na sam koniec stawki. Chwilę później jego wyścig się zakończył, po tym jak ponownie uderzył w bandę.
Według byłego kierowcy, a obecnie komentatora F1 w Sky Sports, Chadwicka, ten fatalny weekend w Baku powinien być dla Piastriego sygnałem ostrzegawczym przed pozostałymi wyścigami.
- Wiem, że po tym weekendzie będą mieli dość widoku Maxa na czele, ale myślę, że bardzo potrzebują resetu. Potrzebują czystego weekendu, aby dokładnie dowiedzieć się na jakim poziomie są osiągi ich samochodu.
- Myślę, że dla Oscara ten weekend będzie w pewnym sensie sygnałem ostrzegawczym, bo nigdy nie widziałem go w takim stanie.
- Popełnił trzy duże błędy w jeden weekend, co zupełnie nie pasuje do jego stylu. Potrzebuje więc weekendu, w którym będzie mógł się odbić i poprawić osiągi jeśli chce naprawdę przypieczętować ten tytuł.
Piastri z pewnością przechodzi teraz trudne chwile, ale już wcześniej wykazywał się konsekwencją godną przyszłego mistrza świata. Podczas inauguracji sezonu w Australii wypadł z toru na trawę i zajął dopiero dziewiąte miejsce, ale potem bardzo szybko odzyskał równowagę i skupił się na walce o czołowe lokaty.
Oczywiście na tym etapie walki o mistrzostwo pojawia się dodatkowa presja i pewnie dopiero podczas ostatniego wyścigu zobaczymy, jak Piastri sobie z nią poradził.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy