Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Oscar Piastri, McLaren

Piastri musi mieć się na baczności

Fatalny weekend Oscara Piastriego w Baku powinien być dla lidera mistrzostw poważnym sygnałem ostrzegawczym.

Tak uważa ekspert Sky Sports, Jamie Chadwick, który stwierdził, że Piastri powinien się wystrzegać takich błędów jak te w Grand Prix Azerbejdżanu, jeśli chce w ostatniej części sezonu utrzymać się w grze o tytuł.

Wyścig w Baku był bez wątpienia najgorszym momentem w obecnej kampanii Australijczyka. Kierowcy McLarena brakowało odpowiedniego tempa, zarówno w porównaniu z zespołowym kolegą, Lando Norrisem, jak i z resztą stawki.

Choć Piastri zdołał awansować do Q3, jego dobra passa skończyła się, gdy jego MCL39 wbił się w mur, co spowodowało pojawienie się czerwonej flagi i zepchnęło go na dziewiąte miejsce na starcie.

W niedzielę lider klasyfikacji generalnej najpierw zaliczył false start, a w następstwie zahamował jeszcze przed zgaśnięciem świateł i spadł na sam koniec stawki. Chwilę później jego wyścig się zakończył, po tym jak ponownie uderzył w bandę.

Czytaj również:

Według byłego kierowcy, a obecnie komentatora F1 w Sky Sports, Chadwicka, ten fatalny weekend w Baku powinien być dla Piastriego sygnałem ostrzegawczym przed pozostałymi wyścigami.

- Wiem, że po tym weekendzie będą mieli dość widoku Maxa na czele, ale myślę, że bardzo potrzebują resetu. Potrzebują czystego weekendu, aby dokładnie dowiedzieć się na jakim poziomie są osiągi ich samochodu.

- Myślę, że dla Oscara ten weekend będzie w pewnym sensie sygnałem ostrzegawczym, bo nigdy nie widziałem go w takim stanie.

- Popełnił trzy duże błędy w jeden weekend, co zupełnie nie pasuje do jego stylu. Potrzebuje więc weekendu, w którym będzie mógł się odbić i poprawić osiągi jeśli chce naprawdę przypieczętować ten tytuł.

Piastri z pewnością przechodzi teraz trudne chwile, ale już wcześniej wykazywał się konsekwencją godną przyszłego mistrza świata. Podczas inauguracji sezonu w Australii wypadł z toru na trawę i zajął dopiero dziewiąte miejsce, ale potem bardzo szybko odzyskał równowagę i skupił się na walce o czołowe lokaty.

Oczywiście na tym etapie walki o mistrzostwo pojawia się dodatkowa presja i pewnie dopiero podczas ostatniego wyścigu zobaczymy, jak Piastri sobie z nią poradził.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Hamilton pożegnał Roscoe
Następny artykuł Tsunoda rezerwowym?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry