Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Piastri oczekuje szybszego Red Bulla

Kierowca McLarena Oscar Piastri spodziewa się, że przed kwalifikacjami Red Bulle „zrzucą worki z piaskiem” i RB20 pokaże się w pełni formy.

Oscar Piastri, McLaren MCL38

Piastri w obu piątkowych treningach poprzedzających inaugurację sezonu w Bahrajnie znalazł się przed Red Bullami - i tym prowadzonym przez Maxa Verstappena, i tym oznaczonym jedenastką, czyli należącym do Sergio Pereza.

Młody Australijczyk z McLarena nie daje się jednak zwieść i uważa, że Red Bull nie wykorzystał jak dotąd pełni swojego potencjału. Piastri spodziewa się, że już podczas dzisiejszych sesji - zwłaszcza kwalifikacji - RB20 zrzuci przysłowiowe worki z piaskiem.

- Red Bull nie wygląda na tak szybkiego, jak sądziliśmy - uznał Piastri. - Zobaczymy, ile worków z piaskiem zdejmą jutro.

- Wszyscy są blisko siebie, o wiele bliżej, niż oczekiwaliśmy. Mercedes wygląda na szybkiego, Fernando [Alonso] również. W piątek zawsze trudno to ocenić, ale myślę, że jesteśmy w punktach. Mamy koło siebie takie zespoły, że możemy być i blisko podium, i blisko dziesiątego miejsca. Mam nadzieję, iż pozostaniemy w czołówce.

Czytaj również:

Oceniając pracę wykonaną w trakcie piątkowych zajęć, Piastri przyznał, że McLaren musi jeszcze przeanalizować pewną niekonsekwencję w osiągach MCL38.

- Sądzę, że jesteśmy w przyzwoitym miejscu. Chociaż nadal jest trochę niekonsekwencji, są wzloty i upadki. Niełatwo teraz stwierdzić, jak sobie poradzimy, ale chyba każdy jest w podobnej sytuacji.

- Niektórym z wyjazdów musimy przyjrzeć się bliżej i dowiedzieć, dlaczego były właśnie takie, zarówno dobre, jak i złe. Generalnie dzień uważam za pozytywny. Uważam, że zrzucanie winy na wiatr jest żałosne, ale tutaj naprawdę nie jest łatwo. W zależności od podmuchu samochód ma różny balans i różną siłę docisku. Nie było łatwo i jutro będzie podobnie.

Czytaj również:

Z kolei Lando Norris pierwszy trening ukończył z drugim czasem. W trakcie wieczornych zajęć nie dokończył próby na miękkiej mieszance i wylądował na ostatniej pozycji. Zgodził się jednak z Piastrim, że dotychczasowy przebieg weekendu w Bahrajnie pozwala McLarenowi na optymizm.

- To był przyzwoity dzień, chyba nawet lepszy, niż się spodziewałem - ocenił Norris. - Z mojej strony może nie było idealnie. Pojawiło się trochę bałaganu. Mam nadzieję, że mam to już za sobą i jutro wykonam lepszą pracę.

- Niezły dzień dla nas. Spróbowaliśmy kilku rzeczy, zrobiliśmy postępy jeśli chodzi o zrozumienie samochodu, ale nadal mamy nad czym pracować. Jasne jest, że Red Bull wciąż jest najlepszy i ma za sobą Ferrari. Mercedes to zawsze znak zapytania. Nigdy nie byli bardzo źli.

Pierwsze w sezonie 2024, kwalifikacje ruszą o godzinie 17 polskiego czasu. Poprzedzi je trzeci trening.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Leclerc był zaskoczony
Następny artykuł Sainz z najszybszym czasem przed kwalifikacjami

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry