Plotki o Audi i Toyocie
Ostatnie dni przyniosły wiele szalonych plotek dotyczących Formuły 1. Jedna z nich sugeruje, że do mistrzostw powróci duży, japoński producent.
We wspomnianych spekulacjach nie chodzi jednakże o Hondę, która nadal będzie obecna w Formule 1. Po zakończeniu współpracy z Red Bullem od 2026 roku zostanie partnerem technicznym Astona Martina.
W ostatnich dniach natomiast dużo mówi się o Toyocie. Dociekania te wywołał najpierw zaskakujący transfer Rio Hirakawy do McLarena, który od przyszłego sezonu będzie pełnił rolę ich kierowcy rezerwowego. 29-latek jest obecnie reprezentantem japońskiej marki w Długodystansowych Mistrzostwach Świata, z którą pozostanie związany również w WEC 2024. Do tego od 2013 roku regularnie startuje w Super Formule.
Według fińskiej gazety Iltalehti, Toyota jest obecnie łączona przede wszystkim z Sauberem. Pojawiły się bowiem wieści, że Audi zamierza odpuścić swoje wejście do F1 jako ekipa fabryczna w kooperacji ze stajnią z Hinwil. Lukę po niemieckiej marce miałby wypełnić producent z kraju kwitnącej wiśni.
- Zakończenie projektu Audi w Formule 1 byłoby katastrofą dla Saubera - przekazuje fińska prasa. - Jednakże plotki głoszą, że Toyota może być ich wybawcą.
Jusso Taipale tłumaczy w swoim artykule, że Toyota mogłaby kupić Saubera i wrócić do Formuły 1 jako zespół fabryczny po raz pierwszy od wycofania się w 2009 roku.
- Dodatkowo Toyota dostarczałaby jednostki napędowe dla McLarena - dodał dziennikarz, choć przyznał, że to na razie wyłącznie domysły.
Na współpracę z Audi mocno nastawiał się Valtteri Bottas. Fin obecnie jeździ w zespole Saubera wystawianym do końca tegorocznych mistrzostw jako Alfa Romeo. 34-latek ma ważną umowę z nimi na kampanię 2024 oraz wskazał, że widzi się w F1 jeszcze „spokojnie przez pięć lat”.
- Niektóre zespoły poszukują młodych, nowych kierowców - powiedział Bottas. - Inne natomiast potrzebują doświadczonych zawodników. W tej chwili moim głównym celem jest dołączenie do projektu Audi. To duży producent samochodów i wyznaczył sobie poważne cele już od samego początku.
- To mogłaby być naprawdę dobra okazja, abym znów zapukał do czołówki - dodał były kierowca Mercedesa. - Dużą motywację stanowi dla mnie możliwość powrotu do walki o podia.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.