Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

Pochwały od kierowców

Po dwóch piątkowych treningach przed Grand Prix Australii kierowcy Formuły 1 pochwalili organizatorów za zmiany w układzie toru, chociaż w kwestii zwiększenia liczby manewrów wyprzedzania pozostają sceptykami.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB18

Formuła 1 wróciła do Melbourne i pościga się w Parku Alberta po raz pierwszy od 2019 roku. W latach 2020-2021 rundę odwoływano z powodu pandemii koronawirusa.

Organizatorzy przeprowadzili na torze prace budowlane. Przeprofilowano kilka zakrętów oraz usunięto wolną szykaną, zapewniając dużo szybszy dojazd do „jedenastki”.

Kierowcy pytani o zmiany, w tym również nową nawierzchnię, wyrażali się z zadowoleniem.

- Jest dobrze. Uważam, że przyczepność jest całkiem niezła, a z wybojami się uporano - przyznał Max Verstappen. - Sądzę, że tor jest teraz lepszy, ponieważ można płynniej atakować zakręty. Dobrze się spisali pod tym względem.

Lando Norris dodał: - Jest szybko, jest ekscytująco. Łatwo popełnić błąd. Wydaje mi się, że generalnie w tych nowych samochodach łatwiej o pomyłkę niż w ubiegłorocznych. Zobaczycie pewnie jak kilku kierowców blokuje koła i wyjeżdża w żwir. Trudno tu poskładać okrążenie.

Im szybciej jedziesz, tym mniejszy masz margines błędu i muszę przyznać, że to coś, co lubię i uważam za ekscytujące - stwierdził Pierre Gasly. - Generalnie rzecz ujmując, to dość płynny tor. Bardzo szybki, ale ma rodzaj połączonych zakrętów. Na przykład w trójce musisz myśleć o kolejnych, o tym, co nadchodzi.

Pomimo pozytywnych słów o charakterystyce nitki, kierowcom trudno rozstrzygnąć czy zmiany poprawią widowisko w trakcie wyścigu.

- Podchodzę do tego nieco sceptycznie - kontynuował Gasly. - Nie wiem, na ile będzie lepiej, jeśli w ogóle będzie. Musimy poczekać i się przekonamy. Będąc szczerym, nie wydaje mi się, aby w przeszłości było tu wiele wyprzedzania. Nie mogę na 100 procent powiedzieć, że zobaczymy podobny wyścig do tego w Arabii Saudyjskiej. Nie sądzę, ale obym się mylił.

Z kolei Daniel Ricciardo przekazał: - Zapytajcie mnie w niedzielę wieczorem.

- Myślę, że będzie lepiej. Czy dziesięć razy lepiej? Aż tak to nie. Jednak do pewnego stopnia nastąpi poprawa. Wydaje mi się, że z kolejną strefą DRS i samochodami łatwiej podążającymi za sobą, nawet jeśli nie będzie więcej wyprzedzania, zobaczycie bardziej zaciętą rywalizację i więcej jazdy „na ogonie”.

- Sądzę, że będziemy mieli w niedzielę frajdę, ale jestem daleki od nadmiernego wyolbrzymiania. Szczerze mówiąc, nie wiem, jakie będą fakty. Na dziś najważniejsze jest to, że pojawiła się przyjemność z jazdy.

Wyścig rozpocznie się w niedzielę o godzinie 7 polskiego czasu.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Nowa twarz w FIA
Następny artykuł Problemy z szyją

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry