Powrót Alpine do sprawdzonej strategii
Esteban Ocon pochwalił „dość imponujący” i „bardzo zauważalny” postęp osiągnięty przez zespół Alpine F1 podczas Grand Prix Belgii.
Mimo że na początku sezonu 2023 postawili sobie za cel utrzymanie czwartego miejsca w klasyfikacji konstruktorów, jednocześnie zmniejszając dystans do Red Bulla, Ferrari i Mercedesa, zespół z Enstone spadł na szóstą pozycję. Po pierwszej części obecnej kampanii ustępują także ekipom Aston Martin i McLaren.
W związku z rozczarowującymi wynikami właściciel Alpine, Grupa Renault, postanowił zwolnić prezesa firmy, Laurenta Rossiego. Trzęsienie ziemi miało miejsce również w zespole. Odszedł szef stajni Otmar Szafnauer, dyrektor sportowy Alan Permane oraz dyrektor techniczny Pat Fry.
Mimo powyższego zamieszania, które miało miejsce podczas weekendu Grand Prix Belgii, Pierre Gasly zapewnił ekipie trzecią pozycję w sprincie, podczas gdy Esteban Ocon w głównym wyścigu zeszłej niedzieli przebił się z czternastego na ósme miejsce.
Ocon stwierdził, że Alpine powróciło do swojego trendu z 2022 roku. Teraz szybko wprowadzają aktualizacje i osiągają natychmiastowe sukcesy, zamiast czekać na pełne oceny i korelację danych dotyczących nowych części, jak robią to niektóre inne zespoły.
- To bardzo zachęcające, że za każdym razem, gdy wprowadzamy aktualizację, widzimy postępy w kontekście osiągów samochodu - powiedział Ocon.
- Dedykuję ten niedzielny wynik naszym ludziom w Viry i Enstone, ponieważ to naprawdę zachęcające. Nowe rzeczy, które przywozimy na tor za każdym razem sprawiają, że posuwamy się naprzód - kontynuował.
Alpine na Spa-Francorchamps dysponowało nowym, przednim skrzydłem. Wprowadzono także zmiany w konstrukcji podłogi.
Zapytany o szczegóły poprawek w bolidzie, Ocon odpowiedział: - Tempo, które mieliśmy na wejściu w zakręty, zwłaszcza w łukach pokonywanych ze średnią lub wysoką prędkością, przy tak niskim docisku było dość imponujące.
- Wyraźnie lepsza stabilność auta i dużo większa przyczepność były mocno odczuwalne - podkreślił.
Oceniając pierwszą połowę sezonu 2023, zwycięzca GP Węgier 2021 stwierdził, że nie ma sensu zarzucać Alpine braku regularności. Zamiast tego należy zaakceptować, że inne zespoły wygrały wyścig rozwojowy.
- Ludzie mogą mówić, że brakuje nam regularności, ale to nie jest prawda. Nasze tempo jest takie, jakie jest - wspomniał. - Bez owijania w bawełnę, inni wykonali lepszą pracę w trakcie sezonu. Na szczęście ich doganiamy dzięki wdrażanym aktualizacjom, chociaż wypadliśmy z czołowej piątki. Po prostu musimy się bardziej poprawić.
Video: Mercedes podsumowuje GP Belgii 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.