Sprinty w Chinach i Miami
Formuła 1 ogłosiła, gdzie w sezonie 2024 rozegrane zostaną weekendy sprinterskie. W gronie gospodarzy krótkiej rywalizacji znalazły się Chiny oraz amerykańskie Miami.
Sprinty pojawiły się w Formule 1 w sezonie 2021. Na inaugurację oraz w kolejnym roku towarzyszyły one trzem wyścigowym weekendom. Podczas zakończonej niedawno kampanii ich liczbę zwiększono do sześciu.
Również sześć weekendów ze sprintem zaplanowano na sezon 2024. Wciąż trwają rozmowy nad korektą formatu - mówi się przede wszystkim o zmianie harmonogramu na bardziej „logiczny”, choć niewykluczone jest także odwrócenie kolejności startowej - ale we wtorek F1 ogłosiła, którzy gospodarze otrzymają szansę goszczenia dodatkowego wyścigu.
W Austrii, amerykańskim Austin, Brazylii oraz Katarze sprinty rozegrane zostały już w tym roku. Ponadto krótka rywalizacja odbędzie się w Chinach, które po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa wrócić mają w przyszłym roku do harmonogramu Formuły 1, oraz w Miami.
Chiny - piąta - i Miami - szósta runda w harmonogramie - wskazano jako najlepsze lokalizacje w pierwszej fazie sezonu, argumentując, że oba tory umożliwiają wyprzedzanie.
- Jestem zachwycony, mogąc ogłosić sześć lokalizacji wyścigów sprinterskich w przyszłym sezonie, w tym dwóch nowych gospodarzy, czyli Chiny i Miami - przekazał Stefano Domenicali. - Będę one fantastycznym dodatkiem i zapewnią świetną rywalizację fanom zgromadzonym na torze i tym oglądającym z domów.
- Od czasu powstania w 2021 roku sprinty konsekwentnie zwiększają swoją publikę, zapewniają więcej rozrywki na torze i coraz mocniej angażują kibiców w mediach społecznościowych i platformach cyfrowych. Nie możemy doczekać się świetnych wydarzeń zaplanowanych na przyszły rok.
Wspomniane propozycje zmiany formatu będę przedstawione i omawiane wraz z zespołami w styczniu.
Cały kalendarz sezonu F1 2024 składa się z rekordowych 24 rund. Rywalizacja ruszy w pierwszych dniach marca od Grand Prix Bahrajnu.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.