Tłok ponownie pod lupą
Szefowie zespołów przedyskutują jak uniknąć farsy związanej z tłokiem, która wydarzyła się podczas kwalifikacji do zeszłorocznego Grand Prix Włoch.
Monza to tor, na którym dużą rolę odgrywa moc silnika. Charakterystyka nitki sprawia, że niezwykle korzystne jest jechanie za kimś w odpowiedniej odległości, w tzw. cieniu aerodynamicznym.
W ubiegłym roku do gigantycznego zamieszania doszło w samej końcówce trzeciego segmentu kwalifikacji. Kierowcy tak unikali bycia pierwszym, że ostatecznie tylko Charles Leclerc zaliczył finałowe okrążenie w Q3. Lance Stroll, Carlos Sainz i Nico Hülkenberg otrzymali nagany za największą rolę w „sabotażu”.
Aby uniknąć powtórki, Michael Masi, dyrektor wyścigowy z ramienia FIA, przedyskutuje problem wraz z szefami zespołów podczas czwartkowego spotkania.
- My - ja i szefowie zespołów - będziemy w ramach przypomnienia dyskutować o tym w czwartek - powiedział Masi. - Odbyliśmy już kilka rozmów rok temu, a teraz porozmawiamy ponownie.
Masi nie chciał komentować czy FIA planuje wspomóc się przepisami, na przykład ustalając minimalny czas okrążenia podczas kwalifikacji.
Pierwszy trening przed Grand Prix Włoch ruszy w piątek o godzinie 11. Kwalifikacje rozpoczną się w sobotę o 15:00.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.