Były kierowca Formuły 1 stwierdził, że w obliczu ciągłych problemów w Ferrari Hamilton może niebawem odejść z F1.
Siedmiokrotny mistrz świata był tak sfrustrowany i przygnębiony po Grand Prix Węgier, że powiedział mediom wprost, że jest „bezużyteczny” sugerując tym samym, że zespół z Maranello powinien na jego miejsce zatrudnić innego kierowcę.
Hamilton dołączył do Ferrari po 12 latach spędzonych w Mercedesie, dla którego zdobył sześć z siedmiu tytułów. W wieku 40 lat pragnął spełnić swoje marzenie o jeździe dla legendarnego zespołu, a także zdobyć rekordowe ósme mistrzostwo świata kierowców. Jednak od czasu dołączenia do zespołu brytyjski kierowca ma problemy z adaptacją do samochodu i jest wyraźnie gorszy od swojego zespołowego kolegi, Charlesa Leclerca.
Schumacher zasugerował, że w takiej sytuacji bardzo łatwo zwątpić w siebie.
- To prosty proces. On widzi, że jego kolega jest lepszy i ciągle próbuje mu dorównać, ale nie może – wyjaśnił Schumacher w podcaście Backstage Boxengasse.
- W pewnym momencie zaczynasz myśleć: „No cóż, próbowałem już wszystkiego w tym samochodzie, ale ten facet jest po prostu lepszy”.
- A kiedy nie możesz znaleźć sposobu, wkrada się zwątpienie w siebie. Wtedy myślisz: „Po co ja to w ogóle robię? Już mi się to nie podoba. Wtedy zaczyna się ten proces.
Brat Michaela Schumachera zasugerował, że Hamilton mógłby zdecydować się na jedno ze swoich licznych przedsięwzięć biznesowych i zająć się nimi na pełen etat, zamiast kontynuować wyścigi w F1.
- Lewis jest bardzo bogatym człowiekiem. Mógłby po prostu powiedzieć: „Dobra, zacznę robić coś innego i np. będę kręcić filmy. To też mu idzie dobrze, sądząc jak bardzo jest zaangażowany w ten nowy film o Formule 1.
- Takie myślenie w wieku 40 lat nie jest niczym niezwykłym. Nie trzeba spędzać życia na kręceniu się w kółko.
- Więc po jego wypowiedziach, absolutnie sądzę, że tak może zrobić. Trzy miesiące temu wszyscy krytykowali mnie, po tym jak powiedziałem, że Lewis mógłby przejść na emeryturę, ale teraz sam o tym mówi. Coś w nim pękło.
- Ale może uda mu się odwrócić los. Czasami wystarczy jedna lub dwie sytuacje, które mogą popchnąć człowieka do przodu i sprawić, że znów będzie się tym cieszyć - dodał Schumacher.
- To jest to najważniejsze w karierze kierowcy, jeździć i zdobywać podium. Kiedy to mu się znowu uda, w porządku, ale jeśli nie, nie wykluczam jego odejścia pod koniec tego sezonu.
Sam Hamilton wyraźnie powiedział, że chce podczas letniej przerwy chce się zresetować i nabrać sił przed Grand Prix Holandii, które zostanie rozegrane 29-31 sierpnia.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy