Kierowca McLarena nie tylko skrytykował zachowanie swojego rywala, ale także wezwał FIA do podjęcia działań w tej sprawie. Do pierwszego starcia między nimi doszło w kwalifikacjach, kiery de Vries zablokował Birda na okrążeniu pomiarowym, a następnie podczas wyścigu.
Sędziowie ukarali Holendra cofnięciem o trzy pozycje do E-Prix Meksyku, w wyniku czego na starcie znalazł się dokładnie za plecami Birda. Nie minęło dużo czasu, nim de Vries zaatakował go po wewnętrznej. Wypchnięty Bird uderzył w Mortarę, przebijając jego oponę, za co otrzymał 5 sekund kary.
W wywiadzie z Motorsport.com Brytyjczyk zakwestionował decyzję sędziów oraz skrytykował styl jazdy de Vriesa.
- Bez urazy, ale mam przekonanie, że Nyck zrujnował ten weekend, niezależnie od tego, czy zrobił to celowo, czy nie - powiedział. - Nasz weekend został bardzo utrudniony przez jego sposób jazdy w wyścigu – przesadną obronę, o wiele.
- Wezwałbym FIA do zajęcia się tym, ponieważ dla niego to sytuacja win-win [pod każdym względem korzystna]. Nic z tym nie robią, a on po prostu zostaje przed wszystkimi i dlatego może tak dalej postępować.
McLaren przybył do Meksyku jako lider klasyfikacji zespołów. Do Arabii Saudyjskiej uda się jednak z takim samym dorobkiem punktowym, ponieważ Bird zajął dopiero 18. miejsce, a Taylor Barnard stracił 10. pozycję po doliczeniu kary za opuszczenie toru i zyskanie przewagi.
De Vries wrócił aktualnie do najlepszej formy od sezonu 2021-22. W minionym sezonie tylko dwukrotnie ukończył wyścig w pierwszej dziesiątce. Aktualnie po dwóch rundach ma na swoim koncie 12 oczek. Poproszony o komentarz do słów Birda odpowiedział:
- To Formuła E, po wyścigach zawsze jest dużo emocji, ale my bierzemy swoje punkty.
Mistrz świata zaprzeczył także, aby incydent z kwalifikacji był zamierzony.
- Możecie posłuchać komunikacji radiowej - tłumaczył. - Zapytałem zespół, w jakiej sekcji jest Sam, a oni byli przekonani, że jest w tej samej co ja, więc nie wiedziałem, że mu przeszkadzam. To po prostu niefortunne.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy