Sensacyjne zwycięstwo Cassidy'ego
Nick Cassidy wygrał wyścig w Portland po starcie z 10 pola. Na przestrzeni całego E-Prix były aż 403 manewry wyprzedzania.
Do wyścigu ruszył z pole position nowy lider klasyfikacji generalnej Formuły E, Jake Dennis, a dwa bolidy DS musiały startować z pit lane.
Dennis nie oddał prowadzenia. Ze środka stawki przebijał się Cassidy, który ukończył kwalifikacje w grupie A na 6 miejscu. Już po pierwszym okrążeniu doszło do uszkodzenia samochodu Mullera po kontakcie w pierwszym zakręcie. Na czwartym okrążeniu Cassidy wyprzedził aż dwóch kierowców na raz i został nowym liderem po starcie z 10 pola.
Chwilę później pojawiły się po raz pierwszy żółte flagi i samochód bezpieczeństwa. Na torze zatrzymał się Merhi i konieczne było usunięcie bolidu. Wyścig został wznowiony bez Fenestraza który zjechał do pit lane.
Stawka od początku wyścigu była bardzo zbita a różnice między rywalami były minimalne. Cassidy stracił pozycję lidera i spadł na 7 miejsce. Kierowcy wyprzedzali w prawie każdym zakręcie, a żaden z nich nie miał wyraźnej przewagi.
Na 10 okrążeniu doszło do pierwszego poważnego wypadku. W samochodzie Mullera doszło do awarii hamulców, a na torze ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa. Zanim nastąpiła neutralizacja Cassidy ponownie objął prowadzenie.
Druga neutralizacja okazała się znacznie dłuższa, ponieważ konieczna była naprawa bariery i usunięcie odłamków. Na następnym okrążeniu doszło do zamieszania w pierwszym zakręcie, w wyniku którego stawka bardzo się przetasowała. Równocześnie koło w koło jechało dwóch, czasem nawet trzech rywali w walce o pozycje. Na prostej startowej kierowcy wykorzystywali całą szerokość toru.
Stawka nawet na moment się nie ułożyła więc kierowcy skupili się na zarządzaniu energią. Na ostatnich okrążeniach różnice nieco się powiększyły a prowadzenie objął Da Costa. Dennis spałd na 6 pozycję po starcie z pierwszego pola, natomiast Vergne awansował na 3 startując z pit lane.
Do długości wyścigu zostały dodane 4 okrążenia, co nie pomogło kierowcą DS, którzy musieli bardzo oszczędzać energię. Cassidy odzyskał pierwsze miejsce którego do końca nie oddał. Da Costa walczył do ostatnich chwil, jednak do rywalizacji dołączył Dennis.
Ostatecznie zwycięstwo padło łupem Cassidy’ego wracającego na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, jeden punkt za Dennisem który uplasował się w wyścigu tuż za nim. Na najniższym stopniu podium stanął Da Costa.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.