Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Będzie bardzo ekscytujący, być może najbardziej w całym sezonie. Nadal liczymy się w walce i to jest najważniejsze w tej chwili. Trzy wyścigi temu myśleliśmy, że szanse na mistrzostwo się skończyły. Zamiast tego możemy powalczyć o tytuł. Walencja to mój domowy wyścig i będzie bardzo emocjonujący biorąc pod uwagę naszą pozycję w klasyfikacji. Nie mamy nic do stracenia, ale możemy postawić wszystko, żeby wygrać, a to działa na naszą korzyść. Nasz główny rywal może czuć w Walencji znacznie większą presję, ponieważ jest tak bliski zwycięstwa. Nie mogę się doczekać jazdy tam i naciskania z całej siły. Jeżeli możemy kontynuować jazdę na naszym poziomie, możemy walczyć o zwycięstwo. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy, szczególnie jeśli pogoda jest niepewna, tak jak w zeszłym roku. Ufamy sobie i spodziewamy się dobrego wyścigu przed naszymi kibicami. Nie poddajemy się do samego końca.VALENTINO ROSSI: - Z reguły Walencja nie jest jednym z moich najlepszych torów, ale kilka razy stanąłem tam na podium oraz wygrywałem. Jak zawsze musimy dać z siebie maksimum w trakcie weekendu. Jeśli będę wystarczająco mocny, spróbuję pomóc Jorge w niedzielę, ale też chcę znaleźć się na podium.MARC MARQUEZ: - Miło było spędzić trzy tygodnie w domu. Po wypadku na Motegi przeszedłem rehabilitację mięśni karku w oczekiwaniu na wyścig i teraz czuję się znacznie lepiej. Mieliśmy dobre wyścigi w Walencji, zawsze starałem się tam dać z siebie wszystko. Mam miłe wspomnienia z zeszłorocznego wyścigu Moto2, ale pogoda również będzie czynnikiem do rozważenia, bo potrafi być zmienna. Nie mogę już się doczekać, kiedy wsiądę na motocykl. Oczywiście wiem o co chodzi w ostatnim Grand Prix w tym roku, ale jak zawsze podejdę do tego jak do każdego innego wyścigu i będziemy ciężko pracowali od piątku.DANI PEDROSA: - Nie mogę się doczekać przyjazdu do Walencji i startu w wyścigu przed własnymi kibicami. Mieliśmy daleką podróż do Azji i dobrze znów wrócić do Walencji, gdzie atmosfera zawsze jest wyjątkowa. Chociaż nie liczymy się w walce o mistrzostwo, zawsze miałem tu dobre wyniki, wiele zwycięstw, również w zeszłym roku, kiedy startowaliśmy z boksów i chcę zakończyć ten rok na wysokim poziomie.fot. Yamaha 

Poprzedni artykuł Błażusiak czwarty w Everett
Następny artykuł Marc Marquez zdobywa pole position w Walencji

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry