Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Zadecyduje jeden trening

Międzynarodowa Federacja Motocyklowa oraz Dorna Sport zmieniły format piątkowej części weekendu MotoGP. Modyfikacja wejdzie w życiu od najbliższej rundy w Wielkiej Brytanii.

Start Sprint Race

W szczegółach chodzi o piątkowe treningi i związek czasów w nich osiągniętych z późniejszym rozlokowaniem zawodników w dwóch segmentach kwalifikacji: Q1 i Q2.

Jeszcze w zeszłym sezonie o bezpośrednim awansie do Q2 lub konieczności walki w Q1 decydowały czasy trzech treningów, a ten ostatni odbywał się w sobotni poranek. Jednak przed rozpoczęciem bieżącej kampanii wprowadzono do programu każdego z tegorocznych weekendów sobotni sprint. Wyrzucono przez to FP4 i pozostawiono FP3. Jednak przy ustalaniu składu segmentów czasówki brano pod uwagę czasy jedynie z piątku. To nie podobało się jeźdźcom, którzy musieli starać się o dobre czasy w końcówkach FP1 i FP2, co nierzadko prowadziło do wielu upadków. Apelowano więc o zmianę ze względów bezpieczeństwa.

Zgodnie z opublikowanym przez FIM komunikatem przekazującym ustalenia Komisji Grand Prix godziny i długości sesji pozostały bez zmian. Pierwszy trening nadal w oficjalnej nomenklaturze nazwany będzie FP1, ale czasy w nim osiągnięte nie będą brane pod uwagę pod kątem kwalifikacji. FP2 zmieni się po prostu na Practice i to on zadecyduje o układzie Q1 i Q2. Z kolei trzecia sesja weekendu - rozgrywana w sobotni poranek - będzie odtąd widniała w programie jako FP2.

Zmiany mają efekt natychmiastowy i będą obowiązywać już podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii (4-6 sierpnia) - pierwszej rundy po wakacyjnej przerwie w MotoGP.

Korekta regulaminu mogła nastąpić wcześniej, ale w holenderskim Assen zgody nie wyraziło Ducati. Teraz FIM informuje o jednomyślności, więc włoski producent najprawdopodobniej zmienił zdanie.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Crutchlow wraca z dziką kartą
Następny artykuł Lecuona ponownie w zastępstwie

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry