Wtorek dla Toyoty, polski hat-trick w T3
Lucas Moraes i Armand Monleon wygrali drugi etap Rajdu Maroka. Liderami finałowej rundy W2RC są Nasser Al-Attiyah i Edouard Boulanger.
Lucas Moraes, Armand Monleon, Toyota GR DKR Hilux
Autor zdjęcia: TOYOTA GAZOO Racing
We wtorek ponownie była do przejechania pętla wytyczona na południe od Zaghury, blisko granicy z Algierią. Przewidziano 267 kilometrów odcinka specjalnego, wiodącego w większości po kamienistym podłożu, miejscami zniszczonym przez ulewne deszcze.
Najlepiej we wtorek poradzili sobie Moraes i Monleon, reprezentanci Toyota Gazoo Racing. Wyposażona w DKR Hiluxa załoga objęła prowadzenie po około połowie dystansu. Blisko nich trzymali się zwycięzcy wczorajszej próby: Al-Attiyah i Boulanger. Duetowi Dacii zabrakło zaledwie 13 sekund. W trójce zmieścili się także Sebastien Loeb i Fabian Lurquin w kolejnym Sandriderze [+1.53].
Czwarta pozycja należała do Guillaume de Meviusa i Mathieu Baumela w Mini [+2.08], a piątkę zamknęli Seth Quintero i Dennis Zenz w kolejnej Toyocie [+7.03].
Na trasę nie ruszyli Carlos Sainz i Lucas Cruz. Załoga odpaliła rano Forda Raptora, ale okazało się, że dane wskazują na usterkę i nie chcąc ryzykować poważnej awarii, Hiszpanie zrezygnowali z wtorkowego etapu.
Drugi etap z rzędu w Challenger (T3) zapisali na swoje konto Michał Goczał i Diego Ortega, dziewiąci w samochodowej generalce. Eryka Goczała i Alexa Haro pokonali o 57 s. Całe podium dla rodzinnego klanu uzupełnili Marek Goczał i Maciej Marton [+4.07]. Z kolei aż piętnaście godzin kary otrzymali Adam Kuś i Dmytro Cyro, również rywalizujący w T3.
Martin Kaczmarski i Xavier Panseri byli 46 załogą samochodową. Do Moraesa stracili 40,5 minuty. Magdalena Zając i Błażej Czekan uplasowali się na 55 pozycji [+54.05], a Tomasz Baranowski i Konrad Dudziński na 99 [+2:19.17]. Wyżej dojechali Grzegorz Brochocki i Grzegorz Komar – 69 miejsce w generalce i 10 w SSV.
Po dniu na czele jest Al-Attiyah, mając w zapasie 8.22 nad de Meviusem. Trójkę kompletuje Moraes [+11.18]. Z polskiej reprezentacji najwyżej plasują się Goczałowie w kolejności: Michał, Marek i Eryk. Należą do nich ósma, dwunasta i czternasta pozycja w samochodowej generalce.
Etapowy triumf wśród motocyklistów wziął Tosha Schareina. Wyprzedził Adriena van Beverena [+1.19] i Daniela Sandersa [+1.24].
Konrad Dąbrowski był piętnasty [+20.39], szósty w Rally2. Filip Grot był dziś 39 [+1:15.08], Robert Przybyłowski 70 [+1:54.54], a Jacek Bartoszek 85 [+2:37.17].
Jadący na quadzie Kamil Wiśniewski uzyskał drugi czas, za Antanasem Kanopkinasem, ale utrzymał prowadzenie w łącznej tabeli.
Po prologu i dwóch etapach na czele widnieje Schareina. Sanders traci do rywala 42 s. Trzeci jest Luciano Benavides [+7.53]. Dąbrowski jest 16 [+38.37], Grot 40 [+2:12.14], Przybyłowski 72 [+3:32.30], a Bartoszek 92 [+5:39.07].
Polecane video:
Oglądaj: Rajd Maroka 2024 - Etap 1
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.