Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Grzyb już nie jedzie

Jedyna zagraniczna załoga w Rally Vsetin, Grzegorz Grzyb i Robert Hundla używający Lancera Evo IX, zakończyli występ na pierwszym odcinku specjalnym.

- To była nasza wina - powiedział Grzegorz Autoklubowi - Po 3 kilometrach za głęboko przycięliśmy i uderzyliśmy w jakieś kłody, których nie było na zapoznaniu. Auto całe, ale coś się stało z układem kierowniczym i po 5 minutach zrezygnowaliśmy. W tak krótkim rajdzie dalsza jazda nie miała sensu. Warunki są straszne - śnieg i lód. Nie wolno używać kolców, więc założyliśmy zimowe opony.

We Vsetinie było rano -6 stopni. Przez całą noc padał śnieg. Na starcie stanęło 78 ze 114 zgłoszonych załóg. Zabrakło Trneny'ego, Cervenki, Chvojki, Kozmina, Fiali, Doska. OS 1 przejechało tylko 11 samochodów. Jiri Volf uderzył w drzewo Lancerem Evo VIII. Karetka zabrała pilota, Petra Novaka skarżącego się na ból pleców.

Po pętli prowadzi Martin Vlcek (Impreza GT), wyprzedzając o 7 sekund Karela Macka (Corolla WRC). Obydwaj jadą z tyłu stawki. Jan Kopecky wycofał się po OS 2 - zajmował 50 miejsce ze stratą niemal 2 minut. Posiadacz numeru 1 narzekał na niewłaściwe, szerokie opony.

Poprzedni artykuł Sola na szutrze
Następny artykuł Częsta zmiana liderów

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry