Gwiazdy pod Spodkiem
Stowarzyszenie IKS po raz trzeci zorganizowało w Katowicach konferencję "Jak zostać rajdowcem".
Tym razem parc ferme zlokalizowano pod Spodkiem, a spotkanie z gwiazdami odbyło się w restauracji Oko Miasta. Gośćmi konferencji prowadzonej przez Karola Ferenca, byli Karolina Lampel-Czapka, Tomasz Kuchar, Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Szeja.
Zgodnie z tytułem konferencji, poruszono temat rozpoczęcia kariery w rajdach i wyścigach. Nie zabrakło wspomnień gwiazd z tegorocznego sezonu. Pytania dotyczyły planów i marzeń. Karolina wybiera się w styczniu na 24 godziny Dubaju. Tomasz Kuchar po raz pierwszy poinformował o planach budowy Rallylandu. Umowa z Peugeot Polska nie została jeszcze podpisana, ale jak powiedział Tomek, wszystko jest na dobrej drodze i zanosi się na kolejny sezon w oficjalnym 207 S2000. Kajetan stwierdził, że jeszcze nie wie, jakim samochodem będzie jeździł w 2010. Wszystko powinno się wyjaśnić do końca roku. "Barbórkę jedziemy na pewno Subaru. Będzie to nowo zbudowana Impreza z mocniejszym silnikiem, bez N-kowej zwężki". Jarek Szeja chciałby przesiąść się do pucharowego samochodu w RSMP - alternatywę dla C2-ki może stanowić Fiesta R2.
Stwierdzono potrzebę uruchomienia taniego pucharu markowego w RSMP. Za podstawowy problem naszych rajdow i wyścigów uznano nikłe zainteresowanie ze strony mediów. Na konferencji akurat nie zabrakło ekip telewizyjnych. Zaprezentowali się także najmłodsi kartingowcy Automobilklubu Śląskiego. Przedstawiono wózek RK, nowej marki Roberta Kubicy. - Mam taki sam w garażu, tylko z innym silnikiem - zdradził Tomek Kuchar. Na zakończenie, goście wręczali puchary triumfatorom rozegranego dzisiaj sprintu w Jaworznie, po czym odbyła się sesja autografów.
- Podobało mi się bardzo - mówiła Karolina Lampel-Czapka. - Bardzo fajna impreza, bardzo fajnie zorganizowana. Pierwszy raz byłam na czymś takim i myślę, że tego typu eventów powinno być więcej. Fajnie jest się spotkać i poopowiadać o swojej pasji, o tym, jak to wygląda od kuchni.
- Konferencja była boska - zachwycał się Tomek Kuchar. - Bawiłem się świetnie. Duże brawa dla inicjatorów tego przedsięwzięcia. Uważam, że powinniśmy częściej organizować tego typu rzeczy. Świadczy o tym po pierwsze, ilość zebranych tu ludzi, jak i tematy, które poruszaliśmy. Nie gadaliśmy o bzdurach, tylko o bardzo poważnych problemach w polskich rajdach. Czym więcej będziemy mówili o tych problemach, tym może będzie łatwiej coś w tej materii zmienić. Naprawdę bawiłem się świetnie i cieszę się, że tu przyjechałem. Jestem tu po raz pierwszy, niestety, ale na pewno nie ostatni...
- Była bardzo przyjemna atmosfera - powiedział Kajetan Kajetanowicz. - Miła, wręcz przemiła! Cieszę się, że mogliśmy tutaj przyjechać. Nie sądziłem, że będzie aż tak miło. Mam nadzieję, że przekazaliśmy cenne informacje na temat naszych odczuć. Troszeczkę bez skrupułów i czasami troszeczkę bez zastanowienia mówiliśmy ostre słowa, ale mam nadzieję, że to się opłaci.
- Było bardzo fajnie - ocenił Jarek Szeja. - Cieszę się, że mogliśmy tutaj przyjechać, że mogliśmy przywieźć auto, że takie akcje są organizowane. Oby było ich jak najwięcej, bo to tylko służy sportom motorowym - rajdom, wyścigom. Fajnie, że są tacy ludzie, którzy to organizują.
Fot. Michał Szkuta
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.