Kajetanowicz liderem, dramat Ostberg
Mads Ostberg, który prowadził od pierwszego odcinka specjalnego Rajdu Wysp Kanaryjskich, nie dotarł do mety ostatniej próby piątkowych zmagań i dzień na pierwszym miejscu zakończył Kajetan Kajetanowicz.
W samochodzie Norwega doszło do awarii hamulców.- Widzieliśmy Madsa. Przestrzelił punkt hamowania i wpadł w skałę. Szkoda. Wydaje mi się, że to koniec rajdu dla niego. U nas było w porządku. Teraz lepiej zarządzałem oponami. Walczymy z przyczepnością, ale znaleźliśmy sposób w postaci regulacji ciśnienia - mówił drugi w klasyfikacji generalnej Lukyanuk.Polak posiada 22,7 sekundy przewagi nad Rosjaninem.- Myślę, że Mads atakował tak samo mocno jak my. Szkoda go, bo to fajny człowiek. Nie dohamował się do ciasnego zakrętu. Mam nadzieję, że wszystko z nim OK. My zrobiliśmy swoją robotę. Dziękuję zespołowi. To był dla nas dobry dzień. Dziękuję także kibicom, nie tylko tym z Polski - mówił Kajetanowicz.Na trzecim miejscu sklasyfikowany jest Robert Consani (+1:45,3) korzystający z Peugeota 208 R5. Czwarty jest Luis Monzon (+1:55,8) jadący Citroenem DS3 R5, a piąty Jonathan Perez (+2:27,3). Szóstkę kompletuje Herman Kobus (+2:29,8) w Skodzie Fabii R5. - To był dobry odcinek, podobnie jak drugi i trzeci. Jedynym problemem jest pogoda i wybór opon. Nie znam swojego miejsca, ale myślę, że nie jest źle - mówił Consani.- Jest fantastycznie dla nas, ponieważ w ciągu dnia mieliśmy wiele problemów. Mam nadzieję, że naprawimy wszystko w serwisie i na rano wszystko będzie sprawne - informował Monzon.- Bawiliśmy się. Trzy ostatnie odcinki pojechaliśmy całkiem dobrze. Jesteśmy tu i myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę - komentował Kobus.Czołową dziesiątkę uzupełniają Giacomo Costerano (+2:48,7), Wojciech Chuchała (+3:40,9), który przewodzi stawce ERC2, Jarosław Kołtun (+4:00,2) i Janos Puskadi (+4:45,2).- Jesteśmy na czele rywalizacji. Jesteśmy bardz zadowoleni - mówił Chuchała.- Pierwszy odcinek w pętli był dość trudny. Na koniec było mokro i deszczowo - mówił Kołtun.- Mogę mieć tylko uśmiech na twarzy podczas takiego rajdu. Samochód jest idealny i dobrze się bawię - podsumował Puskadi.- Mam dużo zabawy. To był dla nas trudny odcinek. Nie było tak źle, ale nie było też dobrze. Jestem zadowolony - komentował Kasperczyk (+5:41,3), piętnasty w klasyfikacji generalnej. Zamykający piątkowe zmagania oes Santa Lucia 2 (14,5 km) najszybciej pokonał Alexey Lukyanuk, który wyprzedził Kajetana Kajetanowicz (+1,2). Ivan Ares ponownie zanotował dużą stratę na odcinku.Na jutro organizatorzy zaplanowali trzy dwukrotnie pokonywane odcinki: Ingenio (22,84km), Galdar (13,97km) i Valleseco (15,45km). Pierwszy z nich startuje o 10:05 czasu polskiego. Zwycięzcę rajdu powinniśmy poznać po godznie 16:00.O ERC2 przeczytasz tu.O ERC3 przeczytasz tu.fot. FIA ERC
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.