Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Kapeć Basso, liderem Scandola

Junior Abartha, Umberto Scandola prowadzi po pierwszym dniu Rallye International du Valais, końcowej europejskiej rundy IRC.

23-latek wyprzedza o 1,1 sekundy Freddy'ego Loixa, po OS 3 lepszego o jedną dziesiątą od lidera Challenge'u, Nicolasa Vouilloza. Bryan Bouffier i Xavier Panseri jadący 207-ką wystawioną przez Peugeot Sport Polska, zajmują czwarte miejsce ze stratą 6 sekund do Scandoli.

Giandomenico Basso, ciągle liczący na wyprzedzenie Vouilloza, rozpoczął od najlepszego czasu na 12-kilometrowym Crans-Montana. Scandola najszybciej przejechał OS 2, Anzere, po którym prowadził Loix, a także OS 3, Les Casernes. Basso złapał kapcia na ostatnim okrążeniu superoesu w Sionie, tracąc 15 sekund.

Ze zgłoszonych, na starcie zabrakło Philippe'a Greiffenberga w Polo S2000 oraz Yanna Perrina w Saxo. Trasa była sucha poza fragmentami wiodącymi pod górę na Les Casernes. Marco Cavigioli urwał koło na OS 1. Peugeot Herve von Dacha uległ awarii na dojazdówce do OS 2.

- Ogólnie jestem zadowolony, ale poproszę moich mechaników o dokonanie drobnych zmian w ustawieniu samochodu - powiedział Umberto Scandola.

- Jest bardzo ślisko, lecz wszyscy mają takie same warunki - stwierdził Freddy Loix. - Jeżeli jutro będzie mgła, może ona wiele zmienić.

- Jestem zadowolony. Znalazłem dobry rytm jazdy - mówił Nico Vouilloz.

- Idzie nam znacznie lepiej, niż w Rallye d'Antibes - ocenił Bryan Bouffier.

- Rano na odcinku testowym nie miałem dobrego wyczucia na miękkich oponach - przyznał Luca Rossetti. - Po południu na twardej mieszance było jeszcze gorzej.

- Za głęboko cięliśmy. Uderzyłem w kamień na zakręcie i dlatego przebiłem oponę - opowiadał Giandomenico Basso. - Ale największy problem to mój nadgarstek, który bardzo boli.

- Jestem trochę rozczarowany - uznał ośmiokrotny zwycięzca rajdu, Olivier Burri. - Nie sądziłem, że będę tak daleko od liderów. Nadal uczę się samochodu, którym trudno jedzie się w limicie.

PO OS 3

1. Umberto Scandola/Guido D'Amore (I) Fiat Punto Abarth S2000 21.54,5

2. Freddy Loix/Robin Buysmans (B) Peugeot 207 S2000 +1,1

3. Nicolas Vouilloz/Nicolas Klinger (F) Peugeot 207 S2000 +1,2

4. Bryan Bouffier/Xavier Panseri (F) Peugeot 207 S2000 +6,1

5. Luca Rossetti/Matteo Chiarcossi (I) Peugeot 207 S2000 +10,9

6. Giandomenico Basso/Mitia Dotta (I) Fiat Punto Abarth S2000 +13,7

7. Gregoire Hotz/Pietro Ravasi (CH) Peugeot 207 S2000 +15,7

8. Anton Alen/Timo Alanne (FIN) Fiat Punto Abarth S2000 +17,6

9. Florian Gonon/Sandra Arlettaz (CH) Peugeot 207 S2000 +33,9

10. Olivier Burri/Benjamin Veillas (CH/F) Fiat Punto Abarth S2000 +35,6

Fot. ircseries.com

Poprzedni artykuł Jadą dla Vouilloza
Następny artykuł Typa z numerem 13

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry