Kubica liderem Monte!
Robert Kubica i Maciek Szczepaniak rozpoczęli sezon w WRC od nokautu na 25-kilometrowym odcinku Orpierre – Saint André de Rosans.
W wyjątkowo ciężkich warunkach, częściowo na śniegu i lodzie, polska załoga wyprzedziła Bryana Bouffiera o 14,3, Sebastiena Ogiera o 19,1 sekundy. Czwarty czas uzyskał Sebastien Chardonnet w DS3 R3T!
Thierry Neuville trzeci raz z rzędu odpadł w pierwszym dniu RMC. Czwarty w wynikach na pierwszym międzyczasie, po 6 kilometrach Thierry opuścił drogę na prawym zakręcie i uderzył tyłem i20 w słup telefoniczny. Francois Delecour zakończył jazdę przed drugim międzyczasem. Urwał się pedał gazu.
Kubica, podobnie jak kierowcy VW, Hirvonen i Østberg, zabrał na pętlę pięć supermiękkich slicków. Meeke, Evans, Bouffier, Delecour i kierowcy Hyundaia opuścili serwis z czterema supermiękkimi slickami i dwiema zimowymi oponami w zapasie.
- Było bardzo ciężko - powiedział Robert Kubica. - Na drodze leży dużo śniegu, a my mamy slicki. Nie spodziewaliśmy się śniegu. Musimy wprowadzić zmiany w setupie. Światła skakały i nic nie widziałem. To był najtrudniejszy oes w moim życiu. W porównaniu z tym Jänner był bardzo łatwy.
- Na pierwszym zakręcie uderzyłem w mostek. Myślałem, że to dla mnie koniec rajdu - opowiadał Bryan Bouffier. - Na drugim zakręcie mieliśmy podobny problem. Postanowiłem zwolnić. W tych warunkach na slickach nie ma frajdy, ale to jest Monte Carlo.
Sebastien Ogier otwiera trasę. - Zwariowane warunki na slickach! Na początku odcinka było pełno śniegu. Uderzyliśmy w murek na pierwszym zakręcie.
Mads Østberg uzyskał piąty rezultat. - Było niewiarygodnie! Warunki są bardzo zdradliwe. Nie takich oczekiwaliśmy. Straciliśmy dużo czasu na śniegu, ale mieliśmy szczęście, utrzymaliśmy się na drodze. Były duże momenty.
Kris Meeke ustąpił koledze z Citroena o 2,6 sekundy. - Problem polega na tym, że w połowie było ciemno, w połowie jasno i nie widziałem, gdzie zaczyna się śnieg. To dla mnie chrzest bojowy. Było niesamowicie, absolutnie niesamowicie!
Jaroslav Melicharek zaskoczył siódmym czasem. - Bardzo ciężki odcinek - śnieg, lód. Dla mnie nie było dobrze. Pierwszy raz w WRC...
Mikko Hirvonen przegrał z Kubicą o 53,7 sekundy. - Co za początek sezonu! Na kilku kilometrach padał śnieg. Droga była miejscami niewiarygodnie śliska. Jedziemy na slickach.
- Jest niewiarygodnie! - zaczął Dani Sordo. - To był najtrudniejszy odcinek w mojej karierze. Na początku droga była sucha, a potem padał śnieg. Na tych oponach było naprawdę ślisko. Cieszę się, że tu dojechałem.
Elfyn Evans miał kłopoty przed trzecim międzyczasem. - Wykonałem obrót przy małej prędkości, ale w nic nie uderzyliśmy. Jechałem bardzo, bardzo spokojnie. Na tym odcinku chodziło o przetrwanie.
- Absolutnie okropnie! - stwierdził Andreas Mikkelsen. - Nie było łatwo.
Jari-Matti Latvala stracił pół minuty przed trzecim międzyczasem. - Widziałem Neuville'a poza drogą, mniej niż 6 kilometrów po starcie. Potem trudno było znaleźć właściwy rytm. Jechałem bardzo wolno. Na odcinku był śnieg, lód - pełna zima. W takich warunkach nie jechałem jeszcze tym samochodem. Muszę dotrzeć do mety. W ubiegłym roku wypadłem w takich warunkach.
- Dla nas to koniec - informował Martin Prokop. - Alternator nie ładuje. Jedziemy bez świateł. Mamy 8 woltów.
Fot. Marcin Rybak
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.