Litwa coraz popularniejsza
Rajdowe mistrzostwa Litwy stają się coraz popularniejsze wśród polskich załóg.
Daniel Żarna i Łukasz Włoch zaliczyli Lancerem pięć z sześciu rund, wygrywając klasę 2 i zajmując szóste miejsce w generalce 4WD. Krzysztof Skalski i Jakub Mroczkowski po czterech startach zakończyli sezon na siódmej pozycji w klasie 6.- Łukasz namówił mnie na starty na Litwie - mówi Daniel Żarna. - Bardzo nam się tam podoba, przede wszystkim to, że rajdy zajmują mało czasu a jedzie się cały czas na opis. Na każdym rajdzie jest zwykle 70 km całkiem nowych odcinków, przejeżdżanych tylko raz. Wspaniała atmosfera, niższe koszty, i to co najlepsze czyli szuter. W tym roku pojechaliśmy tam zbierać doświadczenie, ponieważ jest to mój pierwszy sezon w samochodzie 4x4. Dużo wskazówek daje mi Łukasz, czasem mnie zwalnia, czasem przyspiesza i to dobrze działa w naszym zespole.- Cieszę się że zdobyliśmy tytuł Mistrza Litwy w Klasie 2 czyli grupie N - dodaje Łukasz Włoch. - Naszym celem była nauka jazdy takim samochodem, ale nie przeszkadzało to w zbieraniu punktów. Na pierwszym rajdzie dostaliśmy 54 numer startowy. To świadczy, ile załóg tam startuje i w jakich samochodach. Pojawili się kierowcy z jedenastu państw. Przed nami ustawiono tylko dwie ośki, które na Litwie są niewiarygodnie szybkie. Mnie najbardziej podoba się to, że można tam jeździć wszystkim, nawet półciężarówkami. Nikt tam nie ma z tym problemu, każdy jedzie żeby walczyć i się dobrze bawić, bez zadęcia. Litwini są bardzo pozytywnie nastawieni, podpowiadają, są zadowoleni, że przyjeżdżają załogi z Polski.
Cieszę się z postępów Daniela, chociaż postawiłem sobie za cel, że w tym sezonie nie damy zarobić blacharzowi. Wspaniale, że udało obronić punkty i wywalczyć tytuł. Zobaczymy, jak ukaże się kalendarz, ale chcemy pojechać trzy zimowe rajdy, może coś w Finlandii, zobaczymy. Postaramy się powalczyć o wyższe pozycje w generalce w litewskim czempionacie. Coraz więcej zawodników dzwoni i deklaruje chęć startów na Litwie w przyszłym sezonie, no i wcale się im nie dziwię i serdecznie zapraszam.
- Udało się nam wspólnie z Julkiem (Sochoniem) wystartować w tym roku na Litwie, w Rajdzie Kauno Ruduo i jestem niesamowicie zadowolony z tego startu, pomimo naszych przygód - powiedział Zbigniew Gruszka. - Twarde, szybkie odcinki szutrowe, bez kolein. Trasa niezwykle kompaktowa. O godzinie 9.20 wystartowaliśmy a o 15.30 było już po rajdzie i przejechaniu 100 kilometrów oesowych, w tym z ponad godzinnym przegrupowaniem. Organizatorzy tak bardzo przychylni zawodnikom, że czasem wydawało się to wręcz nieprawdopodobne. Jestem pewny, że w przyszłym roku będziemy startować na Litwie, jeżeli nie cały sezon to na pewno wybrane rundy.
Fot. Edgars Leonovs
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.