Mikko czy Seb?
Szósty raz z rzędu Sebastien Loeb czy po raz pierwszy Mikko Hirvonen? Rally of Great Britain wskaże mistrza świata 2009.
Loebowi wystarczy do szczęścia punktowane miejsce przed fińskim rywalem. Citroen tym razem daje wolną rekę Daniemu Sordo, który może rywalizować o zwycięstwo. Na piąty sukces w Rally GB ma również ochotę Petter Solberg.
- Czuję się naprawdę podekscytowany całą sytuacją i nie mogę doczekać się startu, ale nie odczuwam żadnej presji - powiedział Mikko Hirvonen. - To będzie wielka walka! Zdaję sobie sprawę z tego, jak ciężką pracę muszę wykonać w ten weekend. Niczego nie oczekuję i w ten sposób zdjąłem z siebie presję, odłożyłem ją na bok.
Choć już tu wygrywałem, ten rajd nie zawsze był dla mnie szczęśliwy. Lubię jednak odcinki w Walii i dobrze je znam. Są szybkie i płynne, miejscami szybsze nawet od moich domowych oesów w Finlandii. Gdybym miał wybierać rajd, podczas którego chciałbym walczyć o tytuł, pierwsza na mojej liście byłaby Finlandia, ale druga - Wielka Brytania. Uwielbiam tu jeździć i odcinki naprawdę mi odpowiadają. O tej porze roku nie są pokryte śniegiem i lodem, a zatem powinno być perfekcyjnie.
- Jeżeli pogoda nagle się nie pogorszy, wówczas z przyjemnością oznajmię, że istnieje mała szansa na jazdę po lodzie na szutrówkach, co przytrafiło się nam w ubiegłym roku - mówi Sebastien Loeb. - Mimo wszystko, koktajl deszczu, błota i mgły, szczególnie po ciemku, sprawi, że będzie bardzo ciężko. To jednak wielki rajd i na pewno dostarczy nam dużo frajdy.
W odróżnieniu od warunków, nasza misja w Walii jest mało skomplikowana. Musimy finiszować przed Mikko - i na punktowanym miejscu. To jasne, że obydwaj znajdujemy się pod wielką presją i nawet najmniejszy błąd może kosztować nas tytuł. Nie chcę, żeby ta presja sparaliżowała nas na odcinkach. W miarę możliwości postaram się zapomnieć o stawce i po prostu zajmę się walką. Mikko i ja stoczyliśmy już w tym roku kilka wyjątkowo zaciętych pojedynków - w Norwegii, Finlandii, Australii. Mam nadzieję, że teraz również będzie ekscytująca rywalizacja.
Zespół ma za sobą cztery dni testów w Walii. Wszystko przebiegło bardzo dobrze. Tak jak w poprzednich latach, myślę, że mój C4 okaże się bardzo konkurencyjny na tego typu nawierzchni. Mikko w miniony weekend jechał zerówką w walijskim rajdzie, dlatego w niedzielę zaliczyłem dodatkowy dzień testów. Wygląda na to, że obydwaj zameldujemy się w Cardiff w topowej formie!
Fot. Miquel Rovira
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.