Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Mówią po I etapie

HUBERT PTASZEK: - Lataliśmy wysoko, ale nie był to łatwy dzień! Zaczęliśmy dobrze, fajne tempo było na samym początku.

Na drugim odcinku trochę straciłem rytm i pewność siebie, na trzecim popełniłem błąd i przestrzeliłem krzyżówkę, ale na szczęście nic się nie stało i wróciliśmy na odcinek. Drugą pętlę znowu zaczęliśmy przyzwoitym tempem, ale na drugim odcinku, który był mocno zniszczony, uderzyliśmy prawą stroną w kamień. Uszkodzona została piasta i łożysko, a od początku kolejne próby zabrakło nam hamulca, bo zacisk i tarcza też zostały uszkodzone. Problem się pogłębiał, łożysko zaczęło wypadać z piasty i zaczęliśmy się obawiać, że zgubimy koło. Tor Mikołajki musieliśmy całkowicie odpuścić, żeby dotrzeć do serwisu. Jutro zaczynamy nowy rajd, trzeba zresetować to, co jest w głowie i ze świeżym nastawieniem wrócić do rywalizacji. Dzięki za wsparcie i do jutra! Fot. Maciej Niechwiadowicz.

Kajetan Kajetanowicz

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Wierzcie mi, że niełatwo jedzie się w rajdzie, przy tak mocnej konkurencji, gdy w samochodzie hamują tylko trzy koła. To nie jest prosta sytuacja, ale jak z każdej – także i z tej – staramy się wyciągnąć pozytywy. Sporo się nauczyłem na drugiej dzisiejszej pętli. Na hamowaniach pomagałem sobie skrzynią biegów, redukując biegi nieco szybciej. Nawet w niesprzyjających warunkach nie mogłem nie czuć frajdy z jazdy, a to głównie dzięki kibicom. Było ich dziś mnóstwo i wiedziałem, że trzymają za nas kciuki, nawet w tych trudnych momentach. To jest coś niesamowitego. Polscy kibice są spragnieni dużych emocji i silnych wrażeń, a rajdy samochodowe na najwyższym poziomie im je zapewniają. W Rajdzie Polski i my i kibice mogą spotkać zawodników, którzy mają naprawdę szybkie tempo. Dziś nasza kolejność startu do oesów nie była zbyt dobra, ale mam nadzieje, że takie frycowe w WRC płaci się tylko raz. Organizator nie mógł nam przydzielić wyższej pozycji startowej, więc jechaliśmy po bardzo zniszczonej drodze. Nie mogliśmy walczyć z czołówką jak równy z równym, choć wiem, że i tak byłoby to trudne. Jesteśmy jednak zadowoleni, bo wygrywaliśmy dziś z zawodnikami, którzy od lat ścigają się w mistrzostwach świata, a jutro możemy kontynuować tę walkę.

Poprzedni artykuł Tanak liderem po piątku
Następny artykuł Protegowany Paddona

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry