Mówią po Rajdzie Australii
SEBASTIEN OGIER: - To wspaniałe uczucie zostać ponownie mistrzem świata! Jestem więcej niż szczęśliwy.
Oczywiście, pierwszy mistrzowski tytuł w szczególny sposób zapisuje się w pamięci, ale emocje za każdym razem są ogromne. Tu w Australii stoczyliśmy niesamowicie intensywną walkę o zwycięstwo. Ponieważ przez cały rajdowy weekend moja przewaga nad Krisem i Jari-Matti była mała, nie miałem czasu zastanawiać się, czy zostanę mistrzem czy nie. Także dzisiaj (niedziela) rano miałem tylko jedno w głowie: pełny gaz. Teraz po prostu jestem już tylko szczęśliwy, że Julien i ja po raz trzeci możemy się cieszyć z tytułu. Pewnie trochę potrwa, zanim zrozumiemy, co osiągnęliśmy razem z naszym wspaniałym zespołem w ciągu ostatnich trzech lat. To, że jako Volkswagen zdobyliśmy tytuł także w klasyfikacji producentów, jest oczywiście jak wisienka na torcie.JARI-MATTI LATVALA: - Zdobycie wszystkich trzech tytułów to wielki dzień dla Volkswagena. Jestem szczęśliwy, że mam swój udział w tym niesamowitym sukcesie. Znowu dałem dzisiaj z siebie wszystko, cisnąłem do ostatniego kilometra, w naszym aucie pękła nawet szyba. Niestety, nie udało mi się wygrać i muszę się zadowolić drugim miejscem. Z drugiej strony zwiększyłem przewagę nad trzecim w klasyfikacji generalnej Andreasem. Gratuluję Sebastienowi Ogierowi. Zasłużył na to zwycięstwo i zasłużył na tytuł mistrza świata.ANDREAS MIKKELSEN: - Jestem bardzo zadowolony z naszych dokonań, miałem naprawdę dobry rajd. Od samego początku dawaliśmy z siebie wszystko – ale wystarczyło tego „tylko” na czwarte miejsce. W sportowej walce mogło by być nawet trzecie, bo na ostatnich 70 kilometrach z nawiązką odrobiliśmy naszą 8,8-sekundową stratę do Krisa Meeke. Ale ponieważ po południowym serwisie w niedzielę za późno się zarejestrowaliśmy, dostaliśmy 10 sekund kary. Nie dało się jej już odrobić, chociaż próbowaliśmy bardzo mocno. Szkoda, że na koniec dnia zabrakło nam w sumie 5,9 sekundy, by po raz siódmy w tym sezonie stanąć na podium, ale i tak umocniliśmy się na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej. Podsumowując, jestem zadowolony z Rajdu Australii i cieszę się na kolejne występy we Francji, Hiszpanii i w Wielkiej Brytanii.KRIS MEEKE: - Osiągnęliśmy nasz podstawowy cel, którym było dojechanie do mety. Chciałbym zaznaczyć, że prowadziłem w tym rajdzie przez dwa dni. Myślę, że wykonaliśmy bardzo dobrą pracę i nie mogliśmy spodziewać się znacznie więcej na ostatnim etapie. Musimy dalej ciężko pracować. STEPHANE LEFEBVRE: - Nie spodziewałem się, że tutaj wystartuję. Przyjechaliśmy do Australii tylko po to, aby zrobić zapoznanie, a skończyło się na tym, że wzięliśmy udział w rajdzie. Nie było łatwo, ale szybko musieliśmy się do tego dostosować. Zdobyłem tutaj spore doświadczenie. Moim celem było stopniowe zmniejszanie straty do czołówki, ale musimy się bardziej przyłożyć do naszych notatek, aby się poprawić.OTT TANAK: - To był naprawdę trudny rajd. Pierwszy raz jeździłem po tych oesach samochodem WRC, więc było wiele do odkrycia. Wprowadziliśmy wiele zmian w notatkach i mieliśmy na tyle dobrą prędkość, że na kilku oesach udało się wykręcić konkurencyjne czasy. Z naszym doświadczeniem ciężko było nawiązać walkę z czołowymi załogami, ale jestem pewien, że w przyszłości będziemy w stanie rywalizować na najwyższym poziomie.ELFYN EVANS: - To był dla nas naprawdę trudny rajd. Udało nam się poczynić drobne postępy w trakcie weekendu, ale to nie jest miejsce, na którym chcieliśmy być. Teraz wracamy i musimy popracować nad tym co poszło źle, aby upewnić się, że długo nie przydarzy nam się taki rajd jak ten. Teraz myślami jestem już na Korsyce, gdzie mam nadzieję odzyskamy pewność siebie i pokarzemy tempo, na jakie nas stać.HAYDEN PADDON: - Ostatni dzień był solidny. To miłe zakończenie pozytywnego weekendu. Byłem zadowolony z naszego tempa i cieszyłem się z jazdy tym samochodem. Byliśmy na ziemi niczyjej, z dużą stratą do czołówki i dużą przewagą nad pozostałymi, więc koncertowałem się na doprowadzeniu samochodu do mety na piątym miejscu – to były ważne punkty, które pomogły zespołowi w umocnieniu się na drugiej pozycji w klasyfikacji konstruktorów.THIERRY NEUVILLE: - W niedzielę nie podejmowałem ryzyka, starałem się dowieźć samochód do mety. Nie było sensu, aby cisnąć, więc skupiliśmy się na zebraniu jak największej liczby punktów w klasyfikacji mistrzostw. To był przyjemny rajd i mieliśmy przyzwoity weekend. Mieliśmy trochę problemów na początku rajdu, głównie ze względu na pozycję na drodze, ponieważ musieliśmy trochę czyścić trasę. Generalnie poprawialiśmy się przez trzy dni i byłem zadowolony z mojego podejścia i jazdy w ten weekend.DANI SORDO: - Jestem bardzo zadowolony z tego rajdu i osiągów samochodu. W niedzielę skoncentrowaliśmy się na bezpiecznym dojechaniu do mety. Nasza pozycja była dość bezpieczna. To był mój pierwszy start w tym formacie Rajdu Australii i sporo się nauczyłem. Miło było wygrywać odcinki pierwszego dnia, kiedy oesy były nowe dla wszystkich. Czułem, że byliśmy coraz lepsi z każdym kolejnym dniem, a w niedzielę sprawdziliśmy kilka nowych rzeczy w samochodzie, co mam nadzieję, że będzie korzystne w przyszłości. To był świetny weekend.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.