Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Zwycięstwo na Korsyce to fantastyczne uczucie. Dzisiaj warunki nie były łatwe, ponieważ cały czas mieliśmy przejścia z suchych na mokre fragmenty trasy. Moja przewaga nad Elfynem Evansem nie była taka wygodna. Mimo to nie chciałem podejmować zbyt wielkiego ryzyka, utrzymać prowadzenie w kontrolowany i chłodny sposób, by zakończyć to zwycięstwem. Dedykuje moją wygraną Henriemu Toivonenowi. To kolejny powód, dla którego ten dzień jest dla mnie tak wyjątkowy.SEBASTIEN OGIER: - Razem z Julienem zakończyliśmy rajd kolejnym fantastycznym dniem w Polo tu na Korsyce. Warunki i charakter trasy były dzisiaj bardzo fajne i spektakularne. Nasza strategia założenia czterech miękkich opon na drugi odcinek dnia była być może zbyt ryzykowna, ale generalnie jestem zadowolony z tego jak zakończył się rajd. Wygraliśmy Power Stage, co było dla nas miłym zakończeniem Rajdu Francji. W przyszłym roku zrobię wszystko co w mojej mocy, aby nasza flaga znów była najwyżej. Gratulacje dla Jari-Mattiego i Miikki.ANDREAS MIKKELSEN: - Jesteśmy zadowoleni z tego, jak potoczył się Rajd Francji. Trzecie miejsce to dobry wynik, chociaż cisnęliśmy, aby dogonić Elfyna Evansa. To była dobra walka, ale niestety zabrakło czasu. Gratulacje dla Jari-Mattiego i Elfyna - obydwaj pojechali mocny rajd. Byłem chyba zbyt defensywny na początku i miałem trochę problemów z przełączeniem się z szutru na asfalt. Muszę nad tym popracować. Jednak w sobotę i niedzielę poszło już tak jak na to liczyłem. Jechaliśmy sensownie, ale również szybko. Możemy być zadowoleni z naszych wyników. Oczywiście naszym celem pozostaje drugie miejsce w mistrzostwach, musimy spisać się jakoś niewiarygodnie, aby dogonić naszego kolegę z zespołu Jari-Mattiego Latvalę, który ma dużą przewagę. Cokolwiek się stanie, damy z siebie wszystko.ELFYN EVANS: - Trzeba powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni z wyniku. Przyjeżdżając tutaj pierwszy raz i widząc jak trudne są warunki, nigdy nie wyobrażałem sobie, że będziemy liderami rajdu z tak dużą przewagą. To była miła niespodzianka i cieszę się, że udało nam się dowieźć tak dobry wynik dla zespołu, na który naprawdę zasługują. Od czasu Rajdu Niemiec wykonaliśmy dużo pracy i wspaniale widzieć, że to się opłaciło. Podziękowania dla zespołu i szpiegów bo wykonali fantastyczną pracę przez cały weekend.OTT TANAK: - To był dla nas zdradliwy weekend. Wiemy, że można było pojechać tak szybko jak Elfyn, który zdobył świetny wynik dla zespołu, ale nie czułem się pewnie. Kiedy było sucho, jechało się dobrze i myślę, że mieliśmy dość dobry rytm. Mieliśmy przebłyski co możemy osiągnąć, kiedy warunki są bardziej równe, ale wciąż musimy się więcej nauczyć o takich sytuacjach. Teraz czekam na Hiszpanię na powrót na szuter i liczę na kilka równych oesów na asfalcie.KRIS MEEKE: - To był trudny rajd w niepowtarzalnych warunkach. Na początku nie czułem się pewnie, ale celem było przede wszystkim ukończenie rajdu bez żadnych problemów. Nawet dziś rano nie spodziewaliśmy się, że drogi będą tak śliskie w niektórych miejscach. Czwarte miejsce to solidny wynik. Chciałbym być szybszy, ale punkty zdobyte zarówno przed Madsa jak i mnie, były bardzo ważne. Na koniec odzyskaliśmy drugie miejsce w klasyfikacji producentów.MADS OSTBERG: - Pogoda sprawiła, że rajd był szczególnie trudny. Nigdy nie spotkałem takich warunków na rajdzie. Pierwszego dnia przede wszystkim staraliśmy się ukończyć oesy. Kiedy było sucho, nie byliśmy tak szybcy i straciliśmy kilka miejsc. Szósta pozycja to dla nas nadal dobry wynik, w obydwóch klasyfikacjach. Tak długie oesy są nietypowe i trzeba dobrze zarządzać hamulcami i oponami. Teraz skupiamy się na Rajdzie Katalonii i mieszanej nawierzchni. Nie mogę doczekać się powrotu na szuter po opuszczeniu Rajdu Australii.STEPHANE LEFEBVRE: - Podczas Rajdu Korsyki znów sporo nauczyłem się o DS3 WRC. Podczas dwóch pierwszych dni warunki były straszne. Nie ryzykowaliśmy, ponieważ chcieliśmy przejechać jak najwięcej kilometrów. Kiedy było sucho, mogliśmy zaprezentować naszą prędkość. Biorąc pod uwagę nasze ograniczone doświadczenie, lepsza pogoda daje nam szansę pokazać, że jesteśmy konkurencyjni. Niestety popełniłem błąd na Power Stage, który kosztował mnie miejsce w pierwszej dziesiątce. 

Poprzedni artykuł Wisienka na torcie
Następny artykuł Wypowiedzi po Rally Klatovy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry