Po Rallye du Condroz
RAFAŁ JANCZAK: - Masa doświadczeń i...
błota - tak w dwóch słowach możemy podsumować nasz start w Rajdzie Condroz-Huy, ostatniej z tegorocznych rund Citroen Racing Trophy Belux. Rajd ten zapamiętamy na długo i wspominać będziemy bardzo ciepło, mimo zimna i deszczu, które tylko na krótkie chwile ustępowały miejsca oślepiającemu belgijskiemu słońcu i mimo ukręcenia półosi pomiędzy... drugim a trzecim zakrętem pierwszego odcinka specjalnego. Chcemy serdecznie podziękować Manuelowi Canal-Roblesowi, który po Rajdzie Barum, w którym również startował, zaprosił nas na swój domowy rajd i pomógł nam w wielu kwestiach - i organizatorom CRT Belux, którzy przyjęli nas w Huy niezwykle sympatycznie. Niestety, sam wynik - przez wspomnianą awarię i późniejsze przekroczenie limitu spóźnień - jest daleki od naszych oczekiwań, ale już rezultaty na poszczególnych odcinkach bywały zaskakująco pozytywne, a teraz już wiemy że doświadczenie w ocenie przyczepności mokrych "Condrozowskich" asfaltów to klucz do sukcesu. Mamy więc nadzieję wrócić w okolice Huy w przyszłości, bo dzięki temu że - z przygodami - ale przejechaliśmy cały rajd, wiedzę zdobyliśmy sporą i na pewno nasze czasy mogłyby być teraz dużo lepsze, a zaskoczenia zmienną przyczepnością mniejsze:) Jeszcze długo będziemy opowiadać historie o kilku niewiarygodnie śliskich partiach, w porównaniu do których najbardziej śliskie fragmenty polskich czy czeskich odcinków są całkiem przyczepne:) A soboty, podczas której z małymi przerwami siedzieliśmy w rajdówce przez prawie 17 godzin, nie zapomnimy nigdy!Nasz start jak zwykle wspomogły krac.pl i multiservis.pl, perfekcyjną obsługę na dalekiej wyprawie zapewnił nam EVOTech, a my zapraszamy na stronę www.janczak.big4.pl, gdzie lada dzień pojawią się onboardy z rajdu!

Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.