Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Powiedzieli przed Strzelinem

KAJETAN KAJETANOWICZ: - Tylko 104 kilometry oesowe w porównaniu do 270 na Rajdzie Polski to niemal łatwizna.

Nic bardziej mylnego - od początku trzeba tu jechać bardzo szybko, a przy tym szczególnie uważać, aby nie popełnić żadnego błędu, gdyż w zasadzie nie ma miejsca na jego ewentualne odrobienie. Jesteśmy przygotowani i w dobrej formie, dlatego też będziemy chcieli powalczyć o pudło, tak by umocnić się na prowadzeniu w pucharowej stawce.

ZBIGNIEW STANISZEWSKI: - Na świętowanie sukcesu w Rajdzie Polski nie było za dużo czasu - praktycznie natychmiast po mecie w Mikołajkach przystąpiliśmy do przygotowań do kolejnych startów. Kiedy tylko zjechaliśmy z mety ostatniego odcinka i okazało się, że nasze leciwe Evo VI wytrzymało trudy Rajdu Polski, zakomunikowałem Sebastianowi, że zgłaszamy się do rywalizacji wokół Strzelina. Start ten potraktujemy wybitnie treningowo. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy walczyć o zwycięstwo. Zapewne zacięty bój o pierwsze miejsce stoczymy z Tomkiem Kucharem i Stefanem Karnabalem. Umówiliśmy się zresztą, że dla zminimalizowania kosztów wszyscy pojedziemy na seryjnym paliwie. My dodatkowo wykorzystamy używane już opony, które zostały nam po zbyt szybko zakończonym Elmocie. Start w Strzelinie jest nam bardzo potrzebny. Będzie to doskonały, przeprowadzony w warunkach bojowych sprawdzian formy przed Nikonem. Żeby w 100 % wykorzystywać tam sprzęt, muszę zrobić jak najwięcej kilometrów. Ponadto 6 tygodni pomiędzy kolejnymi eliminacjami RSMP to zdecydowanie za długo i łatwo wypaść z formy.

MARIUSZ ANTONOW: - W tegorocznej edycji rajdu mamy zamiar walczyć o jak najwyższe lokaty w klasie; doskonale jednak wiemy, że konkurencja będzie bardzo silna a długa przerwa w startach z pewnością nie ułatwi nam realizacji naszych założeń. Cieszę się niezmiernie z pozyskania sponsora, którym jest firma Valtra – fiński producent ciągników rolniczych. Ciekawostką jest fakt, iż firma ta od początku swojego istnienia angażuje się w promowanie młodych kierowców rajdowych w Finlandii, sponsorując m. in. Tommiego Mäkinena czy Marcusa Grönholma.

PIOTR ZIARKO: - Przyczyną rezygnacji naszego zespołu ze startu w Rajdzie Strzelińskim-Etoll jest praca magisterska, którą muszę dokończyć oraz fakt, że strzelińska impreza jest jednocześnie 3 eliminacją Rajowego Pucharu Peugeota, w którym startuję jako pilot Roberta Romuzgi. Tak więc nie rozdwoję się i nie wystartuję jako kierowca i pilot, choć znajomi twierdzą inaczej! Ponadto muszę skupić się na pracy magisterskiej, którą powinienem oddać do końca czerwca. Wszystkich kibiców przepraszam, że nie wystartujemy naszym Kadettem. Obiecuję, że odmacham każdemu z fotela pilota. Kolejnym rajdem, w którym się pokażemy, to Rajd Krakowski. Szykujemy na niego małą niespodziankę, ale nie będziemy zdradzać więcej szczegółów.

SZYMON SZYMAŃSKI: - Z racji tego, że będzie to mój debiut w PPZM, nie mam pojęcia jak to wygląda „od środka” - dosłownie wszystko na tym rajdzie będzie dla mnie nowe, a dodatkowo stres potęguje bardzo długa lista startowa. Na szczęście pojadę z doświadczonym pilotem Piotrem Szczygłem, który z pewnością wniesie dużo spokoju do auta a także ostudzi moje bojowe nastawienie, co w konsekwencji przełoży się na upragnione osiągnięcie mety rajdu.

MARCIN GRZEBIELUCH: - Muszę przyznać, że już z niecierpliwością czekam na ten rajd - wspomnienia z zeszłego roku mam bardzo dobre, trasy są tutaj świetne, a organizacja profesjonalna. Jesteśmy pełni optymizmu przed tym startem i mamy nadzieję, że humory będą nam również dopisywały na mecie. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na przygotowanie naszego auta, które musiało przejść kilka napraw po poprzedniej eliminacji, jednak wydaje się, że wszystko zapięte jest na ostatni guzik. Zweryfikujemy to już po pierwszej pętli, po której wyznaczymy sobie odpowiednie tempo do mety.

KRZYSZTOF PROTAS: - Z niecierpliwością czekaliśmy na ten rajd, ponieważ z oczywistych - finansowych - powodów musieliśmy zrezygnować z udziału w rajdach Festiwalowym i Pokale. Przygotowania do Rajdu Strzelińskiego nie były proste - auto zaskakiwało nas kolejnymi awariami, jednak liczymy, że to co miało się zepsuć już się zepsuło (i zostało skutecznie naprawione), a rajd przebiegnie bez problemów technicznych.

JAROSŁAW NOWAKOWSKI: - Ostatni rajd nie był dla nas szczęśliwy, jednak teraz jedziemy do Strzelina pełni optymizmu i wiary, że uda się osiagnąć metę. Priorytetem jest dalsza nauka szybkiej jazdy, zgrania z pilotem i koncentracji na odcinku. To ostatnie będzie najtrudniejsze dla mnie, gdyż kilka dni temu urodził mi się syn Wiktor i jestem pełen wrażeń, a moje myśli biegną w stronę żony i syna. Co do odcinków specjalnych to od wielu osób usłyszałem, że to jest prawdziwy rajd, trudny technicznie i bardzo wymagający. Szybka jazda wśród drzew, zakręt w zakręt i jeszcze z podbiciami. Mam nadzieję, że osiągniemy metę i szczęśliwie powrócę do mojej rodziny.

BARTOSZ LENIART: - Dzięki wsparciu firmy Mapei udało mi się doprowadzić do skutku mój rajdowy debiut. Dodatkowo bardzo się cieszę, że będzie to właśnie Rajd Strzeliński, który w zeszłym roku zebrał bardzo pozytywne recenzje i dzięki bliskiemu położeniu od Wrocławia, na trasie na pewno zagoszczą moi sponsorzy i przyjaciele, przez co odczuwam dość dużą presję. Mam nadzieję, że uda mi się przejechać całą trasę rajdu i stanąć na mecie.

KRZYSZTOF KUŹNIK: - Podobnie jak Bartek, bardzo się cieszę, że mój debiut doszedł do skutku. Bardzo chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim osobom, które się do tego przyczyniły. Liczę, że doświadczenie mojego pilota doprowadzi nas na metę, której osiągnięcie ma najwyższy priorytet ze względu na rozgrywany 2 tygodnie później Rajd Krakowski, gdzie również chciałbym wystartować.

MICHAŁ CAŁEK: - Rajd Strzeliński jest chyba jedną z najtrudniejszych imprez całego cyklu Pucharu PZM, dlatego priorytetem będzie pojawić się na mecie. Mam nadzieję, że nie będę musiał zbyt często strofować Marcina i wynik będzie czekał na nas na rynku w Strzelinie.

PAWEŁ DRABCZYŃSKI:- Dopiero przed tygodniem zakończyła się odbudowa auta po dachowaniu na Rajdzie Mazowieckim i wsiadłem do niego pierwszy raz po kilkutygodniowej przerwie. Mam nadzieję, że doświadczenie zdobyte w poprzedniej edycji Rajdu Strzelińskiego zaowocuje i dane nam będzie pojawić się na mecie w czołówce naszej klasy.

KRZYSZTOF PLUSKOTA: Nie ukrywam, że chciałbym znaleźć się w pierwszej trójce swojej klasy. Będzie to niesłychanie trudne bo konkurencja dopisała i na starcie stanie wielu bardzo dobrych zawodników. Planuję przejechać spokojnie pierwszy odcinek specjalny, który jest całkowicie nowy i zaatakować od drugiego, który niewiele różni się od zeszłorocznej konfiguracji.

KONRAD BULANDA: - Długi okres przerwy w startach spowodował, że nie wiem, na co mnie w tej chwili stać. Od niedawna spoglądam jednak z wielkim optymizmem na sezon, który praktycznie dopiero inaugurujemy. Wierzę, że od tej pory rozpoczął się dla nas długi okres... ale startów, a zawdzięczamy to firmie IZOL-MONT z Gdańska. Pomogła ona również przygotować samochód i mam nadzieję, że w kolejnych rajdach będziemy walczyć o zwycięstwa w klasie. Cieszę się niezmiernie, że w Rajdzie Strzelińskim, klasa N-0 będzie tak licznie reprezentowana. Taka obsada dopinguje i pozwala lepiej się skoncentrować, co powinno wyeliminować błędy podczas jazdy, o które się obawiamy z powodu braku rozjeżdżenia. Chciałbym wszystkim podziękować, którzy przyczynili się do umożliwienia nam startu w Rajdzie Strzelińskim.

MIROSŁAW WŁODARCZYK: - Zdecydowaliśmy się na start w ostatniej chwili - już przed rajdem AC Pokale w naszym Peugeocie 206 XS siadła elektronika i do tej pory nie możemy usunąć problemu; mamy jednak nadzieje, że uporamy się z tym na czas. Co do samego rajdu, po ubiegłorocznej edycji mogę śmiało powiedzieć, że jest najlepiej przygotowaną eliminacją PPZM zarówno pod względem doboru tras jak i organizacji. W tamtym roku udało się nam w tym rajdzie osiągnąć dobry wynik, mam nadzieję, że teraz będzie podobnie.

JAGNA STANKIEWICZ: - Udało mi się zebrać budżet, mam nową pilotkę, Karinę Siebielec - i jest super. Jeszcze nie widziałam tras, ale z opowiadań kolegów wiem, że rajd jest bardzo fajny; mamy w klasie 10 konkurentów i jestem bardzo ciekawa jak wypadniemy na ich tle. Cieszę się, że zebrałam fundusze na ten właśnie rajd. Kupiłam nowe opony i była to największa jak dotąd inwestycja finansowa w moją rajdówkę. Fajnie, że jadę z Kariną - jak są dwie baby w aucie to gwarantuje to super zabawę.

MAREK PACIORKOWSKI: - Kilka dni przed rajdem nabawiłem się kontuzji kostki - obecnie opuchlizna jest coraz mniejsza i mam nadzieję, że podczas rajdu uraz nie będzie mi zbytnio dokuczał, choć na pewno komfortowo mi się nie pojedzie. Co do tras rajdu, to wiem tylko, że są wymagające i techniczne, z dużą ilością ciasnych miejsc i hopek, a więc takie, jakie lubię. Jestem zatem bojowo nastawiony i od pierwszych kilometrów będziemy się starali nadać bardzo szybkie tempo całej klasie.

NORBERT GUZEK: - Po nieudanym dla nas Rajdzie Elmot, osiągnęliśmy metę najtrudniejszej imprezy w kraju, Rajdu Polski. Bardzo wiele się na tych zawodach nauczyłem, ale wciąż jeszcze nie jestem odpowiednio wjeżdżony w nowy, bardzo mocny samochód - stąd decyzja o starcie w Rajdzie Strzelińskim. Naszym zadaniem będzie dalsze nabywanie doświadczenia, co procentować powinno w kolejnych startach w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski: w lipcu i sierpniu ścigać się będziemy w Wałbrzychu i Rzeszowie. Nie znam zupełnie tras w okolicach Strzelina, będzie to więc istotny sprawdzian formy.

Poprzedni artykuł Sprzątali Lindholmowi
Następny artykuł Powrót na Motu Road

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry