Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Przed 60. Rajdem Wisły

MACIEJ RZEŹNIK: - Rajd Wisły to bardzo trudna i wymagająca impreza.

To jedyny w swoim rodzaju rajd, a różnorodność tras i specyfika poszczególnych odcinków specjalnych powodują, że poziom trudności jest zawsze wysoki. Nie ukrywam, że dobrze mi się tutaj jeździ. Lubię specyficzny rytm, a przede wszystkim kibiców, którzy zawsze bardzo licznie dopingują załogom tutaj startującym i budują naprawdę świetną atmosferę.Po zwycięstwie w Rajdzie Rzeszowskim jeszcze mocniej skupiliśmy się na testach i przygotowaniach do tego występu. Wspólnie z zespołem C-Rally przejechaliśmy wiele kilometrów testowych za kierownicą Forda Fiesty R5. Koncentrowaliśmy się na ustawieniach zawieszenia, ale pracowaliśmy także nad optymalnym stylem jazdy. Bardzo dużo pomógł nam Urmo Aava i myślę, że wskazówki przekazane nam przez niego zaprocentują podczas tego i kolejnych występów.Naszym priorytetem jest meta, ale osiągnięta w możliwie jak najszybszym tempie. Chcielibyśmy od samego początku pojechać dobrym rytmem i mam nadzieję, że pozwoli nam na osiąganie rezultatów plasujących nas w czołówce. Chcemy, aby druga część sezonu była dla nas bardziej szczęśliwa, a nic tak mocno nie poprawi nam, naszym sponsorom i kibicom humorów, jak walka o podium w poszczególnych rajdach. Z optymizmem patrzymy na nasz występ i liczymy na mocny doping. Do zobaczenia na 60. Rajdzie Wisły!PRZEMYSŁAW MAZUR: - Bardzo cieszymy się na kolejny występ w Rajdzie Wisły. To bardzo solidnie przygotowana i ciekawa impreza, a po zwycięstwie w Rajdzie Rzeszowskim wraz z całym zespołem jeszcze mocniej przygotowujemy się do tego występu. Podobają mi się te trasy, a po testach które odbyliśmy na początku tygodnia, czujemy się całkiem dobrze przygotowani do tego występu. Oczywiście wiele zależy od warunków panujących na drodze i od samej konfiguracji odcinków. Konkurencja na tym rajdzie będzie bardzo silna, a my oczekujemy zaciętej walki o podium. Bardzo chcielibyśmy potwierdzić nasze dobre tempo już od pierwszego odcinka specjalnego, a wspólna sesja testowa z Urmo Aavą powinna nam w tym pomóc. Muszę przyznać, że jego wskazówki zrobiły na mnie i na Maćku duże wrażenie. Dobrze, że w zespole C-Rally jest tak doświadczony i utalentowany zawodnik, który służy pomocą i radą zawodnikom. To naprawdę sprawia, że możemy poczuć się dużo lepiej w samochodzie, a wypracowane wspólnie ustawienia powinny pomóc w skutecznej i szybkiej jeździe.Z niecierpliwością oczekujemy na start Rajdu Wisły i mamy nadzieję, że tegoroczna edycja okaże się dla naszego zespołu szczęśliwa. Fot. Maciej Niechwiadowicz.

Szeja/Szeja | Fot. Grzegorz Rybarski

JAROSŁAW SZEJA: - Jesteśmy po zapoznaniu, bojowo nastawieni przed jutrzejszymi i niedzielnymi odcinkami specjalnymi. Możemy potwierdzić, że start w Rajdzie Barum na pewno był przydatny i zaprocentuje w kolejnych startach. Rajd Wisły jest dla nas szczególnym wyzwaniem choćby dlatego, że startujemy u siebie. Liczymy, że jak co roku kibice nie zawiodą, a pogoda dopisze. Rajdówka jest świetnie przygotowana, a my na pewno damy z siebie wszystko. Zapraszamy na trasy!
W sezonie 2014 załogę Jarek & Marcin Szeja wspierają firmy: GK Forge Obróbka Plastyczna Metali, TVS, Darma, Deco-Car, OX.pl, Evo-Tech. Oficjalna strona zespołu to www.szeja.com. Fot. Grzegorz Rybarski.

Maciej Oleksowicz | Fot. oleksowicz.pl

MACIEK OLEKSOWICZ: - Rajd zapowiada się bardzo ciekawie, bo trasę zdecydowanie można określić mianem trudnej. Pogoda jest piękna, słoneczna i wygląda na to, że będziemy się ścigać po suchej nawierzchni. Oesy będą jednak chytre i zdradliwe nawet przy bezdeszczowej pogodzie. Jest sporo miejsc, w których niewiele widać, droga jest wąska i obfituje w drobne przycięcia zakrętów. Na odcinku testowych chyba nie czułem się zbyt dobrze za kierownicą i w efekcie czas przejazdu nie był najlepszy. Niemniej jednak jesteśmy dobrej myśli, bo oesy rajdu mają zupełnie inną charakterystykę niż odcinek testowy. Asfalt, po którym wytyczono oes testowy, jest bardzo gładki, podczas gdy nawierzchnia odcinków specjalnych w wielu miejscach jest nierówna i podbijająca. Fot. oleksowicz.pl

Michał Kozłowski

MICHAŁ KOZŁOWSKI: - Moim pierwszym rajdem w wymiarze RPP był Rajd Cieszyńskiej Barbórki, jechany wtedy bez pomiaru czasu. W ten weekend po raz kolejny pojawimy się na wymagających trasach w okolicy Wisły. Tym razem będą to zupełnie nowe odcinki, które w opinii wielu osób będą prawdziwym wyzwaniem przed zawodnikami. Wydaje nam się, że kluczową rolę odegra tutaj dobry opis i szybka, ale rozważna jazda bez zbędnego szaleństwa. Taką taktykę chcemy zastosować, a jeśli uda się ją zrealizować to będziemy zadowoleni niezależnie od osiągniętego wyniku czasowego. Do zobaczenia na OSach.
Nasz start jest możliwy dzięki firmie tranzit.com, Dominikowi Beczale odpowiedzialnego za przygotowanie auta oraz Piotrkowi Olejniczakowi, który zajmuje się tym razem medialną stroną naszych rajdowych poczynań.

Łata/Trela | Fot. Łukasz Kos

DAMIAN ŁATA: - Rajd Wisły pojadę po raz pierwszy, więc czeka mnie kolejny debiut. Rajd zapowiada się na trudny, a odcinki na bardzo wymagające, więc zapoznanie i sam start będą bardzo pracowite. Niestety zabrakło okazji, żeby potestować przed rajdem, więc dajemy sobie na pierwszą pętle trochę większy margines. Będziemy się starać jak najszybciej złapać odpowiednie tempo i włączyć się do walki z czołówką RPP. Pewnie najrozsądniej byłoby dowieźć spokojnie do mety ostatni potrzebny punkt do licencji R, ale nie z takim priorytetem przyjedziemy do Wisły. Wiele słyszałem o tym rajdzie, który na Śląsku jest wręcz kultowy, więc chciałbym żebyśmy wywalczyli tutaj możliwie najlepszy wynik. Liczę także, że zbierzemy tutaj masę cennych doświadczeń. Celów jest wiele, a które uda się zrealizować, zobaczymy już w niedziele. Jedni jest pewne, już nie mogę doczekać się pierwszego odcinka.
Nasz start w 60. Rajdzie Wisły wspierają ponownie R8 Motorsport - Polskie Stacje Paliw i Uzdrowisko Busko-Zdrój S.A. oraz DMMotors.

MICHAŁ TRELA: - Do Rajdu Wisły mam duży sentyment, ponieważ to tutaj w 1998 roku po raz pierwszy stałem jako kibic na odcinku specjalnym. Od tamtej chwili zaangażowałem się w działalność w tym sporcie, najpierw jako sędzią i organizator, a potem już jako zawodnik. Miałem nawet okazję w 2010 poznać trasę Wisły z startując jako kierowca. Najlepiej wspominam do tej pory start w rajdzie z Tomkiem Kramarczykiem, gdy w Astrze osiem lat temu dowieźliśmy do mety drugie miejsce w generalce. Cieszę się, że w tym roku znów mam pojechać w rajdzie, który myślę, że mogę nazwać domowym. Będzie to dla nas ważny start, ponieważ jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli to zrobimy ostatni krok w stronę przejścia do Mistrzostw Polski. Musimy być na mecie, ale oczywiście celem jest nawiązanie walki z czołówką i jak najwyższe miejsce w generalce. W minionym sezonie Wisła była uznana za jeden z najtrudniejszych rajdów, a patrząc na odcinki, to mam wrażenie, że w tym roku znów tak będzie. Czeka nas duże wyzwanie, ale także sporo emocji i ostra rywalizacja, której nie mogę się już doczekać. Mam nadzieję, że na mecie będziemy świętować udany start, a tymczasem serdecznie zapraszam wszystkim na Wisłę! Fot. Łukasz Kos.

Jurecki/Roik | Fot. Łukasz Kos

JACEK JURECKI: - Odliczamy ostatnie godziny do startu jubileuszowej, 60. Wisły, w której będę miał okazję pojechać Fiestą R2. To nasza domowa impreza, więc nie mogło nas tutaj zabraknąć. Obydwaj z Marcinem jechaliśmy ten rajd już kilka razy, ale pierwszy raz pojedziemy razem. Obydwaj mamy swoje dobre i złe wspomnienia, a zwłaszcza ja, ponieważ poprzednie edycje kończyłem awariami. Mam jednak nadzieję, że tym razem los się odwróci i dowieziemy do mety dobry wynik. Będzie trudno, ponieważ tegoroczna trasa jest bardzo wymagająca, a my podobnie jak przed Rzeszowskim, startujemy bez przygotowań i testów. Rozgrzewką będzie dopiero odcinek testowy, ale liczę na to, że szybko złapiemy odpowiednie tempo. Start jest bardzo ważny z wielu względów. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony tak blisko domu i przed tyloma naszymi kibicami, a z drugiej strony jedziemy zdobyć wysoką lokatę i cenne punkty. W tej chwili zajmujemy drugie miejsce w klasie, ale konkurenci nie śpią, różnice w punktacji nie są duże i wyniki końcowe są nadal kwestią otwartą.
Nie udałoby się nam pojawić w 60. Rajdzie Wisły gdyby nie wsparcie naszych partnerów: Blachdom Plus, Konkret, Richert, Energosystem, ASC, Pniok Pokrycia Dachowe oraz Hoja. Zapraszamy wszystkich do przyjazdu na rajd i kibicowania na trasie. Do zobaczenia.

MARCIN ROIK: - W Rajdzie Wisły startowałem już wielokrotnie, ale do tej pory tylko w rundzie RPP. Mój ostatni start w Wiśle miał miejsce w 2012. Bardzo dobrze wspominam te sezony, zwłaszcza, gdy startuje się w zasadzie na własnym podwórku, co tym bardziej mobilizuje do walki i osiągania jak najlepszych czasów na odcinkach specjalnych. Cieszę się, że teraz pojadę w stawce Mistrzostw Polski. Miałem przyjemność w Wiśle stawać na podium klasy i wiem, że w tym sezonie będzie to bardzo trudne zadanie, ale po cichu liczę na to, że wyjedziemy stąd z pucharem. Czeka nas pracowity weekend, ponieważ Rajd Wisły w swojej historii zawsze był rajdem o bardzo trudnych technicznie odcinkach specjalnych, które w wielu miejscach bywają bardzo zdradliwe i wymagają od załogi bezbłędnej jazdy. Myślę, że tegoroczna, 60. edycja nie będzie inna, a i tym razem organizator zapewni nam zawody na najwyższym poziomie. Tym bardziej liczymy na mocny doping i trzymanie kciuków przez naszych kibiców. Fot. Łukasz Kos.

Płachytka/Nowaczewski | Fot. Łukasz Kufner

SYLWESTER PŁACHYTKA: - Rajd Wisły nigdy nie był dla mnie do końca szczęśliwy. Zawsze mam tu jakieś przygody, mniejsze lub większe. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się przełamać złą passę i dojechać do mety bez żadnych incydentów. Celem jest oczywiście podium, co przy takiej konkurencji i przy tak trudnych trasach będzie sporym sukcesem. Oesy na Rajdzie Wisły zawsze są wymagające, zarówno dla załogi, jak i dla rajdówki. Na pewno lokalni zawodnicy będą tutaj w nieco lepszym położeniu, ale i tak większość odcinków jest nowa. My skupiamy się na bezpiecznym dojechaniu do mety z jak największą ilością punktów, gdyż sezon wchodzi w fazę decydującą i chcemy ich mieć możliwie dużo na koniec sezonu Przed rajdem pojeździłem trochę na testach próbując ustawić zawieszenie pod te zróżnicowane trasy, tak że nie pozostaje nic innego jak skupić się na swoim zadaniu i pojechać dobry rajd.
Start w 60 Rajdzie Wisły to oczywiście zasługa naszych wspaniałych sponsorów, bez których nie moglibyśmy uczestniczyć w tym pięknym widowisku: Poliamid Plastics, MK Transport, Miasto Polanica Zdrój, Miasto Ząbkowice Śląskie, Drukarnia Perfekta, Marka Putz System oraz Auto Racing z Ząbkowic Śląskich. Fot. Łukasz Kufner.

Grela/Momot

GRACJAN GRELA: - Zdecydowaliśmy się na start w wyższej randze zawodów niż do tej pory. Chcemy rozwijać swoje umiejętności i zwiększyć tempo pokonywania odcinków. To kolejny etap rajdowej kariery. Ostatni start w rajdzie 3 ligi potraktowaliśmy jako trening i przygotowanie do znacznie trudniejszego i dłuższego rajdu, jakim jest Rajd Wisły. Samochód został znacznie zmodyfikowany, co sprawiło, że mamy większe możliwości. Podchodzę do tego startu z respektem a moim założeniem jest ukończyć rajd zyskując tym samym wiele cennego doświadczenia. W takim rajdzie startują najlepsze załogi z całej Polski, dlatego nie spodziewam się bezpośredniej rywalizacji z nimi, szczególnie dlatego, że to dopiero nasz debiut. Dziękuję za pomoc w przygotowaniach do startu firmie PROFESSIONAL SZKOLENIA z Opola oraz hurtowni RACINGSTREET.PL . Zapraszam do kibicowania nam w pięknych okolicach Wisły i Istebnej!

MARTA MOMOT: - Wybieram się na Rajd Wisły z ogromnym optymizmem i jestem gotowa na dużą dawkę wiedzy, jaką powinnam zdobyć podczas tej imprezy. Jest to nasz debiut w RPP, więc na pewno będzie ciekawie. Przygotowywaliśmy się do tego startu już od dłuższego czasu. Teraz mamy znacznie większe doświadczenie i ciągle pracujemy nad rajdowym opisem. Czuję się już znacznie pewniejsza w roli pilota. Widzimy się na odcinkach!:)

Lesiak/Tłok | Fot. Łukasz Gruner

JAKUB LESIAK: - Dla mnie Wisła jest rajdem wyjątkowym. To tutaj jako dzieciak zobaczyłem pierwszy raz na oczy takie cuda jak Maxi Megane czy Corollę WRC. Teraz startuje tutaj autem mocniejszym niż większość ówczesnej stawki, więc emocje jeszcze przed rajdem są ogromne. Po tak długiej przerwie chcemy zacząć spokojnie i stopniowo zwiększać tempo. W samochodzie czuję się lepiej niż przed Świdnickim, więc jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję nie zawieść na pewno licznie zgromadzonych kibiców. Dziękujemy naszym partnerom za cierpliwość i wsparcie. Z naszym zespołem współpracują: ROLCHEM, BRATEX, TRAFF, GO-WEST, MASTIK CAR, LOKO, ENERGY MOTORSPORT i Wulkanizacja ADAM ŚLIWA. Zapraszamy na www.facebook.com/LESIAKRALLYTEAM gdzie jak zwykle będzie prowadzona relacja live.

PAWEŁ TŁOK: - Po ponad 5 miesiącach w końcu wracamy na oesy. Trasy tegorocznego 60 Rajdu Wisły zapowiadają się trudne i bardzo wąskie, a tempo zmienia się na nich wielokrotnie. Do tego dla większości będą to nowe odcinki więc rywalizacja na pewno będzie interesująca. Przez weekend odbyliśmy tylko krótkie testy, więc będziemy z oesu na oes podróżować coraz to szybciej. Najważniejszy cel to oczywiście meta, a przy okazji miejsce wyższe niż te, które udawało się nam osiągać w Saxo. Dziękujemy naszym partnerom oraz zapraszamy wszystkich do aktywnego kibicowania i trzymania kciuków za załogę numer 120! Fot. Łukasz Gruner.

Tomaszczyk/Włoch

JERZY TOMASZCZYK: - Po niecałych trzech latach przerwy powracamy wspólnie z Łukaszem Włochem na rajdowe trasy. Reprezentujemy ULTER SPORT Rally Team i pojawimy się na trasach tegorocznej Wisły w Fordzie Fiesta R2 przygotowanym przez PZ-Service.
Trasa jest nam znana z poprzednich edycji Rajdu Wisły i Cieszyńskiej Barbórki. Zawsze mieliśmy tu dobre tempo i fajnie się bawiliśmy. Jest też kilka nowych odcinków, które są bardzo techniczne, wymagające sporej koncentracji. Liczymy na Wasz doping, który zawsze dodawał nam mocy.
Zapraszamy na nasz Fanpage : https://www.facebook.com/ultersportrallyteam
Partnerem zespołu jest Nova Trading. Załogę wspierają: Darma Auto Części, Laboratorium Inżynierii Lądowej LABOTEST, Jarzyna Trans Beskidzkie Centrum Stomatologii oraz Łowisko-Ustroń.pl

Butvilas/Heller

DOMINIK BUTVILAS: - Praca zespołowa, którą wykonaliśmy od początku sezonu, przynosi efekty. Dzięki testom i treningom czujemy się w naszym aucie coraz lepiej, a po trzecim starcie z Kamilem znacznie poprawiliśmy również nasze notatki. Wielokrotnie podkreślałem, że idziemy we właściwym kierunku i potrzebujemy więcej kilometrów oraz kolejnych rajdów, by wykonać następny krok. Moja pewność siebie rośnie cały czas, ale nie jest jeszcze idealnie. Uczę się jak opisywać na asfalcie cięcia, zabrudzone sekcje, tego typu elementy są dla mnie nowe. Im szybciej jadę, tym prostsze notatki tworzę, gdyż trzeba z nich usunąć natłok zbyt precyzyjnych informacji. Polskie odcinki specjalne są bardzo trudne i jeśli będę na nich szybki opierając się tylko na opisie trasy, a nie zapamiętanych fragmentach, to będę bardzo zadowolony. Rajd Wisły rozpoczynam z tym samym pozytywnym nastawieniem, z którym kończyłem Rajd Rzeszowski. Założenia mamy te same, co podczas poprzednich rund RSMP - dobrze opisać trasę i złapać swoje tempo. Dziękuję całemu Zespołowi i naszym Partnerom: Subaru Import Polska, Keratronik, Raiffeisen Leasing, Lemona Electronics, SJS oraz AIBE.

KAMIL HELLER: - Najbliższy miesiąc zapowiada się bardzo pracowicie i wiele będzie od niego zależało. Teraz koniecznie trzeba przyłożyć się do naszej pracy, by osiągnąć założony cel. Najlepszym potwierdzeniem postępu, który zrobiliśmy do tej pory, są nasze czasy na oesach, które są poparte bardzo ciężką pracą. Na znane mi odcinki Rajdu Wisły, przy których przez lata kibicowałem, miło będzie popatrzeć z innej perspektywy. Najważniejsze będzie podejście do tego startu w skupieniu.

Ślęczka/Ślęczka | Fot. Adrian Kusiak

RAFAŁ ŚLĘCZKA: - 60. Rajd Wisły to już półmetek tegorocznego cyklu Rajdowego Pucharu. Wystartujemy dobrze znaną Hondą Civic VTI w klasie HRPP+20, z tym samym numerem startowym co na Rajdzie Rzeszowskim, czyli 150. Kolejny rajd, który zapowiada się jako bardzo wymagający dla zawodników oraz sprzętu. Mamy nadzieję, że w sobotę na zapoznaniu wykonamy dobry opis i w niedzielę wszystko pójdzie bez problemów i bezpiecznie przejedziemy trasę tegorocznego, jubileuszowego Rajdu Wisły. Trzymajcie za Nas kciuki i do zobaczenia na mecie !!!
Start w 60. Rajdzie Wisły jest możliwy dzięki naszym sponsorom i partnerom: Miasto i Gmina WIELICZKA, Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne SOLNE MIASTO Sp. z o.o., Centrum Kultury i Turystyki w Wieliczce, Prywatne Gimnazjum nr 7 i Prywatne Liceum nr 4 w Krakowie, DAR BUS, RUKARBUD, AUTO-ŻAK, BAZA-Usługi Diagnostyczne Bogdan Zarzyczny, Mechanika Samochodowa Dariusz Ludwin, RS Vision Robert Szczudło, RAKO, zmienolej.pl oraz wielicki portal informacyjny wieliczkacity.pl. Fot. Adrian Kusiak.

Habaj/Woś

ŁUKASZ HABAJ: - Testy przed Rajdem Wisły były owocne, ponieważ pierwszego dnia jeździliśmy w zmiennej pogodzie. Rano padało, po czym nawierzchnia przeschła, a po południu znowu pojawił się deszcz. Mogliśmy spokojnie pojeździć po mokrym i przetestować samochód na tej nawierzchni. W drugi dzień wykorzystywaliśmy nierówny i dziurawy oes, co było naszą pierwszą okazją sprawdzenia auta jeżdżąc po dziurach. Nie ukrywam, że na nierównej nawierzchni auto zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie niż na równym asfalcie. Zawieszenie działa fantastycznie.
Odcinki pierwszego dnia rajdu są nam już znane, ponieważ miałem okazję na nich jeździć. Pierwszy i częściowo drugi pokonywaliśmy w zeszłym roku, a na trzecim mieliśmy testy w sezonie 2013. Odcinki drugiego dnia są dla mnie nowe, podobnie jak dla pozostałych kolegów, chyba, że któryś z nich startował w 2010 w rundzie Rajdowego Pucharu Polski. Nie bywałem jeszcze po drugiej stronie góry. Nie przeszkadza to nam jednak w rywalizacji i jesteśmy nastawieni optymistycznie. Testy są za nami, auto działa dobrze i mam nadzieję, że opis również się sprawdzi, co pozwoli nam jechać szybko, równo i precyzyjnie.

PIOTR WOŚ: - Rajd Wisły jest dla mnie domową rundą RSMP. Zawsze na trasie pojawia się więcej znajomych i ludzi z pracy. To bardzo miłe i czujemy się tutaj jak w domu. Tak samo dla Łukasza i dla Rallytechnology to domowy rajd. W historii sporo czasu spędziliśmy w tych okolicach. To bardzo wyjątkowa impreza i teraz mamy możliwość powrócić na te trasy w RSMP w nadal nowym dla nas samochodzie. Fiesta R5 wymaga innego dyktowania i będę musiał się przestawić. Przed tym rajdem nie miałem okazji potestować z Łukaszem i mam nadzieję, że od Rajdu Rzeszowskiego
nie zapomniałem jak należy robić to w Fieście. Na Rajdzie Wisły zawsze czujemy się dobrze, ponieważ człowiek tutaj jest dobrze zorientowany. W Polsce też czujemy się już pewniej i wszystko jest już znajome, ale tutaj jest zdecydowanie lepiej.
Zapraszamy także do wzięcia udziału w konkursie video. Szczegóły dostępne są na profilu zespołu na Facebooku: www.facebook.com/EskyplRallyTeam. Ponadto dla naszych fanów przygotowaliśmy konkurs fotograficzny, o którym również przeczytacie na naszym profilu.

Kasperczyk/Syty

TOMEK KASPERCZYK: - Nastawienie po ostatnim wypadku jest bojowe, aczkolwiek chcemy bezpiecznie dojechać do mety i na pewno się na niej znaleźć. Zrobiliśmy trochę kilometrów na testach - nie za wiele. Udało się nam coś potrenować pod okiem Urmo Aavy. Jestem zadowolony z tych testów. Teraz jesteśmy na zapoznaniu. Przejechaliśmy dwa odcinki. Są one niezwykle trudne. Będzie to jedna z najtrudniejszych eliminacji Mistrzostw Polski.

DAMIAN SYTY:  - Cieszymy się bardzo, że samochód został odbudowany na czas. Udało nam się przeprowadzić dwudniowe testy, na których nie zrobiliśmy oszałamiającej liczby kilometrów ze względu na to, że jeszcze nie wszystko grało do końca. Natomiast finał jest taki, że samochód zadziałał, jesteśmy szczęśliwi z tego powodu. Zapoznanie z trasą przebiega w tej chwili pomyślnie. Przejechaliśmy już dwa odcinki. Rajd będzie niezwykle trudny technicznie. Wydaje nam się, że jest to najtrudniejszy rajd w całym cyklu Mistrzostw Polski jeśli chodzi o to, jak skomplikowane i zróżnicowane są odcinki specjalne. Mamy nadzieję, że przejedziemy cały rajd bez błędów, solidnym tempem, nie zwracając do końca uwagi na czasy konkurencji, bo chcemy nabrać pewności siebie by w pozostałej części sezonu móc dalej przyspieszać.
Tomka i Damiana wspiera producent napoju energetycznego TIGER. Zapraszamy na profil TIGER Rally Team na Facebooku: https://www.facebook.com/pages/Tiger-Rally-Team. C- Rally zaplanowane 8 wejść na antenie Polsat News w niedzielę, każde z nich będzie trwało minimum 7 minut, a ich konkretne godziny to: 7:45, 8:45, 9:20, 11:18, 12:48, 14:40, 15:45, 16:45.

Pieniążek/Ciupka

ŁUKASZ PIENIĄŻEK: - Przed nami duże wyzwanie i kolejny niezwykle trudny rajd. Po nieudanym dla nas Rajdzie Rzeszowskim najważniejsze będzie dotarcie do mety i zebranie kolejnych doświadczeń. Prowadzimy w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Śląska i tegoroczne starty w Rajdowym Pucharze Polski traktujemy tylko treningowo. Kilka dni temu miałem okazję testować Forda Fiestę R2 i muszę przyznać, że jazda nim sprawia niesamowitą radość. Chciałbym w przyszłości wsiąść do samochodu tej klasy. Świetnie hamuje, sekwencyjna skrzynia biegów jest rewelacyjna, i przy tym wszystkim prowadzi się go bardzo komfortowo.

RYSZARD CIUPKA: - Dla mnie będzie to chyba dziewiąty start w Rajdzie Wisły, a zadebiutowałem w nim ponad 20 lat temu... Chcemy dotrzeć do mety jadąc swoim tempem. Mam nadzieję, że możemy liczyć na doping kibiców, których bardzo serdecznie pozdrawiam. Do zobaczenia w Istebnej oraz Wiśle!
Starty załogi Łukasz Pieniążek i Ryszard Ciupka są możliwe dzięki firmom: Bastal, El-Q, Złompol oraz GB promotion.

Musz/Browiński | Fot. Arkadiusz Bar

WOJTEK CHUCHAŁA: - Dobrze jest zobaczyć start Rajdu Wisły ale również metę będę chciał ujrzeć jak najszybciej. Będę do niej zmierzał żeby wraz z całym C-Rally, które wygrywa rajd za rajdem, cieszyć się z kolejnych osiągnięć. Zapraszam wszystkich którzy chcą zobaczyć ciasne uliczki atakowane ponad 150 km/h, to będzie niesamowite widowisko!

SEBASTIAN ROZWADOWSKI: - Przed nami Rajd Wisły, bardzo się cieszę bo dawno tu nie startowałem, a kiedyś był to mój ulubiony rajd! Jeszcze przed rozpoczęciem startów - jako kibic z aparatem w ręku, rok w rok pojawiałem się na odcinkach tego rajdu. Chociaż sytuacja punktowa po rajdzie Rzeszowskim się troszkę skomplikowała - zarówno Grzesiek jak i Tomek się do nas zbliżyli, a co za tym idzie na pewno ich apetyty na naklejenie numeru „1” na swoje rajdówki podczas Rajdu Nadwiślańskiego również wzrosły – nam jednak ten numer też przypadł do gustu i zrobimy wszystko żeby się z nim nie rozstawać ;-) A to gwarantuje kibicom duże emocje!

Wojtka Chuchałę i Sebastiana Rozwadowskiego wspiera firma: Ulter-Sport (ulter.com.pl). Partnerami załogi są Akademia Rajdowa C-Rally, Bruno-Tassi oraz Polonus. Oficjalna strona Wojtka Chuchały: www.chuchala.pl. C- Rally zaplanowane 8 wejść na antenie Polsat News w niedzielę, każde z nich będzie trwało minimum 7 minut, a ich konkretne godziny to: 7:45, 8:45, 9:20, 11:18, 12:48, 14:40, 15:45, 16:45

Musz/Browiński | Fot. Arkadiusz Bar

GRZEGORZ MUSZ: - Jesteśmy na półmetku tegorocznego cyklu Rajdowego Pucharu Polski. Przed nami jedna z czterech ostatnich rund - 60. Rajd Wisły. Z prostych statystyk i historii wcześniejszych startów wynika, że więcej szczęścia mamy na rajdach wyjazdowych niż domowych, na których trapiły nas awarie techniczne, więc z optymizmem patrzymy w przyszłość. Naszym celem na Rajdzie Wisły będzie ostra rywalizacja o zwycięstwo w Klasie 5 i przynajmniej o podium w klasyfikacji generalnej RPP. Wierzymy, że wykorzystaliśmy limit pecha w tegorocznym sezonie i pojedziemy od startu do mety bardzo dobry rajd, prezentując szybkie tempo. Jedno jest pewne – z całą pewnością się nie poddamy i będziemy odrabiać straty do zawodników, którzy mają więcej punktów od nas w klasyfikacji Rajdowego Pucharu Polski. Będziemy walczyć do ostatniego odcinka specjalnego, ostatniego rajdu czyli Rajdu Cieszyńska Barbórka, który stanowi kończącą rundę RPP 2014. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagali w ostatnim czasie oraz naszym partnerom, którzy wspierają nas w startach: Grupa PSB Mrówka, EREM, TYTAN, SATYN, , Bolix, Wkręt-Met, PBS Bank oraz Prezydent Miasta Przemyśla.

BOGUSŁAW BROWIŃSKI: - Kolejna runda RPP, czyli 60. Rajd Wisły - to z pewnością jedna z trudniejszych imprez w całym cyklu, wymagająca od zawodników maksimum koncentracji oraz perfekcyjnego przygotowania pod każdym względem. Mam nadzieję, że limit pecha jest już daleko za nami, a nowa skrzynia biegów już nigdy nie odmówi pracy. Niedzielne testy pokazały, że wraz z całym zespołem przystępujemy do startu pełni optymizmu i obiecujemy walczyć o najlepszy wynik. Jak zawsze liczymy na doping ze strony kibiców, a wszystkim kolegom życzę upragnionej mety. Do zobaczenia w Wiśle! Fot. Arkadiusz Bar.

Strychalski/Hinz | Fot. Kamil Bać

SŁAWOMIR STRYCHALSKI: - Po Kormoranie przyszedł czas na kolejny rajdowy weekend. Tym razem będziemy rywalizować na trasach 60. Rajdu Wisły, walcząc o punkty w Rajdowym Pucharze Polski. Trudno mi szczegółowo wypowiadać się o tym rajdzie. Przejechaliśmy go w zeszłym roku z drobnymi awariami, ale zebraliśmy wtedy dużo doświadczenia. W tym sezonie będziemy ścigać się na nowych odcinkach, kompletnie nam nieznanych. To dobre posunięcie organizatora, bo zdecydowanie wyrównuje rywalizację. Naturalnie, lokalni kierowcy tak czy inaczej będą mieli dużo łatwiej, ale tak jest akurat na większości rajdów. Mam nadzieję, że OS-y będą w trochę lepszym stanie niż rok temu, kiedy to niektóre ich fragmenty musieliśmy pokonywać w naszej Astrze raczej próbując po prostu przetrwać niż podejmując walkę o sekundy. Konkurencji w klasie jak zawsze nie brakuje, a my standardowo będziemy starali się walczyć do końca - chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Liczymy na gorący doping!

MARCIN HINZ:- Jesteśmy dosyć rozjeżdżeni po Kormoranie, więc z adaptacją do nowych odcinków raczej nie powinno być większych problemów. W ostatnim okresie mamy trochę napięty rajdowy terminarz, co nierzadko wymaga wielu poświęceń, ale nie ma co narzekać - w końcu robimy to, co kochamy. Dodatkowym plusem jest też to, że nie wypadamy z formy. Kluczową sprawą, na której się skupimy to wykonanie dobrego i dokładnego opisu. Potem powinno być już tylko łatwiej, odcinki to zapewne techniczne górskie partie, więc będzie co robić. Do zobaczenia na miejscu.
Start załogi Sławomir Strychalski/Marcin Hinz w 60. Rajdzie Wisły wspierają partnerzy: TORINO - transport drogowy, PunktOlejowy.pl. Obsługę serwisową na rajdzie zapewnia EvoTech. Fot. Kamil Bać.

Typa/Gospodarczyk

RADEK TYPA: - Cieszę się, że po krótkiej przerwie wracamy za kierownicę samochodu rajdowego i będziemy walczyć o jak najlepsze pozycje w Rajdzie Wisły. Uważam, że jest to jeden z ciekawszych i trudniejszych technicznie rajdów w Polsce, a dodatkowo obsada w naszej klasie jest niesamowicie mocna. To sprawia, że rywalizacja na pewno będzie zacięta, a wielu lokalnych zawodników zgłoszonych do tegorocznego rajdu z pewnością pojedzie niesamowicie szybkim tempem. Lubię ten rajd, bo poziom jego trudności jest co roku bardzo wysoki. Organizator stara się również urozmaicać konfigurację trasy, a walka z szybkimi i doświadczonymi lokalnymi załogami zawsze dostarcza nam sporo emocji. Rajd Wisły ma przepiękną tradycję. Mam nadzieję, że jego sześćdziesiąta edycja będzie dla nas i naszego zespołu po prostu udana - zwłaszcza, że rajdy samochodowe mają w tym regionie wspaniałych kibiców, którzy potrafią mocno zagrzewać do mocnej walki od startu do mety.
Po Rajdzie Rzeszowskim nie mieliśmy dużo czasu na odpoczynek. Nasz zespół postanowił spędzić ten czas pracowicie i zorganizowaliśmy owocne testy, na których miałem okazję wypróbować różne ustawienia zawieszenia - przede wszystkim jednak na śliskiej nawierzchni. Nie ukrywam, że brakuje mi jeszcze kilometrów przejechanych po suchym asfalcie, ale z każdą chwilą czuję się lepiej za kierownicą naszego Peugeota i kto wie, może podczas tegorocznego Rajdu Wisły będziemy mieli okazję rywalizować także w warunkach deszczowych? Liczymy na dobry wynik, a udany dla nas Rajd Rzeszowski dał nam sporo motywacji i chęci do walki o jak najlepsze pozycje. Dziękujemy Wam za Wasze wsparcie i do zobaczenia na 60. Rajdzie Wisły!
Start naszej załogi nie byłby możliwy gdyby nie nasi sponsorzy: firma Bosma - producent żarówek samochodowych, oraz firma Makita - producent elektronarzędzi.

RYSZARD KIEWREL: - Przed nami kolejna eliminacja RSMP - Rajd Wisły. W zeszłym roku, razem z Krzyśkiem, uzyskaliśmy jeden z najlepszych wyników w sezonie, zajmując drugie miejsce w klasie 8 RPP. W tym roku będzie bardzo ciężko powtórzyć ten sukces w RSMP, ale będziemy starali się jechać, jak najszybciej. Większość odcinków jest dla mnie nowa, stąd bardzo ważne będzie przygotowanie bardzo dobrego opisu. Wisła, to „domowy” rajd Krzyśka, stąd mam nadzieję, że chociaż fragmenty niektórych odcinków będą dla niego znajome, co ułatwi nam szybkie przemieszczanie się po oesach. Na liście zgłoszeń widnieje pierwsza piątka klasy 8, stąd przypuszczam, że kolejny rajd przejedziemy w miłej i sportowej atmosferze, jaka cechuje rywalizację w klasie 8 RSMP. Niestety, ze względu na obowiązki służbowe, nie udało nam się potrenować. Na szczęście od Rajdu Rzeszowskiego minął niecały miesiąc, stąd mam nadzieję, że „nie zardzewiałem” za kierownicą i podobnie, jak w Rzeszowie, będziemy w pełni wykorzystywać potencjał naszego Clio. Auto przeszło gruntowną rewizję w Ingram Garaż i mam nadzieję, że nie będzie robiło takich fochów, jak na Rzeszowskim.

KRZYSZTOF JANIK: - Fajnie, że Rajd Wisły zawita częściowo w okolice mojego rodzinnego Żywca. Łatwo nie będzie. Podejrzewam, że najtrudniejszy będzie odcinek Koniaków. Postaramy się jednak nie zawieść i mamy nadzieję, że nie zawiedzie nas również auto i bez przygód znajdziemy się na mecie, która zawsze jest dla nas priorytetem. Nie ukrywam również, że postaramy się w dalszym ciągu „rozkręcać” wraz z kolejnymi kilometrami i pojechać nieco szybciej niż na Rzeszowskim. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców do wspierania naszej załogi na trasach 60. Rajdu Wisły! Fot. Tomasz Filipiak.

Ingram/Lukas

WIESŁAW INGRAM: - Bardzo się cieszę z możliwości wystartowania w Rajdzie Wisły. Przede wszystkim dlatego, iż będę mógł pokonać sporą liczbę trudnych kilometrów oesowych, które są niezbędne w poznawaniu nowego dla mnie samochodu i mam nadzieję, zaprocentują w przyszłości. Będzie to również mój debiut w imprezie rangi Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, co oczywiście cieszy a zarazem mobilizuje do dalszej pracy. Wielkie podziękowania należą się w tym miejscu firmie AQUER, która umożliwiła mi start w 60. Rajdzie Wisły. Chciałbym również serdecznie podziękować Magdzie za okazane zaufanie i chęć startu na prawym fotelu oraz Panu Andrzejowi Szkucie za zorganizowanie po raz kolejny tego fantastycznego klasyka, jakim jest Wisła, na pięknych i jednocześnie wymagających odcinkach specjalnych. Do zobaczenia na trasie rajdu!

Byśkiniewicz/Wisławski

ŁUKASZ BYŚKINIEWICZ: - Pechowego Rajdu Rzeszowskiego, na którym mieliśmy awarię silnika, już nie pamiętamy i zmotywowani przystępujemy do kolejnej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Będzie to mój trzeci Rajd Wisły, ale co roku organizator zmienia trasę, tak więc przypominanie sobie odcinków z poprzednich moich startów nie ma sensu. Z Maćkiem jedziemy Peugeotem 208 R2 z nowym zespołem Foltyn Motorsport, z którym wiążemy duże nadzieje. Pewnie się powtarzam, ale walka w naszej klasie znowu zapowiada się bardzo interesująco i chyba już nie trzeba zachęcać kibiców do obserwowania jazdy i wyników szybko przemieszczających się „osiek”. Nasz start możliwy jest dzięki zaangażowaniu firm: Novol, Lenovo, za10gr.pl

MACIEJ WISŁAWSKI: - Wiślak jedzie na Wisłę!- śmiejemy się z Łukaszem, ale myślę, że na tych trasach wesoło w samochodzie raczej nie jest. To bardzo trudny rajd, ze zmienną nawierzchnią. Każdy odcinek ma inny charakter. Organizator pewnie znowu czymś nas zaskoczy. U nas zaszły zmiany- samochód podstawi i obsłuży zespół Foltyn Motorsport z Poznania. Trzymajcie za nas kciuki.

Kluszczyński/Marshal | Fot. Bartek Żywarski

MAREK KLUSZCZYŃSKI: - Nadchodzący Rajd Wisły to kolejne wyzwanie dla naszej załogi i Babci. Poprzedniego startu w Rajdzie Rzeszowskim, pomimo dobrego tempa w drugim dniu, niestety nie możemy uznać za udany. Awaria układu napędowego na przedostatnim odcinku specjalnym wyeliminowała nas z walki o wygraną w HR i OPEN. Przerwę między startami mocno przepracowaliśmy, zdiagnozowaliśmy problem i mamy nadzieję, że tym razem osiągniemy metę bez problemów. W zeszłym tygodniu Babcia została przetestowana na torze w Kielcach i wygląda na to, że wszystko jest OK. Liczymy na dobrą zabawę. Okolice Wisły są przepiękne :)

KRZYSZTOF MARSCHAL: - Cały czas pracujemy nad opisem trasy. Mamy świadomość tego, jak dużo jeszcze pracy przed nami. Świetną okazją był wyjazd na Rajd Niemiec, gdzie wspólnie z Markiem robiliśmy opis trasy dla Tomka Kamińskiego, z którym jechałem jako "0". Wprowadziliśmy kilka nowości i myślę, że zaowocują już w Wiśle. Cały czas pomaga nam Pan Andrzej Górski. Jego wiedza jest ogromna. Nie bez znaczenia jest też wsparcie całego zespołu SUBARU POLAND RALLY TEAM. Wiedza, doświadczenie, chęć pomocy - oni są niesamowici. Do zobaczenia w Wiśle.
Starty SUBARU HISTORIC RALLY TEAM możliwe są dzięki wsparciu: MTS SUBARU Dzierżoniów, AUTORACING.PL, Najszybsze Oryginalne Części Subaru, SCHNUG, IF Narzędzia. Fot. Bartek Żywarski.

Gryc/Zawada | Fot. Maciej Niechwiadowicz

TOMASZ GRYC: - Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski weszły w decydującą fazę. Przed nami piąta z siedmiu rund krajowego czempionatu - 60. Rajd Wisły. Nasz cel na ten rajd jest dokładnie taki sam, jak na wszystkie poprzednie rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Do walki w piątej rudzie RSMP przystępujemy jako liderzy klasy 3 i plan minimum to utrzymanie tej pozycji. Konkurencja w naszej kategorii jest bardzo silna, są wśród nich bardzo szybcy kierowcy i z pewnością nie pozwolą nam oni nawet na chwilę oddechu od jazdy na maksimum możliwości. Trasy w okolicach Wisły i Ustronia należą do najpiękniejszych, ale i najtrudniejszych w Polsce – są wręcz stworzone do rajdowego ścigania. Liczmy zatem na udany weekend pełen sportowych emocji. Wszystkich entuzjastów rajdów serdecznie zapraszamy do kibicowania załodze Gryc Racing Team przy oesach w Beskidzie Śląskim, a także zapraszamy na strefę serwisową zlokalizowaną w Kompleksie Zagroń w Istebnej, gdzie hostessy NordGlass rozdawać będą ulotki promocyjne na wymianę szyb samochodowych oraz atrakcyjne gadżety.

PRZEMYSŁAW ZAWADA: - Krótka przerwa po udanym dla nas Rajdzie Rzeszowskim minęła błyskawicznie i już w najbliższą sobotę staniemy na starcie pierwszego oesu Rajdu Wisły. Sezon przekroczył półmetek, znamy już rozkład sił w naszej klasie i teraz liczy się każdy zdobyty punkt. Do walki w piątej rudzie RSMP przystępujemy ze spokojem i motywacją do jeszcze szybszej jazdy. Po czterech rajdach jesteśmy już dobrze zaznajomieni z naszym N-grupowym Lancerem Evo IX i nie pozostaje nam nic innego, jak jazda na maksimum możliwości swoich i samochodu. Fot. Maciej Niechwiadowicz.

Kraus/Majewski

ROBERT KRAUS: - Nadchodzący 60 Rajd Wisły będzie dla mnie debiutem w tej imprezie, nie powinno więc nikogo dziwić, że do startu podchodzę asekuracyjnie. Mimo, że na zeszłorocznym Rajdzie Wisły gościłem w ramach kibica to niestety, żaden z tegorocznych odcinków nie jest mi znany. Z tego co mi wiadomo, drogi wokół Wisły są niesamowicie wąskie oraz niesłychanie wyboiste. Cieszy nas, że po raz kolejny w tym sezonie klasa 6RPP będzie tak mocno obsadzona. Po Rajdzie Rzeszowskim udało nam się wskoczyć na szóste miejsce w klasyfikacji generalnej RPP, więc jedziemy z numerem 105, czyli jako piąta załoga pucharu. My na pewno nie odpuścimy i niezależnie od pogody, będziemy walczyć o każdą dziesiętną sekundy tak, aby i w tym rajdzie znaleźć się wysoko w klasyfikacjach. Wiemy, na co musimy zwrócić uwagę i liczymy, że uda się popełnić jak najmniej błędów. Mam zatem nadzieję, że lokalni górale znani ze swego charakterystycznego temperamentu, będą żywiołowo dopingować naszą 208kę. Postaramy się odwdzięczyć efektowną i efektywną jazdą, ponieważ priorytetem będzie dla nas meta i kolejne punkty. Nasz start wspierają firmy ELSTAR-MAX, LED-POL oraz DAMIR.

Włodarczyk/Grzenia

MIREK WŁODARCZYK: - W pierwszej kolejności cały zespół AM Rally Team chciałby złożyć życzenia powrotu do zdrowia naszemu przyjacielowi Pawłowi Skrzywanowi, który na Rajdzie Kormoran nabawił się kontuzji - Pawle trzymamy mocno kciuki za szybką rehabilitację!! Do zobaczenia podczas kolejnego rajdu.
Mimo tego, że lista zgłoszeń nie jest imponująca to wiemy, że spędzimy na Podbeskidziu fajny weekend oraz że stoczymy zaciętą walkę z naszymi stałymi rywalami. Na Rajd Wisły przyjeżdżam zawsze z pozytywnym nastawieniem. Jest to rajd niesamowity, posiadający wymagające trasy, a przy tym jest zawsze świetnie zorganizowany. Mamy świadomość, że nasza przewaga po Rajdzie Rzeszowskim jest duża, ale nie na tyle bezpieczna, aby podejść do rajdu bez walki. Z pewnością będziemy chcieli pojechać jak zawsze szybko. Od ostatniego rajdu minął równy miesiąc, który wykorzystaliśmy na mały odpoczynek, więc na Wiśle postaramy się zaatakować od pierwszego odcinka.

KRZYSIEK GRZENIA: - Wisła to mój domowy rajd. Organizowany jest przez Automobilklub, do którego należę od początku startów w rajdach, więc wypadałoby dobrze się zaprezentować i nie przynieść wstydu ;). Mam nadzieję, że już na zapoznaniu wykonamy dobrą pracę i podczas zawodów nie będziemy mieli większych problemów aby szybko, a zarazem bezpiecznie przejechać całą trasę tegorocznej Wisły. Oczywiście priorytetem jest cel, do którego podążamy od początku sezonu, więc Rajd Wisły musimy pojechać z chłodną głową, aby nie zaprzepaścić punktowej przewagi, jaką udało nam się wypracować podczas ostatniego rajdu. Łącznie z Wisłą do rozegrania pozostały jeszcze 3 eliminacje i dlatego też cały rajd będziemy musieli być mocno skupieni, tak aby nasze szanse osiągnięcia celu były nadal aktualne.
Sponsorami załogi sa: Suerte Studio Urody, Auto Mirek, Ras-art. Patronat nad załogą objęła TVP Kraków.

Chmielewski/Gerber

JAN CHMIELEWSKI: - Największą zmianą w porównaniu do ubiegłego roku jest przesunięcie terminu Rajdu Wisły z majowego na wrześniowy. Jak wpłynie to na przebieg rywalizacji przekonamy się już za kilka dni. Do startu w piątej rundzie RSMP przystępujemy jako liderzy „ośki” i damy z siebie wszystko, żeby umocnić się na tej pozycji. Konkurencja w 2WD już nieraz w tym sezonie pokazała, że jest bardzo mocna i zmusza nas do jazdy na maksimum możliwości. Szkoda, że do rajdówki wsiądziemy dopiero podczas odcinka testowego i będziemy musieli się obejść bez przedrajdowych testów, ale mimo to w dobrych nastrojach wybieramy się w malownicze tereny Beskidu Śląskiego.

JAKUB GERBER: - Rajd Wisły to prawdziwy klasyk w kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Nie znam chyba nikogo, kto by nie lubił tej imprezy, choć jej wysoki poziom trudności co roku zbiera obfite żniwo w postaci załóg, które z różnych powodów nie dojeżdżają do mety. Na tym etapie mistrzostw nie możemy sobie pozwolić na żadne tego typu przygody, więc celem numer jeden jest ukończenie rajdu na najwyższej możliwej pozycji w 2WD.
Sponsorami zespołu są: WESEM, właściciel marki NEO, patronat medialny sprawują Radio RMF-FM i wydawnictwo FENIKS MEDIA, a za przygotowanie samochodu odpowiada Race Rent.

Lewandowski/Bojar | Fot.. Arkadiusz Bar

ŁUKASZ LEWANDOWSKI: - Jak pokazuje obecny sezon, na każdym rajdzie są jakieś niespodzianki. Stawka jest bardzo wyrównana i jest co najmniej kilku faworytów w klasyfikacji aut napędzanych na jedną oś. Uważam, że rywalizacja w ośce stoi na bardzo wysokim poziomie i jest dużo bardziej zacięta niż w klasyfikacji generalnej. Dla mnie ten sezon jest ogromnym wyzwaniem. Tempo w aucie klasy R2 jest dużo wyższe niż w niższych klasach. Nie jest mi łatwo przesiąść się do takiego auta i od razu rywalizować z najlepszymi. Do Rajdu Wisły podchodzę więc z koncentracją na sobie, a nie na rywalach. Zależy mi, aby wyjechać z Wisły z satysfakcją, że każdy kilometr był przejechany bezbłędnie i w dobrym tempie. Chciałbym ukończyć ten rajd z odrobinę lepszym wynikiem niż Rajd Karkonoski, tym bardziej, że na Rajdzie Rzeszowskim drugiego dnia aż trzy razy dopadł nas pech. Zakładam więc, że jego limit został już wykorzystany. Sądzę, że podczas tego rajdu niezwykle ważne będą notatki i dobór opon, w szczególności jeśli będzie mokro.
Halls Team startuje w składzie: Łukasz Lewandowski i Michał Bojar. Zapraszamy do śledzenia naszych  startów na facebook.com/HallsTeam. Fot. Arkadiusz Bar.

Ogryzek/Wróbel | Fot. Maciej Niechwiadowicz

SŁAWOMIR OGRYZEK: - Rajd Wisły to jedna z najciekawszych rund w tegorocznym kalendarzu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Po dwóch latach przerwy z przyjemnością wracam na malowniczo położone odcinki specjalne w Beskidzie Śląskim i liczę, że bazując na pozytywnych doświadczeniach z udanego startu w roku 2012, chciałbym zaprezentować w Wiśle dobre tempo. Po raz kolejny ośki stanowią najliczniejszą grupę na liście zgłoszeń, więc z pewnością będzie z kim konkurować. O znakomite przygotowanie samochodu przez stajnie C-Rally mogę być spokojny, więc z niecierpliwością czekam na start piątej rundy RSMP.

JAKUB WRÓBEL: - Na początku rajdowego tygodnia odbyliśmy solidne testy, które z pewnością pomogą nam przygotować się do Rajdu Wisły. Choć w tegorocznym kalendarzu RSMP nie ma łatwych rajdów, spodziewamy się, że piąta runda mistrzostw należeć będzie do najbardziej wymagających. Wąskie i kręte oesy w okolicach Wisły nie wybaczają błędów, a kluczowy może okazać się precyzyjny opis trasy. Prawdziwą zagadką pozostaje pogoda, która w ostatnim czasie stała się bardzo nieprzewidywalna. Liczymy, że przy oesach pojawi się spora liczba kibiców, a przecież rajdowym fanom nie straszne są nawet obfite opady deszczu. Fot. Maciej Niechwiadowicz.

Patryk Osowiecki

PATRYK OSOWIECKI: – Rajd Wisły jest imprezą w kalendarzu Rajdowego Pucharu Polski, w której chciałem wystartować od zawsze. W zeszłym sezonie nie udało się przyjechać do Wisły, ale w tym roku plan udało się zrealizować -  jedziemy!!!! Będziemy walczyć o kolejne punkty w klasyfikacji RPP. Po Rajdzie Rzeszowskim dostałem poważny zastrzyk pozytywnej energii. Wszystko zagrało tak, jak powinno. Teraz czas na Rajd Wisły i malownicze OS-y, na których na pewno powalczymy. Nasz cel to jak zawsze META !! Tym razem do zobaczenia w Wiśle.
Oczywiście start nie byłby możliwy bez wspierających nas firm, czyli Tedex Oil z Piaseczna (www.tedex.pl ) oraz GOTB Adam Piwoński. Do zobaczenia na Wiśle!

Wróblewski/Borko | Fot. Facebook

KACPER WRÓBLEWSKI: - Rajd Wisły to dla mnie ważny start - nie tylko z uwagi na bardzo długą przerwę w jeżdżeniu, ale również z uwagi na lokalizację. Na co dzień mieszkam w Żywcu, więc bardzo cieszy mnie możliwość zaprezentowania się na odcinkach specjalnych w moich rodzinnych stronach. Dlatego liczę na dużą frekwencję mojej rodziny, przyjaciół, znajomych, mieszkańców, jak i kibiców. Niestety, ta frekwencja nie sprawdziła się w klasie, w ktorej startujemy. Jest znikoma ale nie zmienia to faktu, że chcemy dojechać jak najwyżej! Do końca nie potrafię sprecyzować swoich oczekiwań, bo tak długa przerwa w startach robi jednak swoje. Nastawienie na pewno jest bojowe, ale i zdroworozsądkowe, bo zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy rozjeżdżeni. Dodatkowo postanowiliśmy zrobić krok naprzód przechodząc z Pucharu do Mistrzostw Polski. Dla mnie to przede wszystkim dwa razy tyle jeżdżenia, czyli podwójna satysfakcja! Mam też głęboką nadzieję, że nie ostatnia w tym roku jeśli chodzi o nasze pojawienie się w rajdówce. A odcinki specjalne? Mimo tego, że to moje rodzinne strony to nawet nie zdawałem sobie sprawy, ile fajnych tras mamy dookoła. Dziękuję również za możliwość startu Partnerom, którzy nam zaufali i razem z nami pojawią się na oesach: Infonet projekt, eSKY.pl, royal-stickers.pl, MM - studio reklamy z Wisły oraz Fajno Chatka z Wisły. Specjalne podziękowania dla moich najbliższych - rodziny oraz przyjaciół.

TOMASZ BORKO: - Bardzo się cieszę, że znowu z Kacprem usiądziemy w rajdówce! Mam nadzieję, że mimo długiej przerwy tanio skóry nie sprzedamy i będziemy walczyć o jak najwyższe wyniki w klasyfikacji generalnej. Planem na pewno jest meta. Wynik wierzę w to, że przyjdzie sam - w końcu do tej pory te dwie rzeczy chodziły idealnie ze sobą w parze. Dziękuję też wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego startu. Bez Was trudno byłoby się pojawić w Wiśle.
W tydzień po rajdzie wybieram się na wyprawę plażą ze Świnoujścia na Hel w 120 godzin. Mam nadzieję, że podczas niej będę mógł celebrować wynik z Wisły. Zapraszam więc do dopingu na odcinkach i być może przyłączenia się do mnie podczas pieszej wędrówki, o której możecie przeczytać na moim blogu www.conaweekend.com. Fot. facebook.com/wrobelrally

Poprzedni artykuł Dakarowiec górą
Następny artykuł Kolejne problemy Peugeota

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry