Przed Argentyną
Runda szósta MŚ.
W klasyfikacji kierowców prowadzi Burns 9 punktów przed obecnym Mistrzem Świata Tommi Makinenem. Wśród konstruktorów, Subaru prowadzi z dziesięcioma punktami przed Fordem. W tej rundzie nie bierze udziału team Skody, zostaje więc tylko 6 fabrycznych zespołów. W Teams Cup startuje oczywiście nasz Hołek oraz dwóch konkurentów - Serkan Yazici oraz Frederic Dor.. W rajdzie tym obowiązuje dżentelmeńska umowa między fabrycznymi teamami ograniczająca rekonesans odcinków do trzech dni przed początkiem oficjalnych jazd próbnych. Zasad ta ma na celu wyeliminowanie konieczności transportowania specjalnych zespołów testowych do krajów zamorskich i obowiązuje tylko w rundach pozaeuropejskich. A co w samych zespołach słychać? Po Katalunii Subaru spędziło 6 dni w Hiszpanii testując na dziurawych drogach, zaś sam Burns dość szybko wycofał się z gościnnego udziału w wyścigach Porsche po wypadku na pierwszym zakręcie na Silverstone. Pozostaje on jednak faworytem rajdu w Argentynie. I na pewno bardzo chce sobie odbić zeszłoroczną przegraną z Kankunenem, kiedy ten wyprzedził go na ostatnich odcinkach rajdu. Gorzej z testami szło zespołowi Forda - planowane testy w Portugalii zostały odwołane z powodu złej pogody, już po kilku godzinach. Nic nie wyszło również z planowanego powrotu na testy później - z tego samego powodu. Skorzystali na tym McRae i Sainz organizując sobie wakacje. W Argentynie będzie znowu startował trzeci Ford dla Solberga (nie zdobywa on jednak punktów dla zespołu). Mitsubishi zorganizowało sobie testy w Grecji, a Makinen odwołał wszystkie akcje promocyjne i udał się do Finlandii na operację kanalików nosowych, z którymi miał problemy od zimy 97/98. Jak już powiedział, czuje się o wiele lepiej i będzie w pełni sprawny w Argentynie. Z kolei Peugeot jest jedynym obecnie startującym zespołem który startował w pierwszym Rajdzie Argentyny w MŚ w 1980 roku. Jedynymi jeszcze aktywnymi członkami tego zespołu są ówczesny kierowca Jean-Claude Lefebvre teraz attache prasowy zespłu Peugeota oraz jego pilot Jean Todt (wiadomo kto). Seat podzielił przygotowania na dwie części. Pierwszą wykonywał Auriol, który prowadził jazdy wytrzymałościowe na wyboistych drogach we Francji, a drugą część - Gardemeister który testował Cordobę na równych szutrach, ale na większych wysokościach (w takich warunkach odbywa się Rajd w Argentynie) w Andorze. Równolegle zespół pracuje nad elektroniką. Dla Hyundaia jest to czwarta impreza w kategorii WRC i kolejne odmienne warunki. Zamontowano silniejsze zawieszenie, ale zespół użyje tego samego podwozia co w poprzednich imprezach. Obaj kierowcy Eriksson (będzie obchodził 44 urodziny podczas drugiego dnia rajdu) i Alister McRea mają już doświadczenia z Argentyny (startowali w jednonapędowych VW). Poważne testy przeprowadzała też Skoda (nie stertuje w Argentynie). Po pierwsze na Słowacji (rozwój samochodu) oraz siedmiodniowy test w Grecji. Ostatnio wystawiono Octavię dla Climenta w rajdzie El Corte Ingles, ale musiał się on wycofać z powodu problemów technicznych. Ciekawostką w grupie N będzie start Andrea Aghiniego. Włoski kierowca zdobył ostatnie zwycięstwo dla Lancii w 1992 w rajdzie San Remo, a także ostatnio był mistrzem Włoch w 1998 i 1999 roku na Toyocie. Tym razem wystartuje N-grupowym Mitsubishi (po raz pierwszy od 12 lat w N-ce). Zgłoszono również 4 renault 18GTX, które pierwszy raz startowały w 1983 roku.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.